Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wincenty Pstrowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wincenty Pstrowski. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 października 2015

Osiedle Młodego Górnika - ostoja ciszy i spokoju

Na temat Tego osiedla pisałem już kilkakrotnie, ale urok tego miejsca nie pozwala mi milczeć i przejść obojętnie. Szczególnie teraz, kiedy w tutejszej kopalni bite rekordy produkcji przeszły do historii razem z jego głównym bohaterem Wincentym Pstrowskim. Natomiast w tej chwili panuje tu błogi  spokój, a ludziom żyje się dostatnio.



Samo osiedle prawie z każdej strony otoczone jest lasami, które porosły usypane wcześniej hałdy z KWK Pstrowski ( wcześniej kopalnia  Rokitnica) oraz byłej KWK Miechowice. W latach 70 z inicjatywy dyrekcji byłej kopalni Pstrowski wzniesiono osiedle robotnicze, które usytuowane jest przy ul. Pod Borem. W ostaniach latach bloki przeszły lifting, zostały docieplone i pomalowane.  W tej chwili osiedle zamieszkiwane jest przez ok 1600 mieszkańców i stanowi najmniejszą dzielnicę miasta Zabrza. 


  
 Tuż bok byłego toru kolejowego prowadzającego od kopalni Pstrowski do  KWK Miechowice znajduje się uroczy zapadliskowy Staw Lin,  którym opiekują się wędkarze z tutejszej sekcji. W tej chwili nawet od strony osiedla i baraków łowisko zostało ogrodzone siatką. Zapewne wędkarze czują się o wiele bezpieczniej, ale dla osób postronnych nie jest to dobre rozwiązanie.   



















































































Cyba czapla w locie, ale nie upilnowałem, gdzie wylądowała.  

















Życzę miłego spaceru i zapraszam do podzielenia się waszymi opiniami. 


sobota, 8 marca 2014

Zabrze - Wincenty Pstrowski - człowiek ze stali


Dzisiaj może mniej o  samym mieście, ale o człowieku związanym z Zabrzem od kilkudziesięciu lat. Była to postać niezwykła i stanowiła wzór ówczesnego budowniczego powojennej ojczyzny.   Na świat przyszedł w Desznie 28 maja 1904 roku - jest to wieś
w powiecie jędrzejowskim, w gminie Nagłowice.
 Wincenty Pstrowski, bo o nim tu mowa, pochodził z rodziny wielodzietnej, którego ojciec Kazimierz był wyrobnikiem folwarcznym u hrabiego Łosia. Zarabiały tam na życie także jego dzieci, których miał sześcioro. Wincenty po zawarciu małżeństwa wyjechał za chlebem do Zagłębia Dąbrowskiego, a w 1937 roku do Belgii. Wrócił do Polski w 1946 roku. Rok później jako rębacz w kopalni Jadwiga w Zabrzu wezwał górników do współzawodnictwa pracy "Kto wyrąbie więcej niż ja?". Sam wówczas wyrąbywał nawet ponad 80 m chodnika miesięcznie i wyrabiał prawie 300 proc. normy i przez propagandę został okrzyknięty pierwszym polskim przodownikiem pracy, odpowiednikiem radzieckiego Stachanowa. 



  Niedługo cieszył się taką sławą, gdyż zmarł w 1948 roku, stając się bohaterem także złośliwych wierszyków typu "Wincenty Pstrowski, górnik ubogi, wyrobił normę, wyciągnął nogi" czy "Jeśli chcesz iść na sąd boski, pracuj tak, jak Wicek Pstrowski".


Można powiedzieć, że krótko, bo tylko 44 lata, ale zyskał sobie sławę.

Facet z krzepą

Oprócz pomnika na Placu Wincentego Pstrowskiego jest stała wystawa urządzeń i maszyn stosowanych w górnictwie węglowym.

Organ kombajnowy

Organ urabiający z zamontowanymi nożami, które na wierzchołkach mają wtopione ostrza widiowe.





Przenośnik ścianowy - zgrzebłowy,  Rybnik

Głowica kombajnowa

Poltrag, w którym jest umiejscowiony jest układak  z kablem do kombajnu.

Sanie kombajnowe i łańcuch ze zgrzebłami Rybnik


Władze komunistyczne hołubiły go także po śmierci. Został odznaczony Orderem Budowniczych Polski Ludowej, zbudowano mu pomnik w Zabrzu, jego imię otrzymał jeden ze statków, a także sanatorium w Rabce, osiedle w Żorach i wiele ulic. Po upadku PRL-u te nazwy zmieniano. W ubiegłym roku Pstrowski, po 55 latach, przestał być patronem Politechniki Śląskiej w Gliwicach.


 
Chyba w większości śląskich miast "przodownik pracy" był patronem szkół, ulic lub nawet kopalń. Szkoda, że pamięć o nim idzie w zapomnienie. Trud człowiek niezależnie od ideologi zdaje się na nic. :(

 
Kabina elektrowozu podziemnego

Pantograf nożycowy

Elektrowóz LD 1 z doczepionym wagonem, osobowy, w którym mieści się 12 osób.


Całe szczęście, że miasto, które wybrał na swój dom nie wykreśliło jego zasług i udziału w tworzeniu jego historii. Nawet za 3,5 mln. zafundowano remont placu, na którym stoi do dzisiaj. 
 
 
Plac Pstrowskiego

 Budynek muzeum górnictwa węglowego




Zachęcam do tego, aby nawet przy okazji odwiedzić rewitalizowany plac i poznać człowieka, który się nie bał roboty. ;)

A tymczasem zapraszam na film Górnik Wincenty Pstrowski


Na koniec jeszcze kilka obrazków z byłej KWK Pstrowski - Szyb Gigant 

Szyb Staszic

 Kopalnia Rokitnica  została przemianowana po śmierci  patrona w 1948 roku, na KWK Pstrowski, by w ten sposób oddać mu hołd.

Szyb Gigant

Kopalnia Jadwiga, Rokitnica oraz Pstrowski, to ta sama kopalnia, która wielokrotnie zmieniała swą nazwę.W tej chwili jest to prywatna opalania "Siltech".


Niestety w tym miejscu powstaje sortownia i przetwórnia odpadów.  

 Jedynym śladem po KWK Pstrowski pozostał tablica informująca o ty fakcie. Napis brzmi "KOPALNIA WĘGLA KAMIENNEGO PSTROWSKI"


Kopalnia usytuowana jest na Osiedlu Młodego Górnika. 
Więcej na ten temat tu: Osiedle Młodego Górnika - staw Lin