Trochę się przeziębiłem i zapewne całe popołudnie spędziłbym w domu. Na szczęście przejaśniło się, chmury ustąpiły i pokazało się późnopopołudniowe słońce. Ciepłe barwy nie pozwoliły abym bezczynnie wyglądał zazdrośnie przez okno. Przemogłem się i wyszedłem choć na trzygodzinny spacer w okolicę. Z początku cel był niesprecyzowany. Z okolicznych akacji dobiegał intensywny zapach i drażnił nozdrza pomimo kataru. Zatem pomyślałem sobie, że dobrze by było odwiedzić Staw Trójkąt, który już opisywałem na blogu zimą. Teraz jest zupełnie inna sceneria i pewnie boczne światło ładnie by komponowało się z wodą. Jak pomyślałem tak zrobiłem.
A o to kilka spacerowych fotek ;)
Obok Galerii Plejada szykuje się jakaś kolejna inwestycja?
Młodzi wędkarze
Kwiatuszek wśród traw
Stawa Trójkąt
Czy widzicie to coś?
O każdej porze roku staw wygada inaczej
Oj ciekawe i fotogeniczne miejsce. Zapewne tu wrócę kiedyś wczesnym rankiem
Na terenie Bytomia takich stawów jest naprawdę dużo. Niektóre są młode i powstały niedawno na skutek osiadania terenu po eksploatacji węgla. Natomiast Staw Trójkąt tu już był przed I W. Światową.
Wszystkie ptaki wodne pouciekały
Śladem kolei do EC Miechowice wróciłem syty wrażeń do domu.
Dziękuję za uwagę i życzę udanego wieczoru.