Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bałtyk sentymentalny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bałtyk sentymentalny. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 grudnia 2013

Bałtyk Sentymentalny

 W taką zdziczałą pogodę jaką pokazują dziś media w środkach masowego przekazu, wspomniało mi się nasze polskie morze pełne spokoju, które ukaja skołatane nerwy i wzbudza podziw dla dzieła stwórczego. Szczególnie podczas pięknych zachodów słońca, kiedy ostatnie promyki uchodzą do Bałtyku.



Żeby kochać polskie morze - trzeba je znać od dawien dawna i wiedzieć, jak można spędzić nad nim czas.... Ja rzeczywiście do Bałtyku mam ogromny sentyment. Nie należę do ludzi, którzy ograniczają się tylko do plażowania i smażenia w pełni słońca. 



 Co rusz możną coś ciekawego dostrzec.

















 Wykorzystuje swój czas raczej  w sposób rozmaity i ciągle go mi brakuje. Bez względu na pogodę uwielbiam spacery po pustej plaży. :)

 

Dziś co prawda znikają już małe, kaszubskie domki, łodzie rybackie z nad  brzegu, sieci rybackie, które jeszcze można zobaczyć jedynie  nad Zatoką Pucką. A w miejsce małych kawiarenek jak śpiewała Irena Santor powstają potężne pensjonaty i hotele, które odbierają wdzięk i czar bałtyckich plaż.



Pozwólcie, że na przekór złej pogodzie wszystkiemu innemu wrzucę kilka fotek na poprawienie nastroju. :)