Żeby kochać polskie morze - trzeba je znać od dawien dawna i wiedzieć, jak można spędzić nad nim czas.... Ja rzeczywiście do Bałtyku mam ogromny sentyment. Nie należę do ludzi, którzy ograniczają się tylko do plażowania i smażenia w pełni słońca.
Dziś co prawda znikają już małe, kaszubskie domki, łodzie rybackie z nad brzegu, sieci rybackie, które jeszcze można zobaczyć jedynie nad Zatoką Pucką. A w miejsce małych kawiarenek jak śpiewała Irena Santor powstają potężne pensjonaty i hotele, które odbierają wdzięk i czar bałtyckich plaż.
Pozwólcie, że na przekór złej pogodzie wszystkiemu innemu wrzucę kilka fotek na poprawienie nastroju. :)
