Pomimo tego, że plany były inne wybraliśmy się z moją kochaną małżowiną na ok. dwugodzinny spacer. Pogoda bardzo zachęcająca, bo na termometrze było 26 *C. Z uwagi na to, iż trochę się zachmurzyło i dobiegały z daleka pomrukiwania burzy, wybór padł na kompleks stawów, którymi opiekuje się sekcja wędkarska "Górnik Miechowice".
W oddali rybaczówka
Jednak nie żałuję, bo spędziliśmy w tym miejscu bardzo miłe chwile w towarzystwie ważek i ptaków wodnych, co rusz wynurzających się z szuwarów.
Spójrzcie zatem łaskawie co udało mi się zarejestrować aparatem.
Na temat stawów sekcyjnych już była mowa na blogu w tych wątkach: Wokół górniczego stawu oraz Miechowickie stawy.
Na podsumowanie mogę jedynie powiedzieć, że burze przeszła gdzieś bokiem w kierunku Tarnowskich Gór, natomiast my w pięknej scenerii zachodzącego słońca przeżyliśmy piękne popołudnie nad stawami - i to w Bytomiu :)