Jaka jest prawda do końca nie wiadomo. Wersji jest kilka, choć w sumie wszystkie mają wspólny mianownik. Sam pomysł, by ustawić tu pomnik Neptuna na delfinie jest dosyć dziwny, ale ma to swoje uzasadnienie. Ponoć fontanna z rzeźbą Neptuna powstała na pamiątkę otwarcia Kanału Kłodnickiego. Od tego momentu Neptun miał być symbolem połączenia Gliwic z morzem, gdyż Kanał Gliwicki tworzył łącznik z Odrą, poprzez który miasto otrzymało dostęp do morza.
Rynek jest miejscem przyjaznym dla wszystkich
Przyjazny Neptun, którego nawet gołębie się nie boją
Na gliwickim Rynku
Dla biednych nawet jest zegar na Ratuszu
Rynek i Ratusz
Ciekawostką była konstrukcja wodotrysku. Woda wylewała się z trójzębu Neptuna oraz pyska delfina samoistnie pod cienieniem na zasadzie naczyń połączonych. Wodę sprowadzano z rzeczki Ostropki spiętrzonej w staw zwany "Szwajcaria" na terenie Wójtowej Wsi. Źródło wody znajdowało się kilka metrów nad poziomem rynku i przez wiele lat urządzenie działało bez większych zakłóceń. Konstruktorem był inspektor budowlany Franz Ilgner z Rybnika, ale szereg usprawnień wniósł ponoć sam rzeźbiarz. Dopiero po I Wojnie Światowej Neptuna podłączono do miejskiej sieci wodociągowej. I w zasadzie po wielu remontach i udoskonaleniach fontanna działa po dziś dzień, sprawiając radość mieszkańcom Gliwic oraz gościom doń przyjeżdżających.
Na ławeczce można podziwiać uroki otoczenia
Najbardziej jednak jest oblegana przez dzieci pod czas upalnych dni. Polecam spacer na gliwicki Rynek ;)