Wszystko wskazuje na to, że Swarzewo to bardzo stara miejscowość, gdyż ślady osadnictwa na terenie wioski pochodzą z epoki brązu, natomiast w 1877 r. w Swarzewie odkryto cmentarzysko około 100 grobów skrzynkowych z tamtego okresu. Wieś Swarzewo została lokowana we wczesnym średniowieczu. Od 1308 r. ta osada znajdowała się na terenach należących do Krzyżaków, w komturstwie gdańskim. W 1340 r. Swarzewo ponownie zostało lokowane na prawie chełmińskim przez komtura Winrycha von Kniprode, wtedy też po raz pierwszy pojawiła się nazwa wsi.
Swarzewo - widok na Zatokę Pucką
Około 1400 r. w Swarzewie został zbudowany kościół filialny Łebcza. Od 1466 r. Swarzewo było administrowane przez starostów puckich. W XVI i XVII wieku było wsią folwarczną z karczmą. Od 1772 r. Swarzewo należała do skarbu pruskiego. W 1880 r. zbudowano kościół swarzewski, który stoi do dziś. Przed 1920 r. wieś nosiła nazwę niemiecką Schwarzau. Od końca I wojny światowej wieś należy ponownie do Polski. W tej chwili mieszkańcy Swarzewa coraz częściej oferują swoje domy turystom w okresie sezonu letniego. W międzyczasie zajmują się dalej połowem ryb lub krewetek, natomiast inni mieszkańcy szukają zatrudnienia w okolicznych miejscowościach, bo z połowu ryb trudno jest wyżyć lub utrzymać rodzinę.
To już historia
Zdjęcia archiwalne pochodzą z tablicy informacyjnej
Polów krewetek
Powszechnie uważa się, że czynnikiem powodującym zanik ryb w zatoce są zanieczyszczenia. Moment zapłodnienia, okres inkubacji ikry i fazy wylęgu są kluczowymi dla życia ryby. Zmiana optymalnych - naturalnych dla nich warunków hydrochemicznych może powodować zgubne skutki dla reprodukcji gatunku. W przypadku ichtiofauny zalewowej części Zatoki Puckiej była to tylko jedna z przyczyn.
Na szczęście prawie we wszystkich miejscowościach wokół zatoki powstały oczyszczalnie ścieków, a koszty nawozów sztucznych zniechęcają do nawożenia pól, które również przyczyniły się do spustoszenia pogłowia ryb. Szczególnie tych najbardziej szlachetnych i cennych jak węgorz. Choć trzeba przyznać, że to nie jedyne zagrożenie dla tutejszych gatunków ryb. Nadmierny rozrost ciernika spowodował, że stał się zagrożeniem dla szlachetniejszych gatunków. W latach 70-80 przekraczał 95% składu ichtiofauny najpłytszego siedliska, które normalnie powinno służyć młodym rybom innych gatunków. Natomiast przy takiej masowości jego występowania może dodatkowo ograniczać zasoby pokarmowe innych gatunków.
Nowym niepokojącym dla stanu ichtiofauny Zatoki Puckiej faktem jest inwazyjny rozwój zawleczonego do Bałtyku gatunku - Neogobius melanostomus (babka bycza lub babka śniado-głowa). Ten ponto-kaspijski gatunek żyjący w Morzach Czarnym, Kaspijskim oraz Aralskim przedostał się do wód zatoki prawdopodobnie z wodami balastowymi statków nie później niż w połowie lat 80-tych. Dziś gatunek ten masowo występuje w całej Zatoce Gdańskiej. Konkuruje o kamieniste siedliska z węgorzycą, węgorzem i babka czarną. Dieta pokarmowa dorosłych osobników jest zbieżna nie tylko z wymienioną już węgorzycą ale i młodzieżą storni. Można się spodziewać też, że stadia juvenilne są konkurentem siedliskowym i pokarmowym dla innych ryb demersalnych i dennych w tym chronionych gatunków babek: małej i piaskowej. Dalsze konsekwencje rozwoju tego gatunku są trudne do przewidzenia. Z racji uwolnionych nisz przez gatunki, które są w zaniku ma on wszelkie podstawy stać się dominującym w zatokowych połowach przybrzeżnych i głównym obiektem rybołówstwa. Tym bardziej, że brakuje takich gatunków rodzimych gatunków jak: dorsz, szczupak, węgorz, czy sandacz.
Bałtycka meduza
Najczęściej spotykanym w Bałtyku gatunkiem krążkopławów, zwanych potocznie meduzami, jest chełbia modra. W rodzimych warunkach jej średnica dochodzi do kilkunastu centymetrów. Podobnie jak inne gatunki krążkopławów, chełbia modra posiada parzydełka, zaopatrzone w substancję parzącą.
Jednak chełbia modra Zatoki Puckiej nie stanowi dla człowieka żadnego zagrożenia. Praktycznie niemożliwe jest, aby kontakt z nią zakończył się poparzeniem. W okresie letnim meduzy ulegają przeobrażeniom, dorastają i rozmnażają się. Przy silnych wiatrach wiele z nich ląduje na plaży
Duża ilość galaretowatego planktonu w akwenach zależy od wielu zmiennych warunków. Głównymi czynnikami są jednak przełowienie ryb oraz eutrofizacja, będąca wynikiem nadmiernego wzbogacenia wód związkami azotu i fosforu. Traktowanie obecności meduz jako wyznacznika czystości wód jest po prostu błędne i nieprawdziwe.
Na koniec warto wspomnieć, że meduzy istnieją od kilkuset milionów lat. To najprawdopodobniej najstarsze organizmy wielonarządowe na Ziemi. W niektórych krajach Dalekiego Wschodu, np. w Japonii czy w Korei, suszone meduzy uznawane są za przysmak.
Wato dodać, że zarówno mieszkańcy oraz władze samorządowe mają coraz większą świadomość jeśli idzie o naturalną ochronę środowiska. Natomiast NPK [Nadmorski Park Krajobrazowy] dba o to, by cenne przyrodniczo tereny były odpowiednio chronione. Powołano wiele rezerwatów przyrody i obszarów chronionych, by w taki sposób ocalić od wyginięcia cenne rośliny, ryby i ptaki. Najbliżej Swarzewa położony jest rezerwat Słone Łąki.
Po za tym woda w Zatoce Puckiej jest coraz czystsza a zarazem cieplejsza niż nad otwartym morzem. Co więcej, ze Swarzewa łatwo dojechać do wielu innych kąpielisk położonych nad Bałtykiem. Stacja kolejowa Swarzewo pozwala, by skorzystać z komunikacji kolejowej lub rowerowej, gdyż od tego miejsca rozpoczyna się trasa rowerowa aż do Krokowej.
Polecam również ciekawy film o rybach zamieszkujących Bałtyk oraz Zatokę Pucką.
Źródła: hel.univ.gda.pl