Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miechowice - pałac. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miechowice - pałac. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 października 2019

Bytom Miechowice - pałac Tiele-Winckerów piękniejszy z dnia na dzień

Już wcześniej pisałem, że zrujnowany od wojny miechowicki pałac doczekał się remontu i powoli  odzyskuje swój blask. Z każdym dniem mieszkańcy Miechowic mogą oglądać postępy prac związane z odbudową ruin oficyny pałacu Tiele-Wincklerów. Po zdjęciu rusztowań możemy już oglądać w całej okazałości elewację oficyny pałacu.










Prace remontowe w pałacu Tiele-Wincklerów mające na celu odbudowę oficyny neogotyckiego pałacu wchodzą w decydującą fazę. Do tej pory wykonano już większość robót murowych związanych z odtworzeniem części ścian, przemurowania, montaż belek i nadproży, a także odtworzono stropy na wszystkich kondygnacjach oraz krenelaże w zwieńczeniach ścian. Ponadto wykonano również szyb windy, schody wewnątrz oficyny pałacu oraz kanalizację sanitarną i wodociągową. Obecnie trwają zaawansowane prace związane z wykonaniem wnętrzy oficyny pałacu.







Warto dodać, że do wykonania pozostały jeszcze posadzki, podłogi, roboty tynkarskie, balustrady, stolarka okienna oraz wewnętrzne instalacje sanitarne, a także prace wykończeniowe klatek schodowych i szybu windy, co umożliwi jej montaż. Z kolei poza pałacem wykonawcy pozostała jeszcze do zrobienia kanalizacja deszczowa, chodniki i place, nasadzenie zieleni oraz mała architektura, w tym tablice informacyjne dotyczące historii pałacu Tiele-Wincklerów.





Warto podkreślić, że w miarę jak postępowały prace rewaloryzacyjne w pałacu natrafiono na detale architektoniczne – pinakiel (pionowe elementy dekoracyjne w postaci smukłej kamiennej wieżyczki), a także fragmenty gzymsów, filarów, balustrad, portali, ram okiennych, rynien oraz ażurowych zwieńczeń. Ważnym odkryciem jest również ujawnienie części kaplicy pałacowej i krypty, co ma jednak bezpośredni wpływ zarówno na prowadzone prace, ich zabezpieczenie oraz wzrost kosztów inwestycji. Zgodnie z zaleceniami Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków gmina Bytom oraz wykonawca - firma  DeS z Krakowa będą musiały wprowadzić zmiany do projektu, uwzględniające zarówno zmiany architektoniczne, jak również w projekcie zagospodarowania terenu tak, aby wyeksponować odkrytą kryptę i część kaplicy pałacowej.







Odkrycie części kaplicy pałacowej oraz krypty z pewnością należy do jednej z sensacji archeologicznych w ostatnich latach w Bytomiu, jednak będzie wiązało się ze zwiększeniem kosztów inwestycji oraz może mieć wpływ na termin otwarcia pałacu dla zwiedzających. Obecnie  gmina Bytom zawarła umowę na wykonanie projektu zamiennego uwzględniającego zalecenia Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków wraz z szacunkowym kosztorysem prac, jakie będzie należało przeprowadzić w związku z odkryciem krypty i części kaplicy pałacu.




Prace remontowe w pałacu Tiele-Wincklerów, gdzie  swoje dzieciństwo spędziła Ewa von Tiele-Winckler, znana jako Matka Ewa, mają na celu odbudowę oficyny neogotyckiego pałacu. Dzięki pozyskanym środkom z Obszaru Strategicznej Interwencji, zachowany fragment budowli odzyska dawną świetność. Pałac ma stać się ośrodkiem kulturalnym, w którym będą odbywać się wystawy, występy teatralne, koncerty czy wydarzenia sportowe.















Remont pałacu obejmuje odbudowę oficyny, jej historycznej bryły i detali – na przykład krenelaży (zębatych zwieńczeń murów obronnych i baszt). Z kilku stron prowadzić będą do niej ścieżki, a wokół rumowiska powstanie kilka placów. Po renowacji wzdłuż dawnych murów zewnętrznych zostanie posadzony żywopłot, a obrys dawnych murów pałacu będzie widoczny z tarasu widokowego. Pojawią się także tablice informacyjne ze zdjęciami i historią budynku, który wraz z terenem będzie oświetlony.
Projekt finansowany z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014-2020 (Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego) dla osi priorytetowej: V. Ochrona środowiska i efektywne wykorzystywanie zasobów dla działania: 5.3. Dziedzictwo kulturowe dla poddziałania: 5.3.2. Dziedzictwo kulturowe – OSI.












Obecnie zachowanie ruiny miechowickiego pałacu przy ul. Dzierżonia to pozostałości po posiadłości rodu Tiele-Wincklerów, którzy w drugiej połowie XIX wieku przebudowali obiekt na XVI-wieczny, angielski styl Tudorów. Historia pałacu sięga jednak początku XIX wieku, a dokładnie 1812 roku kiedy wieś Miechowice kupił Ignacy Domes. Nowy właściciel zdecydował się w obecnym miejscu wybudować w latach 1812 – 1817 klasycystyczny pałac, który po przebudowie stał się środkową częścią neogotyckiego pałacu, zwanego potocznie – z racji swojego wyglądu – zamkiem. 

Kolejna przebudowa pałacu rozpoczęła się w 1850 roku i prawdopodobnie związana była z silnym huraganem, który w 1844 roku nawiedził Miechowice i poważnie uszkodził budowlę. Autorem wstępnego projektu przebudowy był znany w Niemczech architekt Richard Lucae, jednak ostatecznie modernizację obiektu prowadzono według pomysłu Maurycego Augusta Nottebohma. Przebudowa trwała blisko dziewięć lat od 1850 do 1859 roku. Wówczas dobudowano dwa skrzydła – w zachodnim mieściła się sala obrazów i kwiatowa, zaś przy wschodnim skrzydle znajdowała się najwyższa z wież „Jaskółcza”, mająca wysokość 110 stóp (ponad 33 metry). Dwie pozostałe wieże nosiły nazwę „Prochowej” i „Wodnej”. W tej ostatniej mieścił się zbiornik wody dostarczanej pompami z podziemi kopalni „Maria”.







Pałac w posiadaniu rodziny Tiele-Wincklerów pozostał aż do 1925 roku kiedy odsprzedali go spółce akcyjnej Preussengrube AG. Przebudowany przez Franciszka Wincklera i Huberta von Tiele-Wincklera pałac przetrwał do 27 stycznia 1945 roku. Wkroczenie Armii Czerwonej do Miechowic w styczniu 1945 roku miało tragiczne skutki. Pałac został nie tylko splądrowany, ale również podpalony przez żołnierzy. Wypalone doszczętnie mury zamku zostały na przełomie 1954 i 1955 roku wysadzone przez saperów z Ludowego Wojska Polskiego.


Zespół pałacowo-parkowy Tiele-Wincklerów został 30 czerwca 1995 roku wpisany do rejestru zabytków województwa śląskiego. W skład zespołu pałacowo – parkowego oprócz oficyny pałacu i pozostałości pałacu Tiele-Wincklerów wchodzą również: park i zespół dendrologiczny.  W tej chwili  na terenie Parku Ludowego trwają  prace pielęgnacyjne w drzewostanie oraz budowane są drogi i alejki spacerowe. Do końca roku prace przy rewitalizacji pałacu oraz na ternie parku maja być zakończone. 



Źródła: www.bytom.pl

poniedziałek, 26 grudnia 2016

Z Miechowic do Palowic

O ogromnym dorobku i wkładzie rodu Wincklerów dla tego regionu wspominałem już w wątku  Miechowice - pałac Thiele-Wincklerów, ale na ten temat można by pisać dużo i często, bo i spuścizna zacna. A wszystko zaczęło się w Miechowicach.


Zrujnowane ocalałe skrzydło pałacu z widoczną wieżą wodną 

Franz Winckler po śmierci swoich rodziców postanowił opuścić Dolny Śląsk i
przybył do Tarnowskich Gór, by tam pobierać nauki w zakresie górnictwa kruszcowego. Po ukończeniu szkoły pracował  jako zwykły górnik w kopalniach węgla Luiza w Zabrzu i Królewskiej Hucie (Chorzowie) oraz w Załężu poznając w ten sposób wszystkie nowoczesne zakłady istniejące wówczas na Górnym Śląsku. Pracował również w kopalni kruszców - Fryderyk, która obejmowała swoje terytorium dzisiejszych miast: Bytomia i Tarnowskich Gór.

Jego kariera nabrała tempa gdy objął stanowisko sztygara, w kopalni kruszców „Maria” w Miechowicach (dzielnica Bytomia), należącej do Franza Arezina.  Wcześniej, bo w 1826 roku Winckler ożenił się po raz pierwszy z Alwiną Kalide, siostrą znanego górnośląskiego rzeźbiarza Teodora Kalidego, z którą miał dwie córki. Niestety, żona na wskutek epidemii cholery zmarła trzy lata później, a z córek przeżyła tylko Waleska, urodzona w 1829 roku.

Franz Winckler 


Waleska - córka Franza i Alwiny z domu Kalide nazywana "Ślaską Różą" 

Dzięki swym zdolnościom organizacyjnym Winckler został zarządcą miechowickiej kopalni “Maria” będącej własnością, podobnie jak wieś Miechowice, Franza Aresina. Po jego śmierci w 1831 r. zostaje  zarządcą wszystkich dóbr wdowy po Aresinie, Marii z domu Domes, a w 1832 roku pojął tę starszą od siebie o czternaście lat kobietę za żonę.



Maria Arezin-Winckler z Domesów i pasierbica Waleska von Winckler 


 To otworzyło mu drogę do bogactwa, gdyż nie tylko dobrze zarządzał majątkiem Marii, ale zaczął nabywać nowe posiadłości i zakłady przemysłowe. Oboje mieszkali w pałacu w Miechowicach, który później -  w latach 60-tych  XIX wieku został rozbudowany przez córkę i jej męża.  W 1840 roku Franciszek Winckler otrzymuje od Króla Pruskiego Fryderyka Wilhelma IV tytuł szlachecki, za zasługi dla rozwoju przemysłu górnośląskiego. Od tego momentu jego imię i nazwisko brzmi: Franz von Winckler.

Franz von Winckler cieszył się dobrą opinią. Dbał o swoich pracowników, zapewniał im opiekę lekarską i świadczenia socjalne, budował mieszkania, a nawet stworzył szpital w Miechowicach. W chwili śmierci posiadał: Miechowice, Rokitnicę, Katowice, Mysłowice, Orzesze, Jaśkowice, Woszczyce i Palowice. Miał 69 kopalń węgla kamiennego, 14 kopalń kruszców, 7 hut cynku, 6 hut żelaza, walcownię i 2 fryszerki. Mimo, iż przeniósł zarząd swoich dóbr do Katowic,                                                                  do końca mieszkał w miechowickim pałacu.

Zmarł nagle 6 sierpnia 1851 roku w Adelsburgu, podczas zwiedzania groty pod Lublaną w obecnej Słowenii. Został pochowany w kaplicy obok starego kościoła w Miechowicach. Następnie jego zwłoki przeniesiono do krypty kościoła św. Krzyża w Miechowicach. Maria Winckler zmarła 2 lata później. Jednak pozostał po nim gigantyczny dorobek, który sanowi dobitne świadectwo jego pracowitości i umiejętności zarządzania tak wielkim kapitałem i majątkiem. Spadkobierczynią całego majątku pozostaje córka  Waleska. Po wyjściu za mąż za pruskiego porucznika von Tiele i połączeniu rodów szlacheckich powstał nowy arystokratyczny ród  Tiele-Wincklerów.


Ślub odbył się w Miechowicach i powstał nowy potężny śląski ród: Von Thiele-Winckerowie 



W skład  ich majątku wchodziły wspomniane Palowice. To tutaj został wzniesiono pałac (zomek) w latach 1860-1880 w stylu klasycystycznym. Podpiwniczony, parterowy budynek zbudowany jest na planie zbliżonym do prostokąta i nakryty dachem mansardowym. Siedmioosiowa fasada posiada pozorny, trzyosiowy, piętrowy ryzalit środkowy. Od strony ogrodu podobny ryzalit dekorują piętrowe, ośmioboczne wieżyczki. Wewnątrz budowla posiada trzytraktowy, symetryczny układ z obszerną sienią na osi. We władaniu Tiele-Wincklerów  pozostawały dwa dochodowe folwarki. Jeden był zlokalizowany w centrum wsi, natomiast drugi był położony ok 1 km. na południe, przy starej drodze do Huty Waleska i Żor - na Wytrzęsowie.


 Rysunek przedstawiający pałac (zomek) w Palowicach [palowice.net]


Wygląd pałacu Von Tiele-Wincklerów w latach 70 XX w. 

Jeszcze przed powstaniem obecnej budowli, w roku 1842 Palowice nabyte zostały przez Franciszka von Wincklera, które za cenę 42000 talarów. który był już właścicielem  kopalni w Miechowicach, Katowicach, dóbr katowickich i mysłowickich.


Hołochóg - pozostałości po byłej linii kolejowej  Orzesze - Żory oraz kanał zasilające w wodę byłą hutę i wcześniejszy młyn. Żelazista woda wskazuje na bogate złoża rudy darniowej, z której pozyskiwano żelazo.

Z uwagi na zalegającą rudę darniową, w Palowicach działały huty. Do dziś w lesie, nad stawem Gichta, stoi ceglana wieża wyciągowa działającej tutaj w pierwszej połowie XIX wieku huty „Waleska”. Wieża, zwana także Gichtą, służyła do wyciągania za pomocą ręcznego dźwigu wsadu – czyli darniowej rudy żelaza, węgla drzewnego i topników – na sporą wysokość, aby zasypać nim zbudowany w pobliżu cylindryczny wielki piec.

 Budowla powstała w latach 30. XIX wieku na rzucie zbliżonym do kwadratu. Liczy 15 m wysokości, rozmiar wnętrza wynosi 610 na 775 cm. Mury mają prawie metr grubości. Hutnictwo w tej części Śląska rozwijało się już od XVIII wieku. Huta „Waleska” działała kilkadziesiąt lat, pracowały tutaj dwa wielkie piece i odlewnia żelaza. Nazwę wzięła od imienia córki właściciela.


Stan pałacu w 1974 r. [foto-polska]

Przedstawiciele rodu Tiele-Wincklerów byli właścicielami dworu (pałacu) w Palowicach do 1945 r. Po wojnie urządzono w jego wnętrzach mieszkania, oddział poczty i kawiarnię. W realiach PRL nieremontowany i zaniedbany budynek popadał stopniowo w ruinę, wskutek czego w latach 90-tych zeszłego stulecia, ze względu na stan techniczny, wysiedlono stąd ostatnich mieszkańców. Równocześnie miały wówczas miejsce prace remontowe dachu. Dwór przez pewien czas stał pusty. Od 2009 r. stanowi własność prywatną, a w latach 2011-2012 był remontowany. Z dworem sąsiadują reszki zabytkowego parku z początku XIX w. W jego południowej części wybudowano obecną szkołę i boisko.



 Widok pałacu od strony parku


Budynek mieszkalny przeznaczony w przeszłości dla zarządu i obsługi pałacu. W tej chwili zatraciwszy wszelkie cechy dawnego wyglądu wykorzystany na mieszkanie prywatne.  






W dzisiejszych czasach - Palowice to wieś, która leży w dorzeczu Rudy i inych mniejszych cieków wodnych. Od południa, wschodu i zachodu okalają ją kompleksy leśne, będące częścią parku krajobrazowego Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich. Południowe tereny wsi, leżące przy granicy z Żorami i Woszczycami, znane są pod nazwą Pojezierze Palowickie. Znajduje się tam zespół dużych stawów w dolinie potoku Jesionka: Jesionka, Łanuch i Garbocz. Poza tymi największymi, w Palowicach znajduje się także więcej mniejszych stawów, ale na ten temat będzie osobny post.

Nazwa wsi po raz pierwszy pojawiła się w dokumencie wydanym 25 lutego 1308 r., w którym książę raciborski Leszek przekazał jednemu ze swych poddanych Hochołóg – przysiółek Palowic, resztę wsi zostawiając pod władaniem książęcym. Pierwszym prywatnym właścicielem Palowic został Maciej Osiński, który ok. 1480 r. sprzedał wieś Mikołajowi Skrzytowskiemu. Przez kolejne wieki, wieś niemal co chwilę przechodziła z rąk do rąk. Ostatnimi jej właścicielami (do 1945 r.) była rodzina Thiele-Wincklerów. W tej chwili Palowice należą do gm. Czerwionka -Leszczyny i pow. rybnickiego w woj. śląskim. 



Niestety, jak po części wyremontowano dach , tak dalsza renowacja pałacu stanęła w martwym punkcie :(


Jednak Palowice, podobnie jak Miechowice  -  zawdzięczają Thiele-Winclerom o wiele więcej. Ale o tym następnym razem.


Zwiedzanie pozostałości po parku i ówczesnego pałacu nie nastręcza większych kłopotów. Można go oglądać tylko z zewnątrz i z pewnej odległości, gdyż budowle chroni prymitywne ogrodzenie, które nie stanowi żadnego zabezpieczenia czy przeszkody. Ja jednak szanuje prywatną własność i zobaczyłem zabytek tylko z pewnej odległości.  W tej chwili, kiedy nie ma liści na drzewach jest to nader sposobny czas na  zrobienie dobrych zdjęć.

Źródła:
- wikipedia.pl
- palowice.net
- fotoplska.pl