Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Patrykozy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Patrykozy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 lutego 2017

Patrykozy Kolonia - zima na Podlasiu

Zima jak zima i zdaje się, że wszędzie wygląda tak samo. Otóż niekoniecznie, tutaj, na Podasiu jest inna. I choć niejednokrotnie przysparza problemów tubylcom, to swoim pięknem zachwyca każdego. Swoją wyjątkowość zawdzięcza specjalnemu mikroklimatowi oraz tak charakterystycznej dla tego regionu flory. Wysoki stopień zalesienia, falowane ukształtowanie trenu poprzecinane strumieniami i rowami, kontynentalne powietrze i wschodni wiatr sprzyja na tyle, ze zima czuje się tu najlepiej.  Jeśli na tak pięknie ukształtowanym terenie  dodamy starą drewnianą zabudowę, walory widokowe urzekają swoją czystością  i bielą śniegu oraz przejrzystością powietrza.



Droga - Kolonia Ruda


Zamieć ;)


Droga: Krynica - Suchożebry


Łąki w Rogoży pod pod Krynicą


Żebyście nie musieli sobie tego wyobrażać jak cudownie wyglądają oszronione drzewa, zaspy śniegu, czy ośnieżone gałęzie, wrzucam kilka fotek z powiatu sokołowskiego oraz siedleckiego.


Kolonia Patrykzoy




Najstarszy dom w okolicy. Jako jeden z nielicznych był murowany.































Czyż rzeczywiście nie jest piękna, choć nieco uciążliwa?  

Polecam także inne posty:

 Patrykozy Pałac - Perła południowego Podlasia   

Nastrojowe Podlasie

Patrykozy - Podlaska Perła 2

Podlaskie miodobranie

czwartek, 10 października 2013

Podlaskie miodobranie

Podlasie to region Polski, który pod wieloma względami rożni się od innych regionów w kraju. Tu jakby czas się zatrzymał i wiele spraw dzieje się po staremu. Tu ludzie się nie spieszą i mają ten czas dla innych. Problemem staje się natomiast wyludnianie mniejszych wiosek oraz starzenie się tutejszego społeczeństwa.  Tymczasem  małe tradycyjne gospodarstwa coraz trudniej sobie radzą z napływem nowego bardziej zwariowanego trybu życia i od czasu do czasu na zakupy do powiatowej biedronki są zmuszeni wyruszać.

Natomiast starsze osoby nie mające samochodu zaopatrują się w objazdowym "autobusie" - sklepie, który dwa razy na tydzień zajeżdża do oddalonych domostw.  Jednak ludzie ci prowadzą o wiele spokojniejsze życie i nie zazdroszczą dobrobytu innym zadowalając się tym co sami  zrobią w przekonaniu, że smaczniejsze i zdrowsze.

Dzisiaj chciałbym pokazać jak wygląda  życie oraz pozyskiwanie miodu na tutejszych wioskach.

Jednak na początek kilka podlaskich fotek. 

Więcej:  Nastrojowe Podlasie








 Zabudowa w powiecie siedleckim. Tu często jeszcze można spotkać zabudowę drewnianą  przykrytą strzechą ze słomy.





Na zachód dzień się chyli











 Najczęściej ule ustawia się zacisznym miejscu  z dogodnym miejscem wylotu dla pszczół. 


 Kiedy pszczoły nazbierają nektaru z okolicznych pól i łąk, przynoszą go do ula i po przetworzeniu na miód magazynują go w sześciokątnych kanalikach utworzonych z plastrów w tzw. ramce  
 

Kiedy cała ramka zostanie zapełniona miodem, część ramki zostaje zasklepiona woskiem na czarną godzinę lub na potrzeby dla potomstwa. To jest ta biała część u góry ramki.


 Aby jednak w ramce nic miodu nie pozostało podczas odwirowywania go, zasklepione miejsce specjalnym widelcem -  odsklepiaczem trzeba od sklepić, czyli zdjąć cienką warstwę wosku. 


 Tak od sklepioną ramkę należy odwrócić do "góry nogami", by miód pod wpływem szybkich obrotów bez przeszkód mógł swobodnie wypłynąć.


 Tak obrócone ramki należy włożyć do wirówki lub inaczej mówiąc miodarki. Jest tu miejsca na trzy ramki. Po ustawieniu miodarki w pozycji pionowej (by nie rzucało na wskutek obrotów)  potem należy kręcić ok 5 min. a następnie zmienić położenie ramki w wirówce o 180*, by miód znajdujący się po drugiej stronie plastra mógł sobie wypłynąć pod wpływem siły odśrodkowej.


Następnie szykujemy stosowne naczynie, na które nakładamy cedzak, czyli przewiązaną sznurkiem pieluchę tetrową i otwieramy kranik, poprzez który miód spływa do naczynia a nieczystości - czyli wosk i inne drobinki pozostają na cedzówce.Ten miód pochodzi z okresu wiosennego, zatem w większości mieszany z przewagą mniszka i rzepaku. 

Smaku takiego miodu się nie zapomina. Smacznego!

środa, 3 lipca 2013

Patrykozy - Podlaska Perła 2

Tak jak już pisałem w innym poście - Patrykozy, to  niewielka miejscowość położona w gminie Bielany siedem km. od trasy DK 63, która łączy dwa większe powiatowe miasta: Siedlce i Sokołów Podlaski.

 W XIX wieku przynależne tereny i wieś należała do generała Teodora  Lubicz Szydłowskiego,  który wzniósł tu według projektu Franciszka Jaszczołda, pałac utrzymany w stylu romantycznego neogotyku oraz park na wzór angielski. 

Więcej informacji:  http://szlakiibezdroza.blogspot.com/2012/12/patrykozy-paac-pera-poudniowego-podlasia.html



Przyszedł czas na to, by po raz kolejny odwiedzić Podlasie  i miejsca, gdzie czas wolniej płynie, a ludzie nie patrząc na zegarki żyją własnym życiem.

Głównym celem było odwiedzenie pałacu w Patrykozach, który  przeszedł gruntowną restaurację. W tej chwili prywatny właściciel zadbał także o odpowiednie wyposażenie wnętrz oraz obejście.

Niestety wcześniej nie umówiłem się na wizytę w pałacu i moja podróż nie do końca była pomyślna. 

Niemniej jednak  poczułem klimat bliskości zaglądając przez wysoki ceglany parkan.






 Podążając drogą dojazdową od strony Koloni Patrykozy w kierunku pałacu można oglądać podlaskie krajobrazy.



 Szczególnie urocze są wysokie trawy.


 Na środku drogi  pomiedzy kamieniami wyrosły rumiany.



































Pozostałość muru po starej kaplicy oraz nowy obiekt


Droga dojazdowa wsparta na arkadach


Nowo budowany obiekt z basen ma posłużyć jako hotel





Widok na centralna cześć pałacu od północy.


Po obfitych opadach rozmnożeniu się Bobrów byłe poldery zapełniły się wodą.

Przed melioracją w latach 8o - tych otoczenie pałacu wyglądało tak!








Wieża po odbudowie. Świetny punkt obserwacyjny.


Kontakt ze światem. ;)


Okna
 




Widok od południa


Fragment skrzydła pałacu od str. poł. wsch.


Była rotunda i fragment oranżerii


Elewacja od strony wschodniej


Brama wjazdowa


Dzikie róże na wale


Zabudowa Suchodolskich widziana od strony wału


Domek "pod olszynami"


Urocze podlaskie dróżki i bezdroża


Kolonia Patrykozy


Bardzo ciekawy dom, który jest nie wiele młodszy od samego pałacu, a może i starszy, ponieważ służył on jako zaplecze dla ekonomów, którzy stanowili  kadrę zarządzającą nad włościami, dworem  i ówczesnym folwarkiem. 


Wyświetl większą mapę