Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolonia Zgorzelec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolonia Zgorzelec. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 maja 2013

Dolina Bytomki

Z racji braku czasu i wielu innych okoliczności, trochę zaniedbałem bloga. :(  Być może uda mi się trochę nadrobić wiosenny okres, który na dobrą sprawę już mija.

Dzisiaj chcę Wam pokazać urokliwą, choć niedostępną Dolinę Bytomki, która wykorzystywana była od setek lat na usługi dla ludzi.

Bytomka ma 19,2 km długości (z czego na terenie Bytomia około 7 km) i wpływa do Kłodnicy na terenie Gliwic. 



 W granicach Bytomia znajduje się kilkadziesiąt stawów, utworzonych w wyniku działalności człowieka w zapadliskach terenu lub wyrobiskach poeksploatacyjnych, zwłaszcza w dolinie Bytomki i Szarlejki.




Staw"1", kóry powstał w wyniku zagospodarowania przez koło wędkarskie.

W 2010 r. na terenie Bytomia rozpoczęto realizację prac, których celem jest rekultywacja zdegradowanych terenów w otoczeniu Bytomki.


                        Mostek wiscy nad korytem rzeczki.







Tuż obok gniazdują różne gatunki ptaków wodnych.


Staw obok koloni Zgorzelec.




Tutaj łyski maja swoje gniazdo. Jedno z małżonków siedzi na gnieżdzie a druga stoi na czujce.




                                                 Portret.



Łyski na spacerze.


W pełnej krasie.



 
                              Perkoz odpowiednio zapozował.



Woda może nie jest najwyższej klasy czystości, ale jest o wiele lepiej niż było wcześniej.






 Mostek wiszący

 Działania są w znacznej części finansowane z funduszy europejskich – w sumie przyznano miastu ponad 7 mln zł. Projekty dotyczą przede wszystkim likwidacji dzikich składowisk odpadów oraz rekultywacji terenów zalewowych i zbiorników wodnych w sąsiedztwie Bytomki.

Do głównej doliny cieku jest wiele małych strumyków, które tworzą swoiste rozlewiska i tu woda jest wyjątkowo czysta.


 Żeby nie być gołosłownym, że tu są taaakie  ryby, akurat pan złowił ok. 2 kg. karpia.





 Na stawie Jadwiga u źródeł Lipinki łabędzie maja gniazdo, o które bardzo dbają.


 Im bliżej Łagiewnik dolina jest coraz mniej przyjazna. Stoki są strome, dno wilgotne  i trudno dostępne.


 W pewnych momentach rzeczka przypomina górski strumień, który przełamuje się przez okoliczne wzgórza.



Pomimo zdecydowanego samozaparcia w pewnym momencie musiałem się wycofać z inicjatywy przejścia Doliny Bytomki od "Szombierskiego Młyna" do "Młyna Gojnego" i ul. Łagiewnickiej.  Warunki bardzo trudne. Pokrzywy i grząskie podłoże oraz stromizna brzegu nie pozwoliła mi na przejście tego odcinka. Niemniej nie żałuje tej mini wycieczki, bo była bardzo wymagająca  i ciekawa pod każdym względem. Może za kilka lat powtórzę wtórną jej realizacje.





Dolinka jest bardzo zielona  i dzika jak na śląskie warunki.


 Nareszcie lepsze warunki i zielona łąka.


Oskubany. 

Wiosna niczym błyskawica pojawia się i znika. Po żółtych kobiercach pozostały dmuchawce.

Żródła: Wikipedia.pl
rzeka.org