Już kiedyś wspominałem, że prestiżowy magazyn dla podróżników National Geographic Polska, który promuje miejsca godne do zwiedzania oraz "cuda świata" kojarzące się się najczęściej z piramidami egipskimi zmieścił na swych łamach kilka miejsc z Bytomia. Niestety nie cieszą się one większym zainteresowaniem mieszkańców, bo nic szczególne nie przedstawiają. Inne zadnie mają ten temat pasjonaci fotografii. Budynki przy ul. Celnej, które są w tej chwili zalane woda i stanowią istny raj dla ataków wodnych oraz ryb. Wcześniej w tych budynkach były zakłady pracy, ale w wyniku szkód górniczych zostały zlikwidowane. W ogóle dzielnica Karb uchodziła za dzielnice stricte przemysłową.
Zapewne o przeszłości i teraźniejszości dzielnicy Karb jeszcze napisze przy innej okazji.
Natomiast dzisiaj kilka fotek z zalanych ruin przy ul. Celnej.
Zdaje sobie sprawę, że nie na wszystkich ruiny wywołają pozytywne reakcje, dlatego w zamian mała wiązanka wiosennych kwiatuszków.