Na temat atrakcji Zbrosławic pisałem już w wątku poświęconemu Zbrosławice - zamek nad Dramą
Teraz chcę zwrócić uwagę na inne atuty tej miejscowości.
Zbrosławice widziane z perspektywy drogi prowadzącej od strony Wieszowy.
Zbrosławice już przed wojną uchodziły za miejscowość kuracyjną, atrakcyjnie położoną w dolinie rzeki Dramy.
Unikalny mikroklimat spowodował nawet ulokowanie tam dwóch sanatoriów dla dzieci z przewlekłymi chorobami górnych dróg oddechowych. Swego czasu wybudowano tu nawet linię kolejową wiodąca z Bytomia do Brynka. Do dziś pozostał budynek stacji kolejowej i kilka domów dla kolejarzy. Szlak kolejowy przebiegał właśnie obok wzgórza, na którym zaczęto wydobywać piasek.
Amazonki na ul. Piaskowej. Tędy można dojechać polną drogą do majątku w Ptakowicach.
Nazwa ulicy nawiązuje do nieopodal położonego wyrobiska piasku, o którym mowa w temacie postu.
Po kilkuset metrach ukazuje się zbiornik wodny, w którym zamieszkały ryby i inne wodolubne zwierzęta oraz ptaki.
Do wyrobiska po kopalni piasku można dojechać również drogą biegnącą po byłym szlaku kolejowym Mikulczyce - Brynek.
Tuz za stawem w dolinie płynie poród łąk rzeczka Drama, która oddziela kopalnie piasku od zabudowań wsi.
Najbardziej ekspansywna eksploatacja piasku miała miejsce w latach 2011 - 2013. W tej chwili pozostała tylko buda wartownicza, pełniąca rolę tymczasowego biura terenowego.
Właśnie tędy przebiegał wspominany szlak kolejowy, o którym zapewne niebawem napisze coś więcej.
Pop prawej stronie w głębi lasu suche miejsca upodobali sobie amatorzy miejscowego klubu crossowego Zbro-ja.
Jak widać tereny te stanowią świetną bazę wypadową na wycieczki konne.
Na zakończenie widok z nad rzeczki Dramy w kierunku ostatniego młyna jaki pozostał w Zbrosławicach. Co prawda kiedyś był napędzany wodą, a w tej chwili jest elektryczny.
Mapka sytuacyjna z oznaczonym na czerwono wyrobiskiem popiaskowym.
Zafascynowany urokami Zbrosławic zapewne już niebawem zawitam tu po raz kolejny. Miejscowość niby nie duża, ale jak wiele ma do zaoferowania turyście, który potrafi widzieć i pragnie poszerzać swoją wiedzę na temat historii i uroków śląskiej ziemi. Do zwidzenia pozostała jeszcze linia obrony, dworska zabudowa oraz wspomniane pozostałe młyny wodne, będące już po części w ruinie. Warte uwagi są również zabudowania sakralne. Ponadto nie sposób nie wspomnieć o stacji i linii kolejowej, z którą wiele tutejszych rodzin było związanych. Przed wojną działał tu również wapiennik.Ale o tym wszystkim nastepnym razem.