Był to najlepszy moment, by nie przegapić niektórych tak spektakularnych objawień pani wiosny. Co więcej, pogoda wczorajszego popołudnia była sprzyjająca dla fotografów i amatorów aktywnej formy wypoczynku. "Las Miechowicki" jest pod ręką, zatem korzystając z chwili poszedłem z moja milusią w las. Co spotkałem po drodze to naprawdę dużo by pisać, ale łatwiej jest chyba pokazać. Zatem podzielę się moimi spostrzeżeniami zaklętymi w obrazkach.
Bytom - osiedle Miechowice
Po powrocie wieczorem przypomniał mi się wiersz bardzo wrażliwej i znanej poetki, która chyba też dostrzegła jak szybko i nieubłaganie płynie czas :)
Wiosna-lwica
Wiosna-lwica wysuwa zielone pazury
i dziką wonią kwiatów
pragnienie wyraża...
Wielkim skokiem uderza
o pręty z żelaza,
za którymi Los-strażnik
przystanął, ponury.
Sarknął piorun - to lwica
burzy się i złości -
błysnął maja zielenią
wzrok jej umęczony.
Na jesieni przycichnie -
wciągnie zielne szpony,
siwiejąc po samotnym
wybuchu miłości.
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Aby więcej się dowiedzieć na temat tego zakątka, zapraszam do zapoznania się z filmikiem, który wiele mówi o tym urokliwym miejscu.
Do zobaczenia na szlakach w miechowickim lesie.