Przyszła do nas wiosna
Przyszła do nas hoża
Nasiała nam kwiecia
Między trawy , zboża
Nasiała na kwiecia -
Jaskrów i stokroci
Aż się łączka bieli
Aż się pole złoci
Narwę ja kwiateczków
Pod krzyżyk je złożę,
Szepnę z cicha – Za tę wiosnę
Dzięki Tobie Boże!
M. Konopnicka
Po drodze wszędzie można spotkać bazie wierzby iwy.
Podbiał tez już wszędzie jest widoczny
Po drodze mijamy sosnę limbę, która rośnie nie tylko w Tatrach, ale również tutaj jest wile osobników tego gatunku.
I staw - raj dla żab. Podążają tu z wszystkich kierunków nie bacząc na przeszkody.
O to i one. Widać tylko głowy.
Dla wyjaśnienia czym jest takli uścisk, odsyłam do Wikipedii: Ampleksus
Nie poddaj się . Prąd wody zrzuca je do jazu, a one z powrotem po desce mazerują do stawu.
Czyż nie urocze?
Szkoda tylko, bo zapewne na tej drodze wile z nich zginie.
Po drodze widać, że wiele gatunków roślin rozpoczęło swoje kwitnienie.
Chyba komentatorze są tu zbędne.
Uważam dzisiejszy spacer za bardzo udany i polecam mieszkańcom Michowic i okolic, choćby niedługi spacerek leśnymi ostępami, a poprawę nastroju i powrót sił gwarantuje ;)