Jeden ze stawów najwyżej położony w bocznej dolince obok żółtego szlaku turystycznego
Rodzina łabędzia na stawie Górnik
W lesie
Oj będą jeżyny
Ale zmoczyliśmy ......
Runa w Miechowicach jest dostatek
Staw Różany
Drzewa się wykruszają a staw zarasta :(
Źródło Minna
Niemniej będąc w UM. w Bytomiu w sprawie zniszczenia brzegów stawów oraz wycinania zabytkowych drzew, urzędnik odrzekł, że mam się zwrócić do Nadleśnictwa w Brynku, ponieważ firma ta prowadzi działalność gospodarczą na swoim terenie, gdyż Miechowicka Ostoja Leśna stanowi własność Lasów Państwowych, natomiast gmina oraz władze miasta nie będą się wtrącać do prowadzonej przez Nadleśnictwo Brynek zadań. W takim razie po co wydawać grube pieniądze na promocję tego pięknego skrawka Bytomia? Natomiast, głównym celem powołania MOL, była ochrona najciekawszych terenów leśnych, oczek wodnych i polan śródleśnych ze względów naukowych, dydaktycznych i krajobrazowych. Jednak gospodarka leśna i współpraca władz Bytomia z Nadleśnictwem Brynek układa się nijako, skoro dochodzi do niszczenia tak pięknego i bogatego pod względem przyrodniczo-krajobrazowym skrawka przyrody.
Pracownicy lasów państwowych po wycince drzew pozostałości pozostawili w stawie
Tutaj nawet malwy w lesie nad stawem rosną ;)
To na dzisiaj b było tyle, ale obiecuję, że do tematu o Lesie Miechowickim, albo raczej o kompleksie leśnym Miechowicko-Rokitnickim jeszcze wrócimy, ponieważ cała jego historia jest bardzo ciekawa. Miłej lektury życzę :)