Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pałac. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pałac. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 lipca 2013

Patrykozy - Podlaska Perła 2

Tak jak już pisałem w innym poście - Patrykozy, to  niewielka miejscowość położona w gminie Bielany siedem km. od trasy DK 63, która łączy dwa większe powiatowe miasta: Siedlce i Sokołów Podlaski.

 W XIX wieku przynależne tereny i wieś należała do generała Teodora  Lubicz Szydłowskiego,  który wzniósł tu według projektu Franciszka Jaszczołda, pałac utrzymany w stylu romantycznego neogotyku oraz park na wzór angielski. 

Więcej informacji:  http://szlakiibezdroza.blogspot.com/2012/12/patrykozy-paac-pera-poudniowego-podlasia.html



Przyszedł czas na to, by po raz kolejny odwiedzić Podlasie  i miejsca, gdzie czas wolniej płynie, a ludzie nie patrząc na zegarki żyją własnym życiem.

Głównym celem było odwiedzenie pałacu w Patrykozach, który  przeszedł gruntowną restaurację. W tej chwili prywatny właściciel zadbał także o odpowiednie wyposażenie wnętrz oraz obejście.

Niestety wcześniej nie umówiłem się na wizytę w pałacu i moja podróż nie do końca była pomyślna. 

Niemniej jednak  poczułem klimat bliskości zaglądając przez wysoki ceglany parkan.






 Podążając drogą dojazdową od strony Koloni Patrykozy w kierunku pałacu można oglądać podlaskie krajobrazy.



 Szczególnie urocze są wysokie trawy.


 Na środku drogi  pomiedzy kamieniami wyrosły rumiany.



































Pozostałość muru po starej kaplicy oraz nowy obiekt


Droga dojazdowa wsparta na arkadach


Nowo budowany obiekt z basen ma posłużyć jako hotel





Widok na centralna cześć pałacu od północy.


Po obfitych opadach rozmnożeniu się Bobrów byłe poldery zapełniły się wodą.

Przed melioracją w latach 8o - tych otoczenie pałacu wyglądało tak!








Wieża po odbudowie. Świetny punkt obserwacyjny.


Kontakt ze światem. ;)


Okna
 




Widok od południa


Fragment skrzydła pałacu od str. poł. wsch.


Była rotunda i fragment oranżerii


Elewacja od strony wschodniej


Brama wjazdowa


Dzikie róże na wale


Zabudowa Suchodolskich widziana od strony wału


Domek "pod olszynami"


Urocze podlaskie dróżki i bezdroża


Kolonia Patrykozy


Bardzo ciekawy dom, który jest nie wiele młodszy od samego pałacu, a może i starszy, ponieważ służył on jako zaplecze dla ekonomów, którzy stanowili  kadrę zarządzającą nad włościami, dworem  i ówczesnym folwarkiem. 


Wyświetl większą mapę

środa, 16 stycznia 2013

Wola Chojnata

 Wola Chojnata

 

Jadąc DK nr. 8 od Piotrkowa do Warszawy, w Rawie Mazowieckiej skręcamy w kierunku Grójca, by po ok. 17 km. dojechać do bogatej wioski, gdzie po lewej stronie, wzdłuż pięknego, metalowego płotu wita nas okazała brama, przez którą wjeżdżamy na rozległy dziedziniec, stanowiący cześć starego zabytkowego parku. Jesteśmy w Woli Chojnackiej, tuż przed samym pałacem.


Legenda i prawda


Nie wiadomo dokładnie, kiedy powstał pałac w jego dzisiejszym kształcie. Najbezpieczniej jest umiejscowić jego budowę w drugiej połowie wieku XIX.
Na jego miejscu stał zapewne wcześniej inny, mniej okazały pałac i to z nim właśnie, a ściślej z jego ówczesnym właścicielem wiąże się ciekawa, choć nieco melodramatyczna legenda.

Otóż w roku 1820 wieś Wola Chojnata trafiła w posiadanie byłego generała wojsk polskich walczących przy Napoleonie, niejakiego Stanisława Wojczyńskiego. Generał zjawił się w Woli Chojnackiej nie sam, lecz z żoną, aktorką paryskich teatrów – Seraphine du Chateau. Dawny dwór postanowił ponoć przebudować na pałac    
i podarował go swojej wybrance. Chimeryczna żona na spokojnym Mazowszu wytrzymała zaledwie kilka lat     
i pewnego dnia podczas nieobecności męża uciekła do wielkiego świata, czyli do rodzinnego Paryża. Rozżalony generał oddał majątek w dzierżawę, a w roku 1830 sprzedał go Wincentemu Rębowskiemu – byłemu kapitanowi wojsk polskich. Sam szukał pocieszenia w alkoholu. Wincenty Rębowski, którego nagrobek oglądać można na cmentarzu w Białej Rawskiej, trzydzieści lat później oddał  w testamencie wieś i pałac w ręce      
Józefa Wierzbickiego. To właśnie za jego czasów pałac nabrał okazałych, neorenesansowych kształtów, które podziwiać możemy do dzisiaj. Przypuszcza się, że wpływ na projekt przebudowy mieli bracia Marconi, którzy     
w tym czasie zaprojektowali w Polsce wiele podobnych budowli.

W latach międzywojennych ostatnim właścicielem dóbr Wola Chojnata był syn Józefa Wierzbickiego – Mieczysław.

Po wojnie, a ściślej po reformie rolnej w roku 1945 pałac należał do Skarbu Państwa, a w 1995 roku stał się własnością pana Krzysztofa Malareckiego, który poddając go renowacji, przywrócił mu dawną świetność.




Po lewej stronie dziedzińca pałacowego usytuowany jest dwór, który prawdopodobnie był wybudowany na miejscu starego, wcześniej nieistniejącego dworu. W tej chwili jest to budynek wykorzystywany na potrzeby gospodarzy.


 Fronton pałacu od strony dziedzińca. Tu prowadzi droga dojazdowa bezpośrednio od DW 725, która łączy Rawę Mazowiecka z Belskiem Dużym.
 

Portyk kolumnowy, przez który dostajemy się do wnętrza pałacu.


Fragment tarasu widziany od strony Północnej.


 Pałac widziany od strony parku.

W głębi warto zwiedzić także park otaczający pałac. Podobno drzewa, które pozostały mają po kilkaset lat. Ponadto po przeciwnej stronie drogi istnieją dwa rozległe stawy, które również mają swój związek z pałacem.

Oprócz tego w okolicy stworzono siec szlaków turystycznych, które sprzyjają   rozwojowi różnorakiej turystyki.

 Będziecie przejeżdżać, zatrzymajcie się choć na chwilę. Warto!