Okres tuż przed zachodem słońca to czas, kiedy na plażę wyrusza chyba jeszcze więcej osób niż w upalne południe. To właśnie wtedy morze okazuje swoje szczególne piękno.
Idąc zatopiony po kostki w rozgrzanym piasku, tuż przed moimi nogami ukazała się ona, wpatrując się mi prosto w oczy. Naraz znieruchomiałem i nie wiedziałem co zrobić.
Telepatycznie wyczułem, że chce mi przekazać coś naprawdę ważnego, że to ona tak naprawdę jest jest księżniczką tylko nikt jej nie chce w to uwierzyć. Jak jednak jej uwierzyłem i utrwaliłem jej przepiękny wizerunek na zdjęciu. Czy dostrzegacie jej książęce piękno?
Czyż nie jest piękna? Osądźcie sami!
Plaża.
Jeszcze chwila i słonko się zatopi w wodzie.
Chyba w tym zamku mieszka owa księżniczka.