niedziela, 9 maja 2021

Bytom Miechowice - wiosna nad Brandką

 Brandka jest pięknie położonym zbiornikiem, który powstał jako zalewisko  przez wody opadowe w miejscu osiadania terenu na wskutek eksploatacji węgla pod ziemią. Wcześniej tu były pola, łąki i las. Natomiast sam staw Brandka znajdował się nieco bardziej na północ, w miejscu obecnej hałdy. W wyniku usypywania łupku i pokopalnianych odpadów, woda przesuwała się wraz sypaniem hałdy bardziej na południowy zachód. Co prawda kopalnia "Powstańców Śląskich" już nie istnieje, ale w tym rejonie fedruje kopalnia Bobrek i teren cały czas osiada, a zbiornik sukcesywnie się powiększa. Obok Branki za kilka lat będzie inny zbiornik o podobnej powierzchni, który znajduje się bardziej na zachód - tzw. "Staw Złomowiec". 




Oj pogoda była bardzo dynamiczna ;) 






Wiosna nabiera swoich barw, a na pierwszym planie mniszek lekarski 


Hałda szybu Koch 






Staw jest bardzo zadbany jak na warunki PZW 



W tej chwili  stawem Brandka zarządza katowicki oddział PZW, albo raczej Koło PZW nr. 3 Bytom. Zbiornik Brandka, to największy i jeden z najładniejszych zbiorników wodnych w Bytomiu. Podobnie jak pozostałe, głównie wykorzystany jest przez wędkarzy. Od lat jednak toczą się dyskusje i zabiegi o przekształcenie tego miejsca w kąpielisko miejskie z plażą, lub chociaż samą plażę. W ramach BBO powstał projekt, by już w 2020 r. zagospodarować brzegi zbiornika, ale ze względów merytorycznych i niezgodność z przepisami nie udało się pozyskać środków na ten cel.  

Wokół zbiornika rozmieszczono kilkadziesiąt ostrzegawczych tablic plastikowych wykonanych z zaślepek do rur grubo średnicowych, które już lezą na ziemi zaśmiecają  środowisko. Czy było to dobry pomysł?  Idea słuszna, ale czy nośnik informacji ekologiczny? 

Teren już ogrodzony 

Ogrodzony teren na potrzeby klubu wodnego  


W oddali hałda szybu Pilger 




Nowa droga dojazdowa do bazy wodniaków 


Widok od strony południowej 









W tym roku ze zbiornika ma korzystać oprócz wędkarzy także Klub Sportowy Nart Wodnych  - jeden z pierwszych tego rodzaju klubów sportowych w Polsce, który defacto był pionierem w rozwoju nart wodnych w Polsce. Sportowcy muszą dojeżdżać do odległych miejsc na treningi, natomiast spory zbiornik mają pod ręką. Obecnie już został wydzierżawiony i ogrodzony teren, który będzie służył jako baza dla sportowców wodniaków. Zapewne ta informacja nie ucieszy wędkarzy. Brandka także jest wspaniałym miejsce na spacery i rekreację oraz do obserwacji przyrody. Ja osobiście cenię to miejsce ze względu na wybitne walory plenerowe do zdjęć.  Z nad stawu można podziwiać piękne zachody słońca nad Miechowicami lub wschody w odwrotnym kierunku. z Kolei trzcinowiska i szuwary, to również raj dla różnego rodzaju ptactwa wodnego i obserwatorów przyrody. 





Zapraszam do pierwszej wiosennej relacji z nad Brandki  w tym roku.  Natomiast inne można zobaczyć poniżej:   

1. Bytom - staw Brandka

2. Bytom - urokliwa Brandka

3. Bytom - lato nad Brandką

4. Bytom - Brandka: łowisko czy lunapark?

5. Bytom - zimowa Brandka


piątek, 12 marca 2021

Omiś: Radmanove mlinice i dalmatyńska pasticada

 Przez wieki rzeka Cetina w drodze do morza wyrzeźbiła wspaniały kanion. Swoim grzmiącym rykiem i siłą nurtu przynosiła moc, która od wieków napędzała koła młyńskie, a potem odnalazła spokój w kontakcie z morzem. Wczesnej, kiedy rzeka pokonuje górskie nachylenie terenu woda była wykorzystywana do napędzania mechanizmów młynów i innych urządzeń zanim na dobre zagościł tu prąd elektryczny. O młynach nad Cetiną wspomina się już w XVII i XVIII wieku. Te, które rozkwitły w połowie XIX wieku w wielu przypadkach pozostały do dziś. Taką szczególną budowlą są  Radmanove Mlinice,  odnowione przez rodzinę Radmanów, od której  noszą swoją nazwę i dalej służą ludziom, ale teraz w innym zakresie. Jednak w dalszym ciągu budynki zachowały dawny autentyczny układ młyna, który służył tu społeczeństwu od wieków napędzany siłą wody. 


Ujście Cetiny do Adriatyku


Zejście od twierdzy Mirabela 


Przepiękna zabudowa i Rynek w  Omiš


Portal tutejszego kościoła 


Przeurocza zabudowa Omiš 


Zabytkowa zabudowa Omiš nad Cetiną 


Widok z nad Cetiny na twierdzę Mirabela (Peovica), wznoszącą się na 245 metrów nad miastem Omiš

Przysiłek Radmanove Mlinice leży zaledwie 6 km od przepięknego miasteczka Omiš i położony jest w Kanionie Cetiny.  Cała okolica to doskonałe miejsce dla osób lubiących piękną przyrodę i świeże, czyste powietrze. Podróżując drogą z Omiš towarzyszą nam niesamowite krajobrazy i tunele. 




Jedno z piw jakie podaje się chorwackich restauracjach 
 



Kolor wody Cetiny przypomina chryzopraz 


Wejście od strony parkingu 


Tym kanałem doprowadzona jest woda do napędów młynów.  

Dziś młyny Radmana wykorzystano na restauracje i pensjonat. Na dziedzińcu w zbiornikach można zobaczyć pstrągi oraz inne ryby, które można zamówić do konsumpcji w restauracji.  Natomiast nasza misja polegała na tym, by wypróbować inne lokalne danie. 


Młyńskie kamienie. Jeden z nich wazy ok 500 kg. 


Teren restauracji 


Góźdź programu - dalmatyńska Pasticada
 


Będąc w Dalmacji nie sposób nie skosztować oryginalnego ichniejszego dania jakim jest dalmatyńska Pasticada. Składa się z duszonej wołowiny, dużej ilości sosu i klusek gnocchi. Przygotowanie takiej potrawy zajmuje około dwóch dni. Mięso jest wcześniej marynowane w marynatach z winnic, a potem gotowane przez kilka godzin. Sos ma najczęściej jest słodki, ale ma swój charakterystyczny smak, który zawdzięcza suszonym figom, śliwkom oraz winu z dodatkiem goździków. Mięso wołowe lub czasami cielęce z uwago na to, że szybciej da się takie danie przygotować. Natomiast potem przygotowane mięso może być również nadziewane suszoną pociętą w paski wędzoną słoniną.  Mogło by się wydawać, że takie danie  jest tłuste i ciężkostrawne, ale na ogół takiej potrawy nie spożywa się w 15 minut, do czego jako zestresowani Polacy jesteśmy przyzwyczajeni. Dalmacja to region, gdzie życie płynie spokojniej i trzeba znaleźć czas na rozkoszowanie się takim regionalnym daniem.


Co prawda lokal do tanich nie należy, ale warto spróbować czegoś innego, co na długie lata zapisze się w pamięci.  Poza tym tutejsza sceneria jest wspaniała. Tuż obok kanion rzeki Cetiny, który jakby jest rozdwojony. Można również pospacerować po najbliższej okolicy. Tuż obok jest przystań, do której zwijają łodzie płynące z Omiś. Mała półgodzinna przerwa na piwo i powrót łodzią do Omiś, ale o tym następnym razem. 

poniedziałek, 15 lutego 2021

Bytom Miechowice - platan Jan III Sobieskiego

 Pomnik przyrody - platan im. Jana III Sobieskiego 



Platan we własnej krasie zimowej 


W miechowickim Parku Ludowym rośnie okazałe drzewo. Przez lata było mało widoczne i tylko nieliczni spacerowicze lub dzieci, które uczęszczały do pobliskiej szkoły wiedziały, że mamy tutaj przyrodniczy skarb.  Jest nim potężny platan klonolistny, którego obwód pnia drzewa mierzony w pierśnicy (na wysokości 1,30 m) wynosi aż 640 cm. Drzewo to liczy sobie prawdopodobnie około 300 lat, chociaż dokładnej daty pojawienia się go w tym miejscu tak naprawdę nie zna chyba nikt.  Tuż bok niego rosły jeszcze inne potężne drzewa. Dwie sędziwe lipy. Jedna o obwodzie ok 7 m. ale została wycięta w latach 80-tych XX w.  inna rosła bliżej ruin Pałacu Thiele-Wincklerów z początku XIX wieku i została wycięta  zaledwie   6 lat temu i pozostał po niej jedynie pień. 



Po lewej stronie kadru pień sędziwej lipy, która została wycięta 










Sześć lat temu wycięto lipę, która pod względem wieku i rozmiarów mogła dorównać plantowi    




Pałac przed remontem 












Platan natomiast zagłuszony dziką porastająca roślinnością i samosiewkami, które urosły na miejscu wyburzonego pałacu nie był zbytnio wyeksponowany.  Natomiast ten niezwykły okaz przyrody, który nosi imię  Jana III Sobieskiego jest przepięknie ukształtowanym drzewem o późno rozwijających się pięknych, błyszczących, zielonych liściach, z bardzo oryginalną, łuszczącą się korą pnia. Do rozwoju swojej korony wymaga dużo miejsca. Doskonale znosi warunki miejskie i rejony przemysłowe, jest odporny na suche powietrze i zanieczyszczenia atmosfery, jest drzewem długowiecznym. I chyba dlatego w Miechowicach tak dobrze się czuje. 





Fragmenty, które pozostały z wysadzonego w powietrze pałacu 
 

Drzewo to od 1973 roku objęte jest ochroną prawną w formie Pomnika Przyrody i nosi imię Jana III Sobieskiego. Warto tutaj przypomnieć, że król Jan III Sobieski wraz ze swoimi wojskami maszerował na odsiecz wiedeńską właśnie przez Bytom i Tarnowskie Góry. Stało się to w 1683 roku, kiedy Bytom był własnością rodu von Donnersmarck. Z zapisów historycznych wynika, że 19 sierpnia 1683 r. orszak wraz z królem był witany przez mieszkańców Bytomia na miejskim rynku. Po noclegu w Bytomiu, Jan III Sobieski wraz z orszakiem ruszył w kierunku Piekar Śląskich, a kolejno Tarnowskich Gór




Platan i otroczenie w szacie zimowej 














"Lipa Ewy", która została wycięta w latach 80 XX w. Prawdopodobnie chowała się w niej córka właściciela pałacu - późniejsza Matka Ewa. Była ogromna i wewnątrz pusta. W jej wnętrzu dzieci się w chowane bawiły. Później miejscowi smakosze taniego alkoholu często wyrzucali butelki. Jakieś 50 m. od sędziwej lipy, na rogu ul. Armii czerwonej (Frenzla) i Pawła Wilczka (Zamkowa) był lokal "Szarotka" i to głównie w parku było można było na łonie przyrody pokosztować trunków z miejscowego baru.  


Przed dwoma laty zapadła decyzja o odbudowie oficyny pałacu Tiele-Winckleów, w związku z tym wycięto wszystkie samosiewki i krzaki porastające gruzowisko. Zrodziła się nadzieja, że platan zyska więcej swatała i miejsca dla siebie.  Poza tym będzie bardziej widoczny już od strony ul. Dzierżonia. W grudniu  prace przy odbudowie i rewitalizacji pałacu zostały ukończone. Oddanie budynku w pełni pilnowane jest na długi weekend majowy 2021 r.  





















Platan Jana III Sobieskiego 

Z  Park Ludowy od kilku lat nam pięknieje, a władze miasta mają kolejne pomysły, by to miejsce było przyjemny punktem spędzania wolnego czasu dla Bytomian oraz gości. W planach jest projekt budowy strefy rekreacji dla dzieci w różnym wieku oraz rozbudowy istniejącej strefy rekreacji sportowej o urządzenia, z których będą mogły korzystać osoby z niepełnosprawnością czy seniorzy. W ramach projektu planowane jest wykonanie strefy rekreacji dla najmłodszych, stworzenie dojść i dojazdów dla wózków oraz montaż oświetlenia i instalacja monitoringu. Zapewne cały park zyska nowe oblicze, natomiast platan będzie zapewne jego ozdobą.  Świetnie zatem, że to przepiękne drzewo otrzymało stosowne imię. Uważam, że słusznie i trzeba o tym powiedzieć szerszemu gronu mieszkańców Bytomia i okolicy.   


Zapraszam również do innych wątków: 

Miechowice - pałac Thiele-Wincklerów

Bytom Miechowice - nadzieje dla pałacu Tiele-Wincklerów

Miechowice - ruszyły prace przy odbudowie pałacu Thiele-Wincklerów