piątek, 5 sierpnia 2016

Swarzewo - najstarsza chata we wsi

Przez tysiące lat ludzie kształtowali swój byt na ziemi. Z roku na rok ich warsztat był udoskonalany, co przekładało się na standard życia. Oprócz technik uprawiania ziemi i połowu ryb, zmieniało się także podejście do budowy i wyposażenia domów. Kaszubi mieszkający na swoich terenach, które często były narażane na wilgoć i silne wiatry, o czym świadczą farmy wiatrowe zabudowane wiatrakami - musieli zastosować takie materiały do budowy domów, by skutecznie sprostać siłom przyrody. Natomiast łatwa dostępność i tani budulec jakim jest glina, pozwalała bez większych przeszkód wybudować własny dom nawet przy skromnych dochodach. 


Dom w Swarzewie - na listę zabytków został wpisany już w latach 60-tych 

Co więcej do budowy lepianki nie trzeba skomplikowanych maszyn. Trzeba tylko wydobyć glinę i zmieszać ją z wodą na przysłowiową maślankę. Technika takiego budowania była przekazywana z pokolenia na pokolenie co najmniej od X w. Najpierw budowano drewniany szkielet, który na narożnych węgarach postawiony był na dużych kamieniach. Często dobudowywano podmurówkę pomiędzy ziemią a ścianami, zbudowaną z luźnych kamieni, a jako budulec łączący wykorzystywano wspomniana glinę. Podłoga też była najczęściej z gliny. 




Jest klimat i kaszubskie kolory


Były to budynki bardzo proste w budowie, ale praktyczne, gdyż w lecie dach przykryty strzechą gwarantował przyjemny chłód, natomiast w zimie stanowił grubą i ciepłą pierzynkę. Ściany wykonane ze słomy lub trzciny sklejone wysuszoną gliną stanowiły wyśmienitą izolację.  


Jeszcze w latach międzywojennych połowa budynków w rejonie Kartuz wykonana była z gliny. Podobnie było na Kujawach i Wielkopolsce. Niestety, niedoskonały człowiek nie potrafi stworzyć idealnych budowli. Domy o drewnianej konstrukcji szkieletowej i kryte strzechą padały łatwym łupem ognia, który można było zaprószyć od lamp naftowych lub często paliły się od pioruna. 


Ta chałupa, która pozostała w Swarzewie liczy sobie co najmniej 220 (dokładna data budowy nie jest znana - szacuje się, że pochodzi z końca XVIII w.) lat i została wpisana do rejestru zabytków. W tej chwili jest to najstarszy dom w tej miejscowości i w dalszym ciągu jest zamieszkany. Co więcej, takie budowle są bardzo zdrowe. 



Budynek zlokalizowany jest przy ul. Szkolna/Wąska. Stanowi własność prywatną i nie jest udostępniony do zwiedzania. Jednak można go zobaczyć z zewnątrz od strony wspomnianej ulicy.  
 W tej chwili trwa powrót do naturalnych materiałów w budownictwie, które nie wymagają wielkich nakładów  finansowych. Są to stare, sprawdzone metody w przeszłości pod kątem przydatności w dzisiejszym świecie i przystosowane do obecnych potrzeb. Właściwości naturalnych materiałów i nowoczesna technologia ich obróbki umożliwiają wykonywanie budynków, które spełniają współczesne wymagania techniczne.


Wieczorny klimacik

 Zwolennicy budowania z gliny, słomy i drewna argumentują, że materiały te nie zawierają toksycznych i szkodliwych dla zdrowia substancji. Jeśli wykorzystany będzie materiał z najbliższej okolicy, obniży się koszty transportu i ograniczy emisję CO2 do środowiska. Materiały są mało przetworzone, do ich produkcji zużyto niewiele energii, a odpady z budowy wracają do natury, nie zanieczyszczając środowiska. Po zakończonej eksploatacji domu budulec może zostać przetworzony lub w krótkim czasie rozłoży się w ziemi.


Na podwórku stara beczka


Natomiast kaszubskie zatoki, jeziora i moczary zarośnięte są hektarami trzciny i wysokich traw, które można wykorzystać jako ekologiczny budulec. Czy zatem za kilkanaście lat powrócimy do glinianek znanych jak ta ze Swarzewa? 
Zapewne czas pokaże.  



Zapraszam również do obejrzenia wątku o Swarzewie w temacie: Swarzewo - stara szkoła oraz Swarzewo nad błękitną Nordą 



CDN...

Źródła: murator.pl

czwartek, 28 lipca 2016

Władysławowo - rezerwat przyrody "Słone Łąki"

Już wielokrotnie się zbierałem do odwiedzenia tego miejsca, by przyjrzeć się mu  trochę bliżej, ale nie było zbyt łatwo dostępne. Jedynie można było na nie popatrzeć z daleka os strony ścieżki rowerowej prowadzącej w kierunku Chałup lub od strony Szotlandu. Jednak po wybudowaniu kładki postanowiłem odwiedzić rezerwat  "Słone Łąki" ponownie. Wybrałem się więc ze Swarzewa na pieszą wędrówkę, by podziwiać uroki Zatoki Puckiej oraz wzniesienia położone pomiędzy Kaczym Winklem a Władysławowem.



Widok na Zatokę Pucką


Kaczy Winkiel widziany od Zatoki Puckiej




Swarzewo - przystań 



Orla Góra, która wznosi się bezpośrednio nad Zatokę Pucka na wysokość ok 30 m. i stanowi najwyższy punkt w okolicy Swarzewa. Miejsce to zwane jest też jako "Swarzewskie Palmy" i jest widoczne z drogi wojewódzkiej prowadzącej z Pucka do Władysławowa. 




Dziwna brzoza  w otoczeniu NPK


Z rybackim akcentem 


Krowi pocałunek ;)



 Po godzinie marszu docieramy do obecnej dzielnicy Władysławowa - Szotland. Tuż obok stanowiska dla rowerów i miejsca wypoczynku, tablica informuje nas, że w prawo można dojść do pomostu widokowego.  


Kładka edukacyjna o długości 241 m, została oddana do użytku w 2015 r. Wygląda bardzo okazale i reprezentacyjnie. Natomiast wzdłuż pomostu rozmieszczono tablice informujące o tutejszej przyrodzie. Drewniany pomost kończy się tarasem widokowym, z którego można podziwiać Zatokę Pucką. 



Budowa pomostu kosztowała w sumie ponad 600 tysięcy zł, z czego 300 tysięcy pozyskano z Programu Operacyjnego Ryby za pośrednictwem Północnokaszubskiej Lokalnej Grupy Rybackiej. 






Wejście na kładkę znajduje się przy placu rekreacyjnym w dzielnicy Szotland, gdzie usytuowano tablice informacyjne na temat historii tego miejsca oraz życia ludzi, związanych z rybołówstwem. Zanim ta cześć miasta przyłączono do Władysławowa wcześniej istniała jako osada rybacka zwana - Wielka Wieś. 


Jak widać z rybołówstwa zatokowego nie wiele pozostało we Władysławowie :( 



W oddali Dom Rybaka 

W pobliżu mola znajduje się duży plac zabaw dla dzieci oraz siłownia na świeżym powietrzu. Można sobie odpocząć i spożyć przygotowany wcześniej posiłek. Jeśli ktoś nie ma ze sobą, może skorzystać z oferty sklepiku, który znajduje się tuż obok. 



Rezerwat przyrody "Słone Łąki" – to florystyczny rezerwat przyrody na Pobrzeżu Kaszubskim na obszarze Nadmorskiego Parku Krajobrazowego położony we Władysławowie nad Zatoką Pucką, u nasady Mierzei Helskiej, który utworzony został w 1999 r. Powierzchnia rezerwatu wynosi 27,72 ha

Ochroną rezerwatu objęte są gatunki słonorośli występujące na zalewowym akwenie Zatoki Puckiej pomiędzy Władysławowem i Swarzewem. Do najcenniejszych gatunków flory występujących w rezerwacie należy jarnik solniskowy (jedyne współczesne stanowisko na Pomorzu Gdańskim), centuria nadbrzeżna (ściśle chroniona), ostrzew spłaszczony, ostrzew rudy i babka nadmorska (ściśle chroniona).






W rezerwacie i przyległej do niego Zatoce Puckiej można spotkać wiele gatunków ptaków wodnych, są to na przykład mewy (Larus spp.), łyski (Fulica atra), łabędzie nieme (Cygnus olor) i różne gatunki kaczek właściwych. Czasami przebywają tutaj także ptaki siewkowe np. biegus zmienny (Calidris alpina), kszyk (Gallinago gallinago) czy łęczak (Tringa glareola) oraz gęsi.


Na okrasę para łabędzi





Widok z pomostu w kierunku Władysławowa i na rezerwat "Słone Łąki"

Źródłem zasolenia są tu słonawe wody Zatoki Puckiej. Wybrzeże powstało w wyniku spiętrzeń sztormowych wód Zatoki Puckiej. Niestety zanieczyszczenie wód i niekontrolowany rozrost ryb "chwastów" znacznie zubożył w obfite zasoby ryb w tzw. Zatoce Puckiej Wewnętrznej, przedzielonej podwodnym pasem mierzei na wysokości Rewa - Kuźnica, nazwanej Rybitwia Mielizna. 



Rybitwia Mielizna - przez Kaszubów nazywana także "Rewskim Szpyrkiem" :)

Na zachętę przedstawiam jeszcze jedną z tutejszych ciekawostek -  Ryf Mew, inaczej zawany zwany również Rewą Mew, Mewią Rewą, Rybitwią Mielizną lub Suchą Rewą.  Jest to podwodny piaszczysty wał położony się na dnie Zatoki Puckiej, stanowiący przedłużenie Cypla Rewskiego, ciągnącego się aż do Kuźnicy.  Raz w roku pomiędzy Rewą a Kuźnicą odbywa się ekstremalny - 10 km. marsz śledzia. Uczestnicy przechodzą piechotą przez Zatokę Pucką.  Zapisy na ogół trwają kilka miesięcy wcześniej, a chętnych jest tak dużo, że trzeba dokonywać selekcji poprzez losowanie uczestników.

Do tematu i atrakcji wokół Zatoki Puckiem niebawem wrócimy. Tymczasem dziękuję za odwiedziny i zapraszam do pozostawienia komentarza na temat uroków Kaszub Północnych.


CDN...


Źródła: npk.org

poniedziałek, 11 lipca 2016

Swarzewo - stara szkoła

 Na temat położenia i atrakcji turystycznych Swarzewa pisałem już w wątku: Swarzewo nad błękitną Nordą. Jednak Swarzewo posiada jeszcze inne atuty, o których chciałbym wspomnieć. Mam tu na uwadze starą przedwojenną zabudowę, stanowiąca wisienkę na przysłowiowym torcie tej miejscowości. Niektóre budowle niestety nie przetrwały do naszych czasów. 



Dom Kaszubski - budynek starej szkoły  

Poza samym kościołem, kaplicą i cmentarzem w rejestrze zabytków nie ma nawet o nich wzmianki . Niektóre domy jednak pozostały i są pewną ozdobą dla Swarzewa. Chciałbym zatem zwrócić uwagę na budynek byłej szkoły, gdzie dzisiaj się mieści "Dom kaszubski".



Fotografia z 1912 r. przedstawia kaplicę, budynek szkoły, były budynek mleczarni oraz dom ul. Pronobisa nr 11 [Foto Polska]


Obecna ul. Pronobisa. Po lewej w głębi hotel Bałtyk [Foto Polska]



Dom ul. Pronobisa nr 11 [Foto Polska]


 W okresie zaborów Niemcy przywiązywali dużą wagę do wykształcenia swego społeczeństwa, nawet tego oddalonego od miejskich ośrodków. W związku z tym, historyczne lokalne zapisy potwierdzają  istnienie pierwszej szkoły w Swarzewie  już w 1860 roku. Szkoła ta mieściła się przy obecnej ul. Pronobisa 13.  Do końca I Wojny Światowej w roku 1919 zajęcia  były prowadzone w języku niemieckim, natomiast po podpisaniu porozumień pokojowych w Wersalu, oraz po wytyczeniu nowych granic - w języku polskim. Co więcej, szkoła w tym celu była wykorzystywana również w okresie międzywojennym. Także po wojnie budynek służył w celach edukacyjnych, aż do czerwca 1963 roku.

Po wybudowaniu obecnego gmachu szkoły, mieszczącego się przy ul. szkolnej 36, od września 1963 uczniów przeniesiono do nowej szkoły, a w starej poczciwej szkółce funkcjonowało przedszkole, które wcześniej mieściło się najczęściej w domach prywatnych. 

Nota bene, pierwsze przedszkole w Swarzewie zostało założone już w  1946 przez Antoninę Pronobis - lokalną działaczkę Ziemi Puckiej i Swarzewa. Mieściło się ono najpierw w budynku u państwa Lessnau. W okresie letnim dzieci wraz z opiekunkami wielokrotnie przenosiły się do państwa Konkolów lub państwa Olbertów. Kobieta ta wykonała wspaniałą pracę. Jak wspominają  żyjący jeszcze wychowankowie Antoniny Pronobis, że to Ona nauczyła ich polskości. Wiele dzieci znało bowiem tylko język niemiecki. 



W tej chwili budynek starej szkoły zaadoptowano na potrzeby gminy i mieszkańców Swarzewa. Organizowane są różne zajęcia, spektakle czy spotkania kulturalne. Organizowano tu spotkania za artystami lub wystawy malarskie. 10 lipca 2016 r. zorganizowano tu Festiwal Pieśni Kaszubskiej „Kaszëbsczé tónë nad Môlim Mòrză.”



W miejscu skweru stał hotel Bałtyk, ale  o tym następnym razem. 




Zatem zachęcam raz jeszcze, by jeszcze bardziej wnikliwie rozglądać się co widzimy po obu stronach ulicy, bo naprawdę w Swarzewie jest naprawdę wiele ciekawych budowli. Będąc blisko starej szkoły warto zwrócić uwagę na dwa  sąsiednie budynki. Dom przy Pronobisa nr. 11 z 1911, który trochę zmienił swój wygląd od czasu powstania,  oraz "Dworek pod Lipą" na Rybackiej nr. 2


 Dom przy Pronobisa nr. 11



Dworek pod lipą - Rybacka 2. 


Zabytkowa chëcz kaszëbskô   przy ul. Szkolnej 

To tematu niebawem wrócimy. 

niedziela, 26 czerwca 2016

Rogoźnik - Szamotownia


Zanim będzie mowa o atrakcjach Rogoźnika, chciałbym nieco wspomnieć o przodującym zakładzie pracy, dzięki któremu miejscowa społeczność czuła się bezpiecznie i mogła realizować swoje ludzkie potrzeby. Pomimo tego, że jest to tylko wioska, ale tu ludzie żyli dostatnio. Co więcej, w najbliższym otoczeniu jest potężny park  z trzema zbiornikami wodnymi, świetnie nadającymi się do wypoczynku i uprawiania rożnych sportów.  W tej chwili cześć obiektów podupadła wraz z likwidacją zakładów pracy, którzy byli ich gestorami. 


Pozostałość po atrakcjach, kiedy całym ośrodkiem "Rogoźnik" zawiadywała Huta Katowice.


Obecna ruina po RZMO

Historia „szamotowni” rozpoczęła się w roku 1921, kiedy to Towarzystwo Przemysłowe „Saturn” S.A. w Czeladzi i ówczesny właściciel Rogoźnika wybudowali na jej gruntach cegielnię, wykorzystując do produkcji cegieł miejscowe zasoby gliny.
Początkowo przedsiębiorstwo produkowało cegły budowlane, dopiero od 1936, na potrzeby pobliskich hut, rozpoczęto produkcję wyrobów szamotowych.


Po II wojnie światowej zakład upaństwowiono, przebudowano i zmodernizowano. Pierwszą powojenną inwestycją była budowa własnej normalnotorowej bocznicy kolejowej. W 1951r. przyjął nazwę Rogoźnickie Zakłady Materiałów Ogniotrwałych i został wpisany do rejestru przedsiębiorstw. 15 lat później przedsiębiorstwo przejęło od Częstochowskich ZMO zakład produkcyjny w Łazach k/Zawiercia, który wraz z RZMO przyłączono go Gliwickich Zakładów Materiałów Ogniotrwałych w 1980r.




Hala główna 

Z historią „szamotowni” nierozerwalnie związane są dzieje Osiedla Robotniczego, w którym zamieszkali pochodzący z różnych stron Polski pracownicy zakładu. Pierwsze obiekty mieszkalne wybudowano już w latach 40-tych; było to 6 parterowych budynków dwurodzinnych. W kolejnych latach osiedle powiększało się o wielorodzinne domu jedno- i kilkupiętrowe. RZMO wywarły także ogromny wpływ na rozwój Rogoźnika – brały udział w przebudowie nawierzchni i modernizacji
oświetlenia ulic Rogoźnika, wspierały budowę nowej szkoły, ośrodka sportowo-wypoczynkowego, sprawowały opiekę nad przedszkolem i szkołą.


Tuż obok była keja i pomost.






Pozostałości po starej restauracji i przystani.


Zbiornik nr. 2



Pozostałości po fabryce GZMO 



Dzieje „szamotowni” kończą się na roku 1999. Dziś pozostały po niej tylko ruiny.


Więcej na temat Rogoźnika zostanie opublikowane w innym poście.

W materiale wykorzystano fragmenty tekstu p. Joanny Możdżeń-Mieczyńskiej o historii GZMO Zakładu Produkcyjnego w Rogoźniku

Zródła: zsrogoznik.edu.pl