piątek, 21 lipca 2017

Czołpino - latarnia morska

Każdy kto odwiedził SPN zapewne nie omieszkał odwiedzić też tej ciekawej, zabytkowej budowli. Niestety nie udało się nam wejść do środka obiektu z uwagi na przeprowadzane prace przez ekipę elektryków. Trzeba było poczekać, ale niestety nie było za bardzo czasu. Mam nadzieję, że w następnym roku zatrzymamy się na dłużej w tej okolicy, bo naprawdę warto. 



Latarnia Morska w Czołpinie należy do średniej wielkości tego typu obiektów wybudowanych, wzdłuż brzegu Bałtyku. Jest jednak wyjątkowa, gdyż jako jedna z nielicznych  oddalona od skupisk ludzkich. Latarnia ta jest położona w odległości 1050 metrów od brzegu morskiego, pomiędzy miejscowościami Łeba i Rowy, w samym sercu Słowińskiego Parku Narodowego. Wznosi się na wysokość 25 metrów na wysokiej zalesionej wydmie (55 m n.p.m). która leży na terenie Słowińskiego Parku, między jeziorami Gardno i Łebsko. Została zbudowana  w 1872 roku. według planów E. Kummera. Materiały do budowy latarni  dostarczone były barkami drogą morską. Do ich wyładunku zbudowano specjalny pomost.


Widok od południa ze szlaku niebieskiego


 Widok od strony wschodniej


Regulamin być musi ;)


Latarnię oddano do użytku 15 stycznia 1875 r. Wewnątrz zainstalowano aparat oświetleniowy Fresnela I klasy. Zużywał on w ciągu roku aż 3600 kg oleju. Dopiero w okresie międzywojennym zainstalowano w latarni oświetlenie elektryczne. Latarnia została zbudowana na planie koła, z czerwonej licowej cegły. Wysokość latarni wynosi 25,2 m, zaś średnica wieży u postawy 7m. Wysokość światła bijącego z latarni nad poziomem wody wynosi 74,1m. Natomiast wysokość samej latarni wzgórza na której została wzniesiona,od lustra wody wynosi 80 m npm. Czyli światło było widoczne z dosyć daleka, gdyż latarnia usytuowana jest na wysokiej wydmie. 





Parametry i historia 



Podążając w dół od latarni szlakiem turystycznym poprzez przecinkę, przez która przebiega linia elektryczna zasilająca  latarnię  widać najwyższe w okolicy wzgórze Rowokół, wznoszące się na wysokość 150 npm.  


Wzgórze Rowokól z widoczną wieżą widokową w Smołdzinie, z której roztaczają się wspaniałe widoki.



Idąc dalej trasą niebieską napotykamy kolejne fajne miejsce. To osada latarników, oddalona prawie kilometr od latarni. 



Warto również nieco wspomnieć o kompleksie budynków, znajdujących się tuż przy niebieskim szlaku turystycznym, który przez miejscową ludność nazywany jest Osadą Latarników lub Domem Latarników - zaprojektowany w 1871 roku. Osadę tworzyły: dwukondygnacyjny budynek mieszkalny, stodoła, budynek inwentarski oraz budynki gospodarcze. Zostały opuszczone w czasie, gdy pobliską latarnię morską zaczęto zasilać elektrycznie. Potem te budynki budynki sukcesywnie popadały w ruinę.  Kilka lat temu Słowiński Park Narodowy pozyskał pieniądze na ich rewitalizację. Z Funduszu Leśnego zyskał bowiem 4 miliony zł na sfinansowanie rewitalizacji budynków i przygotowanie ekspozycji nowego muzeum. Prace budowlane pod nadzorem konserwatora zabytków  trwały w 2015 i 2016 roku. Cały projekt kosztował 5 milionów zł. 



Osada Latarników


 Niestety przechodząc obok bramy Osady Latarników zastaliśmy zamknięte obejscie i wszytko wskazuje na to, że w tegorocznym sezonie muzeum chyba nie zacznie działać? 



Wjeżdżając lub wchodząc na teren SPN należy uiścić opłatę za wstęp i za parking :( Innej opcji nie ma ;)


Przy wjeździe na parking wita nas ładny domek, a z niego wychodzi miła pani i nikomu nie przepuści :) 

Informacje praktyczne:
Latarnia udostępniana jest w okresie:
– od 1 maja do 15 czerwca w godz. 10.00 – 18.00
– od 16 czerwca do 31 sierpnia w godz. 10.00 – 20.00
– od 1 września do 30 września w godz. 10.00 – 18.00
Bilety: 4 zł bilet normalny i 2 zł bilet ulgowy
Samochód musimy zostawić na parkingu Czołpino Leśny (6 zł za samochód osobowy) i wykupić bilet wstępu do Słowińskiego Parku Narodowego – 6 zł normalny, 3 zł ulgowy za osobę 


poniedziałek, 10 lipca 2017

Swarzewo - nad Małym Morzem

Zatoka Pucka przez mieszkańców tutejszych wiosek nazywana jest Małym Morzem. Piękne położenie sprawia, że do niedawna rolnicze wioski zmieniają się turystyczne kurorty. Aby pokazać rzeczywiste walory Swarzewo i zatoki zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć, które są tylko namiastką ;)


Wczesnym rankiem nad zatoką


Dom na wzgórzu


Zatoka Pucka przed burzą


Stanica wodna w Swarzewie


Z widokiem na zatokę


Przed zachodem


Nad zatoką

Zapraszam również do tematu: Swarzewo - Hotel Bałyk




środa, 28 czerwca 2017

Góry Opawskie - z Jarnołtówka na Biskupią Kopę


Z uwagi na sentyment do Gór Opawskich i w miarę wygodny przejazd, wybór padł na Biskupią Kopę po raz kolejny. Nie byłem w tej okolicy blisko rok, dlatego tak mi się trochę zatęskniło. Poza tym pagórkowaty charakter i kwitnące maki przy drogach były magnesem dodatkowym, które uprzyjemniały jazdę. Jedyną przeszkodą okazała się zamknięta droga, prowadząca z Gliwic do Kędzierzyna. Trzeba było zawrócić i obok Azotów przebić się do centrum miasta, ale się udało  dojechać do drogi DK 40 i obrać kierunek prosto na Prudnik. Po ok. 2 godz. jazdy od domu byliśmy już w Jarnołtówku. Samochód zostawiliśmy w okolicy szkoły i od skrzyżowania szlaków wyruszyliśmy doliną Bolkówki w kierunku przełęczy Pod Pasterką.



Trasa: Jarnołtówek - )( Pod Pasterką - Rozdroże nad Anusią - Droga Amali - Droga Langego - schr. Pod Biskupia Kopą - Kopa Biskupia - Hoffmanova lavička - Mnichův kámen - kaple sv. Rocha -   Zlaté Hory-muzeum - Zlaté Hory - Jarnołtówek hranice - Jarnołtówek. 



W centrum Jarnołtówka sporo starej, dobrej, poniemieckiej zabudowy


Kierunek przełęcz Pod Pasterką.  Opis trasy można znaleźć tutaj 


Jedna z atrakcji miejscowości - Most Zakochanych


Miłość prawdziwa nie rdzewieje ;)


Opisywany w innym poście - pałac w Jarnołtówku 


Tutaj można skręcić za znakami czerwonymi na Biskupia Kopę. Szlak w miarę widokowy, ale mozolny, gdyż prowadzi prawie cały czas pod górę. 


Agroturystyka


Ośrodek wczasowo-rehabilitacyjny - Ziemowit


Do kupienia ;) 


Przełęcz Pod Pasterką


Sympatyczne miejsce do odpoczynku


Po dojściu do żółtego szlaku wkraczamy na Drogę Amalii




Widok na Szyndzielową Kopę tuż za dolina Bystrego Potoku.


Kto wie co to za maszyna? 



Anusia to była leśniczówka


Tuż obok była leśniczówka zwaną: "Na Anusi", ale nie pozostał tu nawet kamień na kamieniu. Nieco informacji na ten temat tutaj 



Po drodze kwiatuszki i inna roślinność


Bluszcz hedera wije się po pniach


Amatorka słodkiego nektaru

 
Na stokach Srebrnej Kopy lasu już nie ma, ale turyści i miejscowe szkoły sadzili nowe drzewka - głownie buka


Inwestycje w górach nieuniknione.


Już niedaleko


W dole dolina Bystrego potoku i rezerwat Cicha Dolina  


Są i gryzonie


Siedliska czosnku niedźwiedziego





Wybór należy do ciebie ;)


Młodzież też chodzi po górach ;)


Góry Opawskie po przejściach


Widok na Cichą Dolinę, grzbiet Srebrnej Kopy i złodziejską ścieżkę po której przebiega żółty szlak z Pokrzywny


Oj nie takie tu były krajobrazy




Na szczęście rycerze pozostali


Schronisko Pod Biskupia Kopą


Miejsce na ognisko nie zmieniło się od 30 lat ;)


Widoki spod schroniska


Tylko parkingu brakuje


Nowa i wygodna droga







W schronisku


Tu na pogodę zawsze można liczyć 







Po drodze na Biskupią Kopę


Widok na północ




Konradów - byłe przejście graniczne i zbiornik: Zlaté Jezero jako pomnik przyrody" Złote Jezioro"

Tutejszy zbiornik wodny i okolica - Złoty potok i mokradła są domem dla płazów i ptaków. Głównym powodem ochrony jest: tchórzliwa  ropucha (jako znaczący z gatunków europejskich). Oprócz niej żyją tu:  traszki, żaba bagienna i zielona żaba. Z ptaków wodnych żyją: Perkozek i Perkoz dwuczuby, zimorodek, trzciniak, i wiele więcej. W wodzie oprócz ryb pospolitych napotkamy: raki i minogi stawowe.


W dole Jarnołtówek


Droga graniczna


Po samym szczytem rośnie sobie gwiazdnica gajowa (Stellaria nemorum)




Na Biskupiej Kopie. By wejść na wieżę trzeba pokonać 90 stopni :)


Tu od lat powstaje nowe schronisko


Dźwig ma swoje lata, ale ciągle jeszcze sprawny


Czas zejść zielonym szlakiem do Zlatych Hor


Hoffmanova lavička - niestety z ławeczki nie pozostał nawet ślad :(


Wychodnie skałek


Piękne, zielone i wilgotne lasy





Jawor


Rośnie młody



Na zboczach Masywu Biskupiej Kopy po stronie zachodniej, tuż obok zielonego szlaku znajduje się grzęda skalna, której długość wynosi około 200 metrów, natomiast wysokość sięga zaledwie kilka metrów. Skały uformowane są z czarnych łupków w postaci piramidy, kształt  ten może przypominać też kaptur mnicha, dlatego czeska nazwa brzmi: Mnichův kámen.


W symbiozie


Mnichův kámen - Zlaté Hory


Dmuchawce latawce...


 Grzbiet Krwawej Góry


Och te widoki: Příčný vrch (975 m)






Biskupska Kupa




Obiekt sakralny, który pochodzi z r.  1661. W późniejszych latach, min. w 1666 roku i potem kilkakrotnie naprawiany.  W roku 1999 na fasadzie kaplicy umieszczono tablicę ku pamięci poległych żołnierzy w wojnach prusko-austriackich.





Kaple sv. Rocha - więcej: Krwawa Góra 







Przy szlaku ciekawy dom


Centrum Zlatych Hor


Zlaté Hory - muzeum




W Zlatych Horach 


Ulica prowadząca w kierunku Polski


Czysto miło i klimatycznie




Fontanna nawiązująca do wydobycia i płukania złota. do lat 90-tych oficjalnie działał tu kopalnia złota i innych kruszców.








Droga do Polski




Pasmo Biskupiej Kopy


Po drodze




 Granica państwa







I w drugą stronę.


Dwie wojny przerwał







Obiekty zabytkowe w Jarnołtówku




O szczegółach napisze w innym poście


Most na Złotym Potoku


Wydaje się taki niewinny....















Po ok. 6 godz. pobytu w górach zeszliśmy z powrotem do centrum Jarnołtówka. 


Trzeba przyznać, że był to piękny  dzień wykorzystany we właściwy sposób. Zapewne z uwagi na niewielką liczbę turystów znów w Góry Opawskie wrócę i nie omieszkam  o tych i innych atrakcjach wspomnieć.  
 A tymczasem zapraszam do wielu innych wycieczek w ten rejon.

Szczególnie polecam: Na Biskupią Kopę