wtorek, 14 lutego 2017

Patrykozy Kolonia - zima na Podlasiu

Zima jak zima i zdaje się, że wszędzie wygląda tak samo. Otóż niekoniecznie, tutaj, na Podasiu jest inna. I choć niejednokrotnie przysparza problemów tubylcom, to swoim pięknem zachwyca każdego. Swoją wyjątkowość zawdzięcza specjalnemu mikroklimatowi oraz tak charakterystycznej dla tego regionu flory. Wysoki stopień zalesienia, falowane ukształtowanie trenu poprzecinane strumieniami i rowami, kontynentalne powietrze i wschodni wiatr sprzyja na tyle, ze zima czuje się tu najlepiej.  Jeśli na tak pięknie ukształtowanym terenie  dodamy starą drewnianą zabudowę, walory widokowe urzekają swoją czystością  i bielą śniegu oraz przejrzystością powietrza.



Droga - Kolonia Ruda


Zamieć ;)


Droga: Krynica - Suchożebry


Łąki w Rogoży pod pod Krynicą


Żebyście nie musieli sobie tego wyobrażać jak cudownie wyglądają oszronione drzewa, zaspy śniegu, czy ośnieżone gałęzie, wrzucam kilka fotek z powiatu sokołowskiego oraz siedleckiego.


Kolonia Patrykzoy




Najstarszy dom w okolicy. Jako jeden z nielicznych był murowany.































Czyż rzeczywiście nie jest piękna, choć nieco uciążliwa?  

Polecam także inne posty:

 Patrykozy Pałac - Perła południowego Podlasia   

Nastrojowe Podlasie

Patrykozy - Podlaska Perła 2

Podlaskie miodobranie

czwartek, 9 lutego 2017

Jarnołtówek - tama przeciwpowodziowa na Złotym Potoku

Do odwiedzenia Gór Opawskich na mojej stronce zachęcałem już wielokrotnie. Ulubioną miejscowością dla mnie - z wielu powodów jest Jarnołtówek. Na temat jego uroku pisałem już w temacie: Jarnołtówek - perełka Gór Opawskich i zapewne nie jest to koniec, gdyż jak na tak małą miejscowość  atrakcji jest sporo. Dzisiaj chciałbym wspomnieć o zaporze wybudowanej na Złotym Potoku, rzece która ma swoje źródła na terenie Czech i stanowi najdłuższy dopływ rzeki Prudnik (24,5 km.)



Tama o zachodzie słońca po drugiej stronie wału



 

 Z korony wału przeciwpowodziowego roztaczają się wspaniałe widoki na Biskupią Kopę oraz na pasmo okalające Głuchołazy od południa (Góra Parkowa)


Dolina Złotego Potoku. Rzeczka wydaje się sennym strumykiem, ale potrafi być bardzo niebezpieczna


Tuz obok można natknąć się na ciekawe rośliny i owady




Złoty Potok w Jarnołtówku

Tama przeciwpowodziowa w Jarnołtówku -  wybudowana w celu zabezpieczania okolic przed gwałtownie wzbierającymi wodami górskiego potoku. Tama liczy 15,4 m wysokości, około 50 m długości i pojemności 2,5 ml cm3. Jej projekt powstał w 1906 roku, a otwarcie nastąpiło 27 X 1909 roku. Została wybudowana przez Włochów. Ufundowana przez cesarzową Prus - Wiktorię Augustę po najstraszliwszej powodzi, która dotknęła Jarnołtówek w 1903 roku. Po powodzi w lecie 1980 roku poddano tamę gruntownemu remontowi. Zapora zamykana jest tylko w czasie wysokiego stanu wody. Podczas powodzi w lipcu 1997 roku brakowało niespełna 20 cm do przelania się wody nad zaporą.



Tama od strony zachodniej z widocznymi urządzeniami do zamknięcia przepływu wody 



 W lipcu 1997 roku zapora zdała najtrudniejszą próbę. W czasie powodzi woda w zbiorniku sięgnęła poziomu 13,99 metra  Ludzie w Jarnołtówku już się ewakuowali. . Na szczęście deszcz zelżał i powoli woda zaczęła opadać.


Tuż poniżej tamy znajdują się stawy kaskadowe, których woda była wykorzystywana do hodowli ryb i na potrzeby  pobliskiego młyna


Były młyn papierniczy 



Pobliska łąka świetnie się nadaje do plażowania, a woda dla orzeźwienia i kąpieli podczas opałów 

W tej chwili tama pozostaje pod opieką naukowców z Politechniki Warszawskiej i jest w dobrym stanie technicznym. Przed powodzią budowlę wzmocniono betonowymi zastrzykami. Po powodzi zyskała komputerowe sterowanie zasuw.


Stara zabudowa Jarnołtówka 

Już niebawem do Jarnołtówka wrócimy, by wspomnieć o innych atrakcjach tej urokliwej wioski.

Polecam także inne posty na temat Gór Opawskich:

1  Rezerwat - Cicha Dolina
Góry Opawskie - na Biskupią Kopę
Jarnołtówek - perełka Gór Opawskich
Góry Opawskie - życie za wolność



Źródła:.nto.pl

wtorek, 31 stycznia 2017

Palowice - śródleśne pojezierze (pojezierze palowickie)

Na temat Palowic i historii miejscowości wspomniałem już w wątku z Miechowic do Palowic, natomiast w tym poście chciałbym zwrócić uwagę na inny atut wioski - na otaczające lasy i niczym lśniące perełki, odbijające się wśród zieleni niebieskie stawy oraz rzeczki i strumyki zasilające tutejsze akweny wodne.     
 



 Przyjemne z pożytecznym 




Mapka poglądowa 









 Stara droga dębowa z Palowic na Gichte i do Żor
























I borowiki szlachetne tez się zdarzają w nietypowych miejscach 











Na Wytrzęsowie 


 Jest i parking oraz miejsce na ognisko. A w zrazie niepogody wiata ;) 


Szlaki turystyczne, spacerowe i rowerowe 


 Lejówki


 Nad Jesionką 



 Stawy łańcuchowe zwane też różańcowymi 






 Dęby tutejsze zapewne pamiętają czasy Tiele-Wincklerów



W dzisiejszych czasach - Palowice to wieś, która leży w dorzeczu Rudy i innych mniejszych cieków wodnych. Od południa, wschodu i zachodu okalają ją kompleksy leśne, będące częścią parku krajobrazowego Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich. Południowe tereny wsi, leżące przy granicy z Żorami i Woszczycami, znane są pod nazwą Pojezierze Palowickie. Znajduje się tam zespół dużych stawów w dolinie potoku Jesionka: Jesionka, Łanuch i Garbocz. 



Nazwa wsi po raz pierwszy pojawiła się w dokumencie wydanym 25 lutego 1308 r., w którym książę raciborski Leszek przekazał jednemu ze swych poddanych Hochołóg – przysiółek Palowic, resztę wsi zostawiając pod władaniem książęcym. Pierwszym prywatnym właścicielem Palowic został Maciej Osiński, który ok. 1480 r. sprzedał wieś Mikołajowi Skrzytowskiemu. Przez kolejne wieki, wieś niemal co chwilę przechodziła z rąk do rąk. Ostatnimi jej właścicielami (do 1945 r.) była rodzina Thiele-Wincklerów. W tej chwili Palowice należą do gm. Czerwionka -Leszczyny i pow. rybnickiego w woj. śląskim. 










Jednym z pełnych uroków  sosnowych lasów z  drzewami dębu, jest ciąg stawów łańcuchowych wzdłuż rzeki Młynówki w okolicach Palowic i Woszyc. Stawy te są częściowo  zarośnięte dając dobrą bazę lęgową dla licznego ptactwa wodnego i błotnego ( kaczki, krzyżówki, perkozy). 



Na granicy powiatów





W okresie lęgowym można zaobserwować na stawach pływające ptactwo z licznym potomstwem. W pobliżu tego terenu ok. 1780r była fryszerka. Przestała ona istnieć w 1826r.



Zaś między Palowicami a Żorami istniała huta „Waleska”. Około 1836 r zbudowano tu dwa wielkie piece. Produkcja wielkiego pieca w 1840 r wynosiła 29000 cetnarów surówki przy 48 robotnikach. Jeszcze dawniej istniała tu fryszerka. Jej produkcja w 1834 r wynosiła 900 cetnarów przy 52 robotnikach. Zlikwidowano ją w siedemdziesiątych latach XIX stulecia. Stoją tam jeszcze dziś ruiny wielkiego pieca, zwane przez miejscową ludność „Gichtą”. Jednak na temat Gichty warto poświecić inny wpis. 




Polecam ten rejon wycieczki szczególnie wiosną lub jesienią.