Dzisiaj więc zapraszam na niezwykłą wycieczkę po zapomnianym przez świat Zgorzelcu.
Kolonia Zgorzelec to zespól 37 jednorodnych budynków mieszkalnych oraz jeden obiekt użytkowy, w którym pierwotnie mieściły się pralnia, magiel i piekarnia na potrzeby zamieszkanej tu społeczności.
Ta robotnicza kolonia pięknie położona jest na wysokiej skarpie, po lewej stronie rzeki Bytomki w południowej części Bytomia.
W tle droga łącząca dwie bytomskie dzielnice; Łagiewniki i Szombierki
Osiedle powstało w 1897 roku dla pracowników huty Hubertus (późniejszej huty Zygmunt). Cały zespół budynków został oddany do użytku w roku 1901. Jednak nie długo osiedle było pod władaniem jej założyciela, Huberta von Tiele-Wincklera.
Kilkanaście lat później sprzedano osiedle rodowi Schaffgotchów. To dosyć ciekawe wydarzenie, bo takie kolonie robotnicze nie były zazwyczaj przedmiotem handlu. Osiedle to jest pięknie skomunikowane stromą drogą z serpentynami do doliny rzeki Bytomki. Dolinę w tym miejscu była bardzo s urokliwa, z płynącą wodą wąskim jarem. Kilkaset metrów dalej znajdowały się młyny wodne. Na tę sytuację wskazuje chociażby ulica Szombierski Młyn.
W przeszłości nad Bytomką funkcjonowało wiele młynów wodnych. Niestety na terenie Bytomia do dzisiejszych czasów nie zachował się żaden z nich.
Widok na głęboką dolinę Bytomki
Więcej na ten temat TU Dolina Bytomki
Jednym z młynów istniejących jeszcze na początku XX w. był drewniany Młyn Pielki , który znajdował się w rejonie oczyszczalni ścieków przy ul. Łagiewnickiej.
Drugim z opisywanych obiektów jest Młyn Gojny, który wybudowany został na przedpolu nasypu Kolei Prawoodrzańskiej, przy obecnej ul. Młyńskiej. Był to budynek murowany z przyległymi budynkami pomocniczymi.
Niestety po innych młynach wiele śladów nie pozostało.
Dolina Bytomki i zrekultywowane jej otoczenie
Rozlewiska Bytomki, na których od wielu lat gniazdują ptaki wodne
W tej chwili cała kolonia Zgorzelec składa się z ponad 30 małych, dwukondygnacyjnych kamieniczek z frontowym wejściem, sienią i również frontowymi schodkami.
Część kamienic została jednak opuszczona i straszy zamurowanymi oknami, na ich elewacjach śmieszą namalowane białą farbą “bramki” do gry w piłkę, natomiast część jest w naprawdę dobrym stanie. Kilka lat temu tutaj właśnie zrealizowano większą część filmu "Hiena" z Borysem Szycem w roli głównej.
Te okrągłe tarcze, to Ankry, które mają za zadanie spiąć budynek z pomocą wewnątrz wmurowanych grubych prętów, natomiast na obu końcach na gwintowanej częścią zakładano okrągłe, kwadratowe lub prostokątne podkładki.
Ankra
Bardzo ciekawa płaskorzeźba pozostająca na tej ścianie przez wiele lat.
Typowo śląskie elementy zabudowy robotniczej
Były budynek gospodarczo-usługowo-rozrywkowy dla mieszkańców osiedla
Kilkanaście lat temu Barbara Klajmon, ówczesna Konserwator w Bytomiu (a w tej chwili Konserwator Wojewódzka), rozpoczęła akcję totalnej rewitalizacji Zgorzelca. Częściowo się to udało – mówi o tym stan połowy obiektów i wpisanie do rejestru zabytków. Niestety, plan się nie powiódł do końca, bo kolonii nie chcieli zamieszkiwać młodzi ludzie, bytomscy artyści i ludzie wolnych zawodów. Po za tym już wielokrotnie zmieniły się władze i zmieniły się priorytety. Niestety problem się pogłębia. Autobusy kursują raczej rzadko, a do sklepu mieszkańcy muszą wędrować do dzielnicy Szombierki ok 2 km.
W tle Szyb Krystyna byłej KWK Szombierki
Plan sytuacyjny kolonii Zgorzelec nie był zbytnio skomplikowany. Dostosowano się do istniejącego przebiegu drogi z Łagiewnik do Szombierek. Na terenie kolonii wytyczono zatem trzy prostopadłe do niej drogi, które stały się głównymi osiami kolonii. Połączyły je dwie drogi równoległe. Wzdłuż nich ulokowano budynki mieszkalne. Jedynie budynek pralni i piekarni stał nie przy drodze, lecz w środku podwórza, podobnie jak budynki gospodarcze.
Położenie koloni Zgorzelec.
W zakolu rzeki Bytomki, nad stawami są miejsca do zaparkowania samochodu, tablice informacyjne, a nawet stosowne miejsce na zorganizowanie ogniska.
źródła: mmsilesia.pl; rzeka.org