Sporo czasu upłynęło od zamieszczenia ostatniego posta na blogu. Zatem czas powrócić do kontynuacji zapowiedzianej wcześniej wycieczki w Góry Opawskie.
Choć zdecydowana cześć tego masywu leży po stronie czeskiej to jest gdzie pochodzić nawet po polskiej stronie. Tym bardziej, że to pasmo Sudetów wschodnich zostało włączone do chronionego obszaru Natura 2000 i powstały nowe ciekawe miejsca, które warto odwiedzić.
Pasmo Jeseników widziane z wieży na Biskupiej Kopie. Widoki stąd roztaczają się nieziemskie.
Z góry można zobaczyć Prudnik, Jarnołtówek, Głuchołazy i Zlate
Hory z lotu ptaka. Zaś nieco dalej widać jeziora Nyskie i Otmuchowskie,
Masyw Ślęży, Śnieżnik i Jeseniki z najwyższym Pradziadem, tak jak to widać na powyższym zdjęciu.
Trasa wiodła od parkingu Polana, szlakiem zielonym do skrzyżowania ze szlakiem niebieskim w dolinie Bystrego Potoku. Potem nastąpiła zmiana kierunku i zmiana szlaku na niebieski, którym to przez Gwarkową Perć doszliśmy do szlaku żółtego, prowadzącego z Jarnołtówka na Kopę Biskupią. Przy Rozdrożu Pod Piekiełkiem napotkaliśmy znaki żółte i nim wędrowaliśmy aż do schroniska "Pod Kopą Biskupią".
W początkowym odcinku trasa biegła wzdłuż doliny Bystrego Potoku. Bystry Potok - to typowo górski strumień z krystalicznie czystą wodą, wypływający z północnej strony Biskupiej Kopy, w której żyje m.in. pstrąg potokowy oraz wile innych ryb lubiących zimną i czystą wodę. Często również możemy spotkać tu także zwietrzeliny skalne w rożnych formach. Można się również natknąć tu na wiele ciekawych i rzadkich roślin m.in. lilię złotogłów, wawrzynek wilczełyko czy naparstnicę purpurową.
Mostek na potoku.
Spojrzenie na Olszak. Jest to wzniesienie bezpośrednio nad Pokrzywną, na którego szczycie powstał rezerwat Olszak.
Przejście przez potok do Gwarkowej Perci.
Wcześniej przed mostkiem w zaroślach za potokiem, można dostrzec zakratowane wejście do dawnej sztolni. Niektórzy nawet twierdza, że są to sztolnie gdzie wydobywano złoto z głębi gór.
Na żółtym szlaku.
Częściowo zalesionym trawersem dochodzimy do tzw. leśniczówki na Anusi. Są to stare ruiny po leśniczówce na stoku Pasterskiej Góry, która potem pełniła rolę gospody dla turystów podążających na Biskupią Kopę. Potem było tu najwyżej położone w Górach Opawskich gospodarstwo. Właśnie obok prowadzi żółty szlak do schroniska Pod Biskupia Kopą.
Miał być to dom z zapleczem w którym swoje miejsce znalazłoby 15 – 20 osób wykluczonych
społecznie, rokujących nadzieję na powrót do społeczeństwa. I chyba nici z tego wyjdą.
Upłynęło kolejne 3 lata a obiekty jeszcze bardziej niszczeją :(
Skład drewna
Czas na odpoczynek i małe co nieco. ;)
Miłość można wyznać wszędzie ;)
Lasy tu są dorodne.
Pod schroniskiem ruch.
Schronisko PTTK "Pod Biskupią Kopą" im. Bohdana Małachowskiego to jedyny taki obiekt w Górach Opawskich. Położone jest na wysokości 765 m n.p.m., w pobliżu szczytu Biskupiej Kopy na terenie Parku Krajobrazowego Gór Opawskich.
Inicjatorem wybudowania było Śląskie Sudeckie Towarzystwo Górskie (Schlesischer Sudetengebirgsverein, SSGV). Od końca XIX wieku niedaleko szczytu działało już schronisko "Rudolfsheim", ale znajdowało się ono w rękach prywatnych.
Projektantem i wykonawcą nowego obiektu został Georg Döring, budowniczy miejski z Prudnika i członek Śląskiego Sudeckiego Towarzystwa Górskiego.W lipcu 1923 r. uroczyście zatknięto wiechę i postanowiono, że schronisko otrzyma nazwę Schroniska Górnoślązaków (Oberschlesierhütte). Oficjalne otwarcie nastąpiło w lipcu 1924 r.
W związku z dużą popularnością wśród turystów już w latach 1926 - 1927 dokonano rozbudowy, powstała też nowa droga do schroniska.
Podczas II wojny światowej ruch turystyczny był mniejszy, ale nadal schronisko odwiedzali turyści. Przez cały okres niemiecki gospodarzył w nim Hans Mattner, junior z Jarnołtówka, zwany Koppa Hansem.[kopabiskupia.republika.pl]
Mapa turystyczna.
Miejsce naprawdę przyjemne.
W schronisku obowiązuje ubiór turystyczny. Każdy kto przekracza próg w krawacie, bezpowrotnie zostaje mu odcięty i przywieszony pod sufitem jako ostrzeżenie dla innych.
Atrakcja dla turystów.
Tu spędziłem swój urlop zaraz po ślubie :))) Jakie to były wycieczki :)
W Głębi Ślęża i Równina Paczkowska. Na pierwszym planie Głuchołazy.
Park Krajobrazowy Góry Opawskie
Wieża widokowa na Biskupiej Kopie
Biskupia Kopa ( 890 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Gór Opawskich w polskiej części Sudetów Wschodnich , a także najwyższe wzniesienie woj. opolskiego, zwracające z daleka uwagę piękną dzwonowatą sylwetką, wznoszące się ponad 600 m. ponad okoliczne równiny. Była to od wieków góra graniczna. Dziś jej szczytem biegnie granica polsko-czeska. Pierwsze znakowane szlaki na Kopę powstały w końcu XIX w. W 1898 roku wybudowano na szczycie wieżę widokową, a od roku 1893 czynne było pierwsze schronisko. Obecne schronisko wybudowano po I wojnie światowej jako tzw. Chatę Górnoślązaków. Od 1996 roku na Biskupiej Kopie funkcjonuje turystyczne przejście graniczne dla pieszych, rowerzystów i narciarzy.
Ach te widoki...
Czas s powrotem do zejścia.
Na temat rezerwatu będzie jeszcze jeden krótki post.
Na szlaku przyrodniczym. Tędy kiedyś przebiegał szlak zielony
Firletka.
Była skocznia narciarska.
Bystry Potok
I dochodzimy do punktu wyjścia :) Wycieczka bardzo udana i nie wyczerpująca. Polecam również na wyprawę z dziećmi. Wiele tu mostków oraz specjalnie przygotowanych miejsc na odpoczynek.
Zapraszam także do innego wątku: Rezerwat - Cicha Dolina oraz
Na Biskupią Kopę - zajawka Góry Opawskie - życie za wolność