Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Duża Gwiazda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Duża Gwiazda. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 czerwca 2013

Tulipanowym traktem Ronota

Jest roślina, a raczej solidne drzewo, które w Polsce nie cieszy się za bardzo powodzeniem i popularnością. Co prawda jest kilka miejsc, gdzie swoją potęgą i pięknymi kwiatami radują oczy  przechodniów, ale nie jest ich wiele. Okazy takie można spotkać w Warszawskich Łazienkach lub w parku w Żelazowej Woli.

Niemniej są jeszcze mniej znane uroczyska, gdzie daleko od zgiełku ludzi w spokoju zachwycają oczy przechodniów swym pięknem niezwykłych kwiatów, bo zapach mają raczej ubogi.

Tulipanowce Amerykańskie, bo o nich tu mowa, mają kwiaty w kształcie tulipanów, które nie są jedyną ozdobą tego drzewa. Niepowtarzalne są  także liście. To one są niejako wizytówką całego drzewa. Trudno je przeoczyć, bo mają aż do 20 cm średnicy, a ich kształt jest ciekawy i wyjątkowy. Przypominają jakby kwadrat z  wypustami po każdej stronie. Jak koperta. :)

 Młode liście są większe i mają jasny kolor, zaś na środku liścia bywa ciemniejszy. Z kolei na jesień przybierają rożne barwy od złotej po ciemnoczerwoną  -  aż do brązowej, a kwiaty zawiązują owoce w kształcie szyszek.

Dzisiejszy wypadzik zaczynamy jak zwykle po przejściu ok 1,5 km od domu. Pod drodze przechodząc od "Cesarskiego traktu", czyli przedwojennej drogi  w stronę byłej kopalni Miechowice spotkaliśmy patrol drogówki, który poskramiał zapędy kierowców korzystając z jakiegoś specjalistycznego sprzętu, pozwalającego zbadać prędkość nawet z pół kilometra.  
 
I na naszych oczach zatrzymał delikwenta, który miał jechać 60/h, a jechał 115  km/h. Oj jak się tłumaczył. Jakie były tego skutki nie wiem?



Irys obok drogi pożarowej tuż przy osiedlu Wrzos oraz mały lokator.


Po minięciu skrzyżowania szlaków rowerowych i szlaków spacerowych udajemy się od "Dużej Gwiazdy" Drogą Ronota w kierunku zachodnim.  


Już przy samym wejściu podziwiamy wiele ciekawych krzewów i drzew.


Legendarny dąb szypułkowy o obwodzie ponad 360 cm.


Jak miło żyć w symbiozie. :)

Kwiaty kaliny.

Po prawej stronie mijamy kilka dębów czerwonych oraz szereg sosen limb. Po za tym jest wile ciekawych krzewów.


Podążamy Drogą Ronota. Droga Ronota wzięła swoja nazwę od młyna. Ok 2 km. dalej zlokalizowany był młyn na potoku Ronot.

Zresztą cała historia zawarta jest tutaj: Ze zbożem do młyna Ronota




Na przeciwko zabudowań leśniczówki, po lewej stronie Drogi Ronota rośnie cztery okazy tulipanowca amerykańskiego.


Kwiaty najczęściej rozkwitają na początku czerwca, ale czasami utrzymują się przez prawie cały miesiąc.






Zabudowania leśniczego. Za płotem mała autorska szkółka roślin ozdobnych prowadzona przez leśnika.


Po drodze roztacza się miła woń kwiatów czarnego bzu


Dziwna roślina? Podobna do dzikiej marchwi


Iść ciągle iść...


Jaskry


Punkt przystankowy, gdzie można chwilę się zadumać siadając  na drewnianych pniach.


Coś się dobiera do koniczynki.


Nie wiem co to za kwiatostan? Liście ma podobne do babki


Podgrzybek zajączek


Łąka na śródleśnej polanie


Zapewne w przyszłości widoczna brzoza stanie się legendą jak wcześniejszy dąb szypułkowy


Z racji wysokiej wilgotności i podmokłych miejsc czas wracać tą samą drogą. :(


Podziwiamy jeszcze drzewa w ogrodzie dendrologicznym, przez które przebija się słońce.


Jeszce raz uwodzą mnie kwiaty tulipanowca.


Czyż nie podobny do tulipana?


Zieleń w tym roku jest bardzo obfita


Któż by mógł powiedzieć, że to na czornym Śląsku?


Kierunek do domu.


Nie potrafię się oprzeć temu widokowi, by nie zrobić zdjęcia. Tym bardziej, że tak widoczny jest kontrast buka purpurowego z resztą zieleni.


Czyż nie jest sympatyczny?


Fragment drutu kolczastego na słupku.




Wyświetl większą mapę

czwartek, 23 maja 2013

Strefa siły

 Bytom Miechowice - strefa siły

W Puszczy Białowieskiej istnieje "Miejsce Mocy", które regeneruje ludziom siły i zdrowie. Myślę, że takie miejsca są nie tylko w Puszczy Białowieskiej, ale każdy może znaleźć takie miejsce, gdzie może podładować swoje siły emocjonalne i fizyczne.

Dla mnie istnieje taka strefa blisko domu, oddalona zaledwie kilometr i kiedy tylko mogę podążam w tym kierunku, gdzie słychać ptasie koncerny i skąd dobiega  kumkanie i rechotanie żab. Po za tym rozkoszą dla oczu widoki sędziwych drzew, barwy różnorodnych roślin oraz płynący od nich filigranowy zapach.

Do tego ulubiona polana, gdzie nawet słychać jak rośnie trawa. :) 




 Duża Gwiazda.


 Znana polana z samotnym dębem szypułkowym, który tu tkwi już prawie kilkaset lat.


 Sentymentalny dąb.


 Obok leśnika.

 




 Młody tulipanowiec amerykański.



Magnolia - to jedno z piękniejszych drzew ozdobnych. Imponuje swoim wyglądem. Kwitnie wiosną i pokazuje swoje wspaniałe, barwne kwiaty. Nie ma liści, więc kwiaty są tym bardziej uwydatnione. Mówi się, że magnolie to jedne z pierwszych drzew, jakie rosły na ziemi. 


Niektóre z nich osiągają nawet dwadzieścia metrów wysokości. Jednak preferuje ona ciche miejsca o dobrym nasłonecznieniu, skryte przed mrozami.



 Kwiaty czeremchy


 Droga Ronota.


 Bajkowy buk purpurowy. Zasługuję na miano pomnika przyrody. :)


 Spojrzenie w tył ze szlaku Kleszczyńskiego.


 Gałązka Buka ostrolistnego.


 Chyba teraz jest najzieleńszy odcień zieleni. ;)


 Wspominana polana, która ładuje siły, wzmacnia smak i daje radość z życia.


 Spojrzenie przez pola.


 Stawek w dolinie "Trzech Stawów".


 Ciemiężyca zielona.


 Inne ujecie czeremchy.


 Niestety mniszki lekarskie przekwitły.


 Nie znam tego kwiatuszka i drzewa.


 Liść kasztanowca.


Kwiat kasztanowca.