Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miechowickie zachody słońca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miechowickie zachody słońca. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 kwietnia 2015

Miechowickie zachody słońca

Zachody słońca to chyba  jeden z najbardziej ulubionych  fotograficznych motywów. Mnie przynajmniej urzekają bez reszty.



Nie narzekam na stratę  mieszkanie, ale dziękuję za piękno, które widzę na co dzień, gdyż największy i najwybitniejszy  malarz we wszechświecie wynagradza mi to dwa razy dziennie w postaci cudnych wschodów i zachodów słońca.
 Wczesnym porankiem z jednej strony oraz wczesnym wieczorem z drugiej strony. 
Słońce i malowane chmury, stały się codziennym naszym towarzystwem. Wydaje się to normalne i w codziennym zagonionym trybie życia trudno, by  się zastanawiać nad czymś, co towarzyszy nam na odzień od urodzenia aż do starości. 
Ale własnie to  nie jest normalne, gdy człowiek nie ma czasu zatrzymać się choćby na chwilkę, by dostrzec piękno, które go otacza. I jestem pewien, że każdy znajdzie coś dla siebie, gdyż dawca życia, który jest miłością, zadbał o wszystkich.  


Pozwólcie, że podzielę  się z Wami moimi widoczkami z wczorajszego i dzisiejszego wieczoru. 

















































I zapanowała cicha, błoga i nostalgiczna ciemność, by ludzie mogli sobie  po pełnych trudu, stresów  i gonitwy dniach za zającami, kurczakami, pisankami oraz wieloma innymi niepotrzebnymi rzeczami w końcu odpocząć. 

Pozdrawiam serdecznie i życzę chwili wytchnienia :))))