Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bytom-Miechowice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bytom-Miechowice. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 kwietnia 2015

Miechowickie zachody słońca

Zachody słońca to chyba  jeden z najbardziej ulubionych  fotograficznych motywów. Mnie przynajmniej urzekają bez reszty.



Nie narzekam na stratę  mieszkanie, ale dziękuję za piękno, które widzę na co dzień, gdyż największy i najwybitniejszy  malarz we wszechświecie wynagradza mi to dwa razy dziennie w postaci cudnych wschodów i zachodów słońca.
 Wczesnym porankiem z jednej strony oraz wczesnym wieczorem z drugiej strony. 
Słońce i malowane chmury, stały się codziennym naszym towarzystwem. Wydaje się to normalne i w codziennym zagonionym trybie życia trudno, by  się zastanawiać nad czymś, co towarzyszy nam na odzień od urodzenia aż do starości. 
Ale własnie to  nie jest normalne, gdy człowiek nie ma czasu zatrzymać się choćby na chwilkę, by dostrzec piękno, które go otacza. I jestem pewien, że każdy znajdzie coś dla siebie, gdyż dawca życia, który jest miłością, zadbał o wszystkich.  


Pozwólcie, że podzielę  się z Wami moimi widoczkami z wczorajszego i dzisiejszego wieczoru. 

















































I zapanowała cicha, błoga i nostalgiczna ciemność, by ludzie mogli sobie  po pełnych trudu, stresów  i gonitwy dniach za zającami, kurczakami, pisankami oraz wieloma innymi niepotrzebnymi rzeczami w końcu odpocząć. 

Pozdrawiam serdecznie i życzę chwili wytchnienia :)))) 


czwartek, 8 sierpnia 2013

Brandka

Jak już pisałem w innych wątkach, na ternie Bytomia jest wiele stawów o różnej powierzchni, jednak ten położony na pograniczu dwóch dzielnic: Karbia i Miechowic należy do największych. 

Staw zarządzany jest   przez katowicki oddział PZW. W zależności od pory roku  Brandka zajmuje obszar o wielkości około 10 hektarów, niekiedy jeszcze więcej. Wtedy ani spacerowicze ani wędkarze nie są w stanie w wygodny sposób korzystać z uroków stawu. Dostęp do wyznaczonych kilkunastu łowisk jest trudno dostępny. Szczególnie od strony południowej i zachodniej, gdzie dominuje grząskie i zarośnięte podłoże. 

Pomimo to w ubiegłym roku zrodził się pomysł, by  wykorzystać ten zbiornik do celów rekreacyjnych. Reakcje były różne.  Niestety w końcu nic z tego nie wyszło. Może i dobrze, bo zbiornik powstał przez zalanie terenów powstałych na skutek eksploatacji węgla. Zatem staw, który ma głębokość nawet do 7 m.  a przy dużym poziomie nawet 8 m.  - a przy tym muliste i zadrzewione starymi kikutami drzew dno,  mógł by  być zbyt niebezpieczny dla korzystających ze zbiornika.

Niemniej Brandka stanowi dla miasta i  mieszkańców atrakcyjny teren rekreacyjny. Szkoda tylko, że nie jest dostatecznie  zadbany. Zapewne gdyby gospodarzem była konkretna sekcja wędkarska, akwen ten byłby lepiej zagospodarowany.  

Tymczasem kilka pstryków.



 Widoczna zdjęciu wyspa, jeśli jest mało wody to nawet półwysep, który stanowi pozostałość po szybie Koch, należący do rządowej kopalni kruszców "Fryderyk". Szyb miał 81 m. głębokości i nosi swoją nazwę od nazwiska tajnego radcy górniczego Hugo Kocha - dyrektora kopalni i huty Fryderyk. 

Dla ciekawostki warto podać, że był on  bratem słynnego bakteriologa Roberta Kocha, który wyodrębnił bakterię gruźlicy znana też jako "Prątek Kocha".


 Widok w kierunku pół-wsch, na węzeł obwodnicy północnej


 Teren Brandki oraz jej otoczenie to istny raj dla ptaków wodnych.


























 Mnóstwo ptactwa wodnego.


 Oprócz łabędzi można tu spotkać, kaczkę krzyżówkę, perkoza, łyski, a od czasu do czasu pokazują się ponoć nawet kormorany.





Spotkałem wielu wędkarzy, korzy twierdzą,że jest tu dużo ryb, a nawet są okazy, które są naprawdę duże i trudno je wyłowić.
 


 Otoczenie Brandki jest dzikie i tylko niski stan wody pozwala dotrzeć w miejsca blisko wody.





Ze względu na upał postanowiłem, że przyjdę tu jeszcze raz, ale od strony północnej.


sobota, 6 lipca 2013

Wokół górniczego stawu

Jeżeli poszukujesz piękna w czystej formie na Śląsku i czystej wody, a nie chcesz podążać daleko - masz alternatywę!  Nie musi być to tylko  krótki spacer;  bo bogactwo flory i ptactwa wodnego przykuje Twoją uwagę na pewno na dłużej. 

Jeśli zaś interesuje Cię różnorodność doznań i przeżyć  od melancholii aż po strach  – wybierz się zatem na wyprawę  wokół Miechowickich Stawów! Emocje gwarantowane!

Zapraszam na spacer wśród stawów, które administrowane i zarządzane są przez byłych  pracowników kopalni Miechowice.






Grążel Żółty


 Za pozował na życzenie


Nie ma jak u mamy


 łyska z krzyżówką


 Niebo się topi


 Pojawiło się osiem nowych łabędzi


 Szatan nie łabędź. Myślałem, że mnie zje. Bardzo agresywny. ;)


Popołudniowy spokój






 Tatarak dodaje uroku brzegom.




 Powój.


 Krzywe drzewa


 W tym roku zieleń jest naprawdę obfita




 Rybaczówka w tle




 Białe lilie


 W nocy obficie padało


 Jak to jest, że na rybackim stawie zabrania się połowu ryb?



Lokator na darmowy nektar


 Dziewanna czy wiesiołek?


Owoce Kosaćca