czwartek, 24 stycznia 2013

Pławniowice Zalew


Pławniowice  Zalew


  W takie mroźne i śnieżne styczniowe dni, gdy choróbska kładą pokotem do łóżka, marzą się chwile pełne słońca i upalnego lata. No cóż, dni są już coraz dłuższe i w lutym przybędą nieśmiało pierwsze wiosenne ptaki, dlatego coraz tęskniej wyglądam tych  pierwszych zwiastunów  wiosny.

A tymczasem, warto planować, co by można zwiedzić, kiedy nastaną bardziej sprzyjające czasy. Można też powspominać jak było ubiegłego lata. :)


Pławniowice - Zalew (Zbiornik Wodny Pławniowice, Jezioro Pławniowice) - zbiornik wodny położony na terytorium gminy Rudziniec, w powiecie gliwickim,w województwie śląskim.

Nazwa zbiornika pochodzi od wsi Pławniowice i wraz z przyległymi terenami jest ogólnodostępnym miejscem rekreacyjnym. Powierzchnia jeziora wynosi 250 ha i dzieli się na zbiornik duży i mały. Zbiornik jest zasilany przez Potok Toszecki. W jego pobliżu przepływa Kanał Gliwicki

 Zbiornik powstał w 1970 roku w wyrobisku po zakończonej eksploatacji piasków podsadzkowych.


 Warto dodać, że w okolicy przebiegają dwa piesze szlaki turystyczne, dzięki którym możemy pozwiedzać ciekawe obiekty historyczne i turystyczne znajdujące siw na tym terenie.

Kilka fotek.




      Najlepiej tu dojechać od miejscowości Niewiesze, skręcając z drogi (DK 40), która łączy Pyskowice z Kędzierzynem. Tuż obok drewnianej remizy  strażackiej skrecamyw kierunku wschodnim z widoczną  w głębi taflą jeziora.


                                Obok zlokalizowany jest duży parking i kilka mniejszych -  prywatnych


                                              Ogrom powierzchni zalewu robi niesamowite wrażenie


              Zachodni, przyjazny brzeg jeziora stanowi atrakcje dla wielu amatorów wodnego wypoczynku


                                             Niewątpliwie można tez tu złowić taaaaką rybę


 Najprzyjemniej jest chyba, kiedy po palącym od słońca dniu, powoli zaczyna zapadać zmierzch i na trawę wychodzi rosa. :)


                                                      Ustała kąpiel, a ryby wyjdą na żer


                         Przeurocze trawy nad brzegiem jeziora. W tle widoczny pałac w Pławniowicach


                                             Takie obrazki z Kleczonem mi się kojarzą


Wieś po drugiej stronie.



 


                                             Z drugiej strony Pławniowice





Po przeciwnej stronie jeziora widoczna wieża pałacu w Pławniowicach, ale o tym następnym razem.


Spacery o zachodzie są baaaardzo przyjemne


                                                             Na turystycznym szlaku


Stoi od dawna ..."Samotna fregata"

wtorek, 22 stycznia 2013

Rawa Mazowiecka

Rawa Mazowiecka

 

Kontynuując wątek mazowiecki zapraszam do Rawy Mazowieckiej, dzisiaj miasta na prawach powiatu, na terenie którego jest naprawdę wiele cennych  atrakcji turystycznych.

Dziś Rawa Mazowiecka to niespełna 20-tysięczne miasto powiatowe w województwie łódzkim, leżące w widłach Rawki i Rylki, a więc w samym sercu Polski. Na mapie Rawę znajdujemy w miejscu, gdzie krzyżują się szlaki komunikacyjne Łódź – Warszawa oraz Warszawa – Katowice – Praga. Rawa Mazowiecka znajduje się przy drodze krajowej S8 Warszawa – Wrocław, 54 km od Łodzi, jadąc drogą nr 72 w kierunku Warszawy, na przecięciu dróg wojewódzkich 707 Nowe Miasto – Skierniewice oraz 726 Rawa Mazowiecka - Opoczno. 

KILKA SŁÓW HISTORII

Pierwsza historyczna wzmianka o Rawie Mazowieckiej pochodzi z 1228 r. Nie wiemy do dziś jednak, kiedy dokładnie pojawił się gród rawski. Wielce prawdopodobnym jest, że znajdował się on na terenie dzisiejszej Anielskiej Góry, z którą związane są liczne legendy.
W roku 1321 Rawa uzyskała prawa miejskie, a w latach 1355-1370 wybudowano tu murowany Zamek Książąt Mazowieckich, którego sylwetka do dziś góruje nad miastem. Za panowania Siemowita III (XIV w.), którego cennym sprzymierzeńcem był Kazimierz Wielki, miasto pełniło funkcję stolicy całego książęcego Mazowsza.
W roku 1462 Rawa gościła Kazimierza Jagiellończyka, a po wcieleniu do Korony, miasto zostało stolicą województwa rawskiego i wyrosło na jedno z największych miast Mazowsza. Wieki XIV i XV były dobrym okresem w dziejach Rawy, wojny w niewielkim stopniu zniszczyły okolice, rozwijał się handel i rolnictwo. O tym, że Rawa w XVI w. była ważnym ośrodkiem, świadczy fakt, iż właśnie na rawskim zamku trzymano tzw. skarb kwarciany, do którego wpływała kwarta - podatek na utrzymanie wojska Rzeczypospolitej. Godnym odnotowania jest też sprowadzenie do Rawy jezuitów, którzy w 1613 r. mieli swój kościół N.P.N.M.P., a w roku 1622 ukończono budowę kolegium, w którym nauki pobierał Jan Chryzostom Pasek.
W drugiej połowie XVII stulecia miasto zostaje zajęte przez Szwedów, a zamek i zabudowa miejska doszczętnie zniszczone. W 1795 r. Rawa zostaje włączona do Prus, a od 1807 r. staje się stolicą powiatu rawskiego departamentu warszawskiego. Rozwój miasta przynoszą lata Królestwa Polskiego. W wyniku przeprowadzonej akcji regulacji zabudowy miasta, uporządkowano bieg ulic, powstał klasycystyczny ratusz oraz kamieniczki wokół rynku, a także park w stylu angielskim, tworzący wspólne założenie architektoniczne z rynkiem. Wiek XX to okres wzlotów i upadków miasta. Pierwsza wojna światowa prawie całkowicie zniszczyła miasto, lata międzywojenne to czas odbudowy i wzmożonych inwestycji, niestety przerwanych nagle II wojną światową. Rawa znów legła w gruzach.
Odbudowana po wojnie Rawa Mazowiecka, z nowo powstałymi zakładami produkcyjnymi i usługowymi oraz z zachowanymi perełkami architektonicznymi stanowi dzisiaj dla województwa łódzkiego ważny ośrodek przemysłowy, rekreacyjny i kulturalny. [Um.Rawa Mazowiecka]

Kilka fotek.



               Na większą uwagę zasługuje klasycystyczny rausz miejski z  późniejszymi przebudowami.


                                     Widoczny portyk kolumnowy z  wieżą


                                                             Wieża strażacka


                               Zabudowa z okresu międzywojennego przy ul. Skorupki


                                    Wiele można spotkać takich okienek nisko osadzonych.


                                                           Trochę historii na temat zamku


Przekrój poprzeczny murów zamku.


                                                           Wieża z widoczną galeryjką.


                                                                               Wieża


                                         W tej chwili w zamku mieści się muzeum miejskie


                            Higiena, a jakże musiała być zachowana. Widok na  ówczesne WC

                                              
                                                     Widok od strony południowo zachodniej


Jeżeli Szwedzi oddadzą pieniądze, to zamek będzie odbudowany. :)

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Biała Rawska

Biała Rawska 

 

Jadąc DW nr. 725 z Rawy Mazowieckiej w Kierunku Belska Dużego, po 13 km. dojeżdżamy do miasteczka, które nazywa się Biała Rawska. Z tego miejsca rozchodzą się gwiaździście drogi w rożnych kierunkach. Zatem położenie miejscowości jest na prawdę bardzo dobre. Pomimo, że teraz nie odgrywa większej roli w kraju, w regionie stanowi centrum zaopatrzenie i zbytu dla miejscowej ludności, która związana jest głownie z ogrodnictwem, przetwórstwem i rolnictwem. 

 
Głowna przelotowa ulica w Białej Rawskiej, w tle wieża pałacu Lubomirskich


Trochę historii
  Biała, a wcześniej Bela.


Źródła poświadczają istnienie Białej w 1246 roku, natomiast pierwsza zachowana wzmianka pisana pochodzi z 24 sierpnia 1295 roku. Znajduje się ona w dokumencie Bolesława II, w którym książę za uratowanie mu życia podczas najazdu wroga nadał Wawrzyńcowi, kasztelanowi z Białej, przywileje dla jego wsi dziedzicznych. Urzędnik zwany kasztelanem wykonywał funkcje administracyjne, wojskowe i sądowe sprawując władzę nad grodem i podległym mu okręgiem.


Prawa miejskie Biała uzyskała między 1472 a 1498 rokiem. Począwszy od XIV stulecia aż do XVI wieku miasto przeżywało okres pomyślnego rozwoju, który zawdzięczało w dużej mierze odbywającym się tu jarmarkom i targom oraz usytuowaniu na szlakach komunikacyjnych wiodących m.in. od Czerska i Łęczycy ku Sandomierzowi. Wszystko wskazywało na to, że Biała stanie się poważnym ośrodkiem miejskim. Była wtedy niewielką posiadłością biskupów chełmskich. Posiadała już solidnie zbudowany kościół w stylu gotycko- renesansowym. Po otrzymaniu praw miejskich Biała stała się dość żywym miasteczkiem. Osiedliło się w niej wielu kupców i rzemieślników. Przez pewien czas miała nawet granicę celną. Niestety, tych szans na szybki rozwój miasto nie wykorzystało.

Wraz z wygaśnięciem zachodniej linii Piastów mazowieckich (1462 r.) ziemia rawska, a z nią także Biała, znalazła się w Koronie.
Jędrzej Święcicki w swej pracy „Opis Mazowsza" stwierdza, że Biała w owym czasie słynęła nie "zaludnieniem lub ogładą mieszkańców, ile raczej rozbojami głośnymi na całym Mazowszu. Szlachta okoliczna nieustraszona z powodu płochości swojej i zuchwalstwa gotowa jest na każde bezprawie. Postrach dla możnych, z dziką swawolą się rozlewa krew i szerzy pożogę".

Wiek XVII i pierwsza połowa XVIII były okresem upadku miasta. W czasie wojen szwedzkich zostało kompletnie zrujnowane, a liczba ludności spadła do 100 osób. W 1777 roku miasto liczyło 186 mieszkańców. W maju 1794 roku wicebrygadier H. Dąbrowski w okolicach miasta nad Białą prowadził zwycięskie walki.

Od połowy XVIII wieku do 1879 roku Biała była posiadłością możnej rodziny wielkopolskiej - Leszczyńskich herbu Belina. W 1847 roku został zaprojektowany herb miasta, ponieważ wcześniejszy był nieznany. Nie zachowały się żadne pieczęcie miejskie, dlatego musiał powstać nowy herb. Wykorzystano w nim elementy z dwóch herbów rodowych : podkowy - element herbu Belina Leszczyńskich, litery W - elementu herbu Habdank biskupa Buczackiego.

Liczba ludności z 467 osób w 1810 roku wzrosła do 2051 w roku 1900.

W 1870 roku w wyniku reformy administracyjnej Biała utraciła prawa miejskie. [U m. Biała Rawska]




Park połączony jest w jedna całość z cmentarzem i placem kościelnym. Przejście umożliwia furtka.

 Murowany zameczek z I połowy XIX wieku zbudowany w stylu romantycznym na planie litery "L". Bryła jest wielopoziomowa z dwiema wieżami - okrągłą i kwadratową. Całość skomponowana w duchu romantycznej willi włoskiej z motywami neogotyku, neorenesansu. Obiekt zaprojektował włoski architekt Franciszek Lanci dla generała majora wojsk polskich Aleksandra Leszczyńskiego. Budynek pałacu w okresie międzywojennym należał do Gustawa Sułkowskiego. Po wojnie został zaadoptowany na izbę porodową i aptekę. Pełnił także funkcje mieszkalne.
Pałac wraz z częścią parkową założoną przez Lubomirskich w XIXw jest własnością prywatną, w części piwnic pałacu znajduje się restauracja, reszta obiektu jest w fazie remontu. Park przypałacowy z malowniczym zabytkowym modrzewiem łączy się z parkiem miejskim oraz starymi lipami i kasztanami na terenie przykościelnym.


W pałacu mieści się restauracja Pałacowa


Elewacja pałacu od strony wschodniej z basztą okrągłą i kwadratowa wieżą.


 Wejście dla właściciela, który nie życzy sobie, by fotografowano pałac i obejście.


Widok od strony północno - wschodniej. Ul. Przemysłowa.


Wieża kwadratowa


 Po lewej stronie widoczny zakaz fotografowania. :(


Widok od strony ul. Wojska Polskiego.  (DW 725)

 Centrum miasta pochodzi z XVI wieku i nadaje miastu specyficznego charakteru. Zachował się historyczny urbanistyczny układ miasta ( place i ulice) wraz z zabudową przyuliczną.
Zachowało się kilka pożydowskich kamieniczek drewnianych i murowanych z XIX i pierwszej poł. XX wieku oraz gruntownie przebudowany budynek dawnej bożnicy czyli synagogi. Został on wybudowany w latach 1845-47 w miejsce spalonej synagogi drewnianej. Synagoga murowana także została spalona przez Niemców w 1939 r. Obecnie w budynku stacjonuje jednostka straży pożarnej.
Przy ulicy Brukowej znajdowała się mykwa - czyli rytualna łaźnia.



  Ścisłe centrum, gdzie zlokalizowanych jest większość sklepów oraz kościół. Jest nawet supermarket, który zlokalizowany jest u wylotu na Babsk.  Troszkę dalej, na miejscu pracuje piekarnia i ciastkarnia, w której maja wyjątkowe drożdżówki. :)


                Zachowało się tu dużo drewnianej, parterowej zabudowy. Budynek należący do parafii.


niedziela, 20 stycznia 2013

Odwet za Potop


Odwet za Potop




W dzienniku Metro ukazał się artykuł, który daje nadzieję na odbudowę zamku w Rawie Mazowieckiej oraz wielu innych budowli zniszczonych podczas Szwedzkiego Potopu.  :)


SZWEDZI, ZAPŁAĆCIE ZA POTOP

Biznesmen z Warszawy wzywa króla Szwecji do reparacji wojennych za spustoszenie Polski w XVII w. Straty wycenił na 4 mld zł

Reparacji za wojnę 1655-1660, którą opisał w„Trylogii” Henryk Sienkiewicz, domaga się Sławian Krzywiński. Biznesmen od 20 lat w podwarszawskim Ożarowie prowadzi firmę, która produkuje oprawy oświetleniowe. Założył też Fundację Odbudowy Zniszczeń Dokonanych w Czasie Potopu Szwedzkiego, która szacuje straty wtedy spowodowane. Lista jest długa. Krzywiński wylicza, że zniszczono wówczas m.in.: 188 miast, np. częściowo Gdańsk, Warszawę czy Częstochowę podczas oblężenia Jasnej Góry, 87 zamków, w tym gotycki w Ciechanowie, w Janowcu nad Wisłą, czy w Olsztynie pod Częstochową, 153 kościoły, wtym św. Krzyża i bielański klasztor Kamedułów wWarszawie, 89 pałaców. Do tego dochodzą masowe grabieże dzieł sztuki i bibliotek. Szwedzi plądrowali i wywozili do siebie wszystko, nawet fragmenty murów. Do dziś nasze skarby znajdują się w szwedzkich muzeach, bibliotekach i prywatnych zbiorach. Latem ubiegłego roku, gdy z powodu suszy stan Wisły był rekordowo niski, na dnie rzeki pokazały się kamienne wazy i fragmenty zdobień budynków, których Szwedzi nie zdążyli wywieźć.


Krzywiński nie jest jedynym, który upomina się ozwrot zrabowanych skarbów. Mówił otym również chełmski poseł Ruchu Palikota Marek Poznański, z zawodu archeolog. Poznański pisał wtej sprawie do naszego MSZ i ministra kultury. Wylicza, że Polska straciła wtedy m.in. całą bibliotekę braniewską, woluminy jezuitów i bernardynów zPoznania i prace Kopernika z jego odręcznymi notatkami. Złupiono pierwsze norymberskie wydanie „Oobrotach ciał niebieskich” z 1543 r. i najdawniejszy drukowany tekst „Bogurodzicy”.
– Spotkałem się w tej sprawie przed Bożym Narodzeniem z wiceambasadorem Szwecji. Odniosłem wrażenie, że boją się tego tematu. Mówią, że to były inne czasy. Padł nawet argument, że dzięki wywiezieniu dzieł do Szwecji przetrwały one II wojnę. A to przecież była zwykła kradzież – mówi poseł Poznański.
Po zakończeniu wojny polsko-szwedzkiej podpisano traktat oliwski, który miał regulować zwrot archiwaliów i bibliotek królewskich. Niestety, obietnice pozostały tylko na papierze. O zwrot zrabowanych dzieł niemrawo starał się Gotfryd von Schröer, dyplomata naszego króla Jana Kazimierza (też z pochodzenia Szwed). Nic nie wskórali król Jan III Sobieski i Stanisław August Poniatowski. Nie pomogły także starania księcia Adama Czartoryskiego. Jedynie w 1974 r. szwedzki premier Olof Palme przekazał nam 15-metrowy dekoracyjny pas, który przekazano do Zamku Królewskiego w Warszawie.
A teraz – według MSZ, które odpowiedziało w tej sprawie Poznańskiemu – roszczenia się przedawniły.
Poseł jednak się nie poddaje i planuje międzynarodową akcję w tej sprawie. Szczegółów nie zdradza.






(Metro. 15. stycznia 2013r)







 Ruiny zamku w Rawie Mazowieckiej zniszczonego podczas potopu. Jego odbudowa ma kosztować ok. 20 mln zł. Czy sfinansują ją Szwedzi?

Czy plan uda się zrealizować? Pożyjemy -  zobaczymy. ?)

piątek, 18 stycznia 2013

Toszek




Toszek

O powstaniu Toszka istnieje następujące podanie. Pewien Książę, prawdopodobnie o imieniu Bolesław, przebywał na polowaniu. Jego ulubiony pies, wabiący się Toszek, w walce z dzikiem uratował Księciu życie. Na pamiątkę tego wydarzenia Książę miał wybudować na owym wzgórzu zamek i nazwać go Toszek. Co jednak oznacza nazwa „Toszek”? Prawdopodobnie pochodzi ona od rzeczownika „tchórz”, a zatem „Toszek” byłby miejscem, wzgórzem, gdzie występowały tchórze.

Pierwsza wzmianka o Toszku pojawia się w dokumencie papieża Innocentego II z 7 lipca 1136 r., który zatwierdzał daniny, jakie arcybiskup Jakub z Gniezna otrzymał ze Śląska i okolic Bytomia. Papież Innocenty II potwierdził w 1201 r. posiadłość dla klasztoru św. Wincentego, w tym Kościół św. Piotra usytuowany na wzgórzu w „Tossecz”.


W 1163 r. Śląsk został przekazany jako odrębne księstwo braciom: Bolesławowi Wysokiemu (panującemu nad Dolnym Śląskiem i Opolszczyzną) i Mieszkowi z dynastii Piastów. Po śmierci Bolesława kraina opolska, a wraz z nią ziemia toszecka, przypadły jego bratu Mieszkowi Raciborskiemu (1201-1211), a następnie synowi Kazimierzowi (1211-1229), w którego otoczeniu znajdował się kasztelan Jakub z Toszka. Kasztelan toszecki
w imieniu Księcia zarządzał całym terenem należącym do zamku toszeckiego. Obszar kasztelanii pokrywał się z obszarem archiprezbiteriatu i obejmował 21 parafii.


Od 1201 r. do 1281 r. kasztelania toszecka stanowiła część państwa górnośląskiego. Władysław podzielił zaokrąglony Górny Śląsk pomiędzy synów na cztery małe księstwa. Kasztelania toszecka znalazła się na obszarze księstwa kozielsko-bytomskiego. Po śmierci ostatniego księcia kozielsko-bytomskiego w 1356 r. ziemia toszecka przeszła do księstwa cieszyńskiego. Na zamku rezydował Mikołaj Kiczka.

Kiedy Toszek stał się miastem, dokładnie powiedzieć się nie da. Szacuje się, że prawa miejskie otrzymał około roku 1235. Dokument z 24 lipca 1321 r. mówiący o „Stefanie, wójcie Toszka” potwierdza fakt, że Toszek na pewno był miastem, bowiem wójt sprawował urząd w mieście założonym na prawie niemieckim. W 1346 r. władzę w Toszku sprawował burmistrz z radą miejską.[1]


W okresie swojej świetności Toszek posiadał mennicę bijącą traktaty, kwartniki i grosze z herbem miasta, papiernię, hutę szkła, browar, gorzelnię, młyny oraz wytłaczarnię oleju.[2]


W 1327 r. książę Władysław Bytomski (1277-1352) złożył hołd lenny królowi Czech i od tego momentu Toszek znajdował się pod zwierzchnictwem czeskim i dzielił losy polityczne Śląska. W 1526 r. zginął bezpotomnie król Czech i Węgier Ludwik II Jagiellończyk (1506-1526), a tym samym na tronie Czech zasiadł arcyksiążę austriacki Ferdynand Habsburg. W ten sposób Toszek przeszedł pod panowanie Habsburgów. Miasta nie ominęły liczne klęski – najazdy Tatarów i Husytów, pożary oraz epidemie. W 1677 r. pożar zniszczył większą część miasta. Od 1742 r. Toszek znajdował się w państwie pruskim, pod niemiecką nazwą „Tost”. Kolejny wielki pożar zniszczył miasto w 1833 r. W okresie międzywojennym, wynik plebiscytu 1921 r. zdecydował o pozostaniu Toszka w Niemczech. Podczas II wojny światowej w marcu 1945 r. miasto zajęły wojska sowieckie. Następnie Toszek przyłączono do Polski.[3] [UM.Toszek]

W tej chwili Toszek, to senne spokojne miasteczko, które w sam raz nadaje się na małą popołudniową wycieczkę, połączoną z dobrą kawą w kawiarni zamkowej - Colonna. Natomiast przy rynku znajduje się niezła pizzeria Costa. 

Oto kilka fotek.


                             Większość zabudowy rynku pochodzi z połowy XIX w. W tle kościół i zamek.


                Figura Nepomucena w centrum rynku, stoi tu od 1725 r. Kto i kiedy ja zrobił, nie wiadomo ?


                                                               Widowiskowe fontanny.


                                              Klasycystyczny Ratusz miejski pochodzi z 1836 r.


                                                            Zachodnia pierzeja Rynku.


                              Dojście od Rynku ul. Zamkową do pierwszego dziedzińca zewnętrznego
 

Budynek bramy wejściowej.


Najmocniej wrośnięty w historię Toszka jest Zamek. Początkowo warowny, wielokrotnie przebudowywany, łączy w sobie elementy stylu gotyckiego i baroku. Od  1246 r. Zamek posiadał charakter siedziby książęcej - przez pięć lat mieszkała w nim księżna wdowa Judyta. Po wielkim pożarze w 1578 r. zamek odbudowali Redernowie w stylu renesansu, a rozbudowali Collonowie w XVII wieku, przekształcając go w rezydencję. Wśród kolejnych właścicieli należy wspomnieć Adolpha von Eichendorffa, ojca Józefa - wybitnego poety okresu romantyzmu. Ostatnimi prywatnymi właścicielami Zamku byli przedstawiciele rodu von Gaschin, z którym wiąże się najsławniejsza toszecka legenda o złotej kaczce. W 1811 r. podczas kolejnego pożaru starająca się wydostać z płomieni Gizela Gaschin, zdołała zabrać złotą kaczkę siedzącą na 11 złotych jajkach, by w trakcie ucieczki zakopać ją w podziemnym przejściu. Loch się zawalił, a Księżna kaczkę zgubiła z trudem ratując życie. Do dziś nikt kaczki nie odnalazł. Od tamtej pory Zamek został całkowicie opuszczony. Dopiero w latach 1956-1963 część budynków odremontowano. [UM. Toszek]


           Brama właściwa, prowadząca na dziedziniec zamkowy. Po prawej stronie kawiarnia zamkowa.


                                                               Oj czasami się tutaj dzieje

 

 Klimatyczna brama

 

                                                                "Korygator" dla niegrzecznych


                                                                           Wieża zamkowa


                                                            Wieża prawa - bramy głównej


                                                                  Widok na dziedziniec


                                                            Brama Głowna z wieżami

              
                                                              Fragment murów obronnych


                                                                   Otwór strzelniczy


                               Jeszcze raz cały dziedziniec wewnętrzny oraz zabudowa gospodarcza


                                                             Wieżyczka bramna, lewa






                                                                     Czas do domu?


                                                                    Idziemy do miasta.


                                             Cześć budynków zachowała się jeszcze z poł. XIX w


                                        Przykład zabudowy starego Toszka przy ul. Wolności.

Warto więc odwiedzić Toszek. :)