Ostrowo, to letniskowa wioska, która już gościła na moim blogu, a przeuroczo położona jest na nadmorskiej równinie, pośród łąk, w pobliżu lasu, między Karwią, Jastrzębią Górą a Mieroszynem. Wioska oprócz szerokiej szerokiej piaszczystej plaży ma wiele innych atutów. Chociażby pobliski rezerwat "Bielawa". W pobliżu Ostrowa płynie mała rzeczka Czarna Woda, o której tez wcześniej była wzmianka na blogu.
Natomiast nazwa miejscowości powiązana jest z położeniem wsi wśród Karwieńskich i Bielawskich Błot, które w przeszłości były często zalewane przez morze. Wtedy to Ostrowo było wyspą na morzu. (Ostrów - wyspa). Dzisiaj jednak chciałbym Wam pokazać kilka ujęć z nad samego brzegu morza, ale nie w kolorze.
Czy przypadną Wam do gustu? Tego jeszcze nie wiem :) A i oto kilka fotek - dla rozbudzenia apetytu na wakacje ...
Bardzo podziwiam ludzi, którzy podróżując daleko, oprócz walorów rozrywkowych nie potrafią wiele dostrzec ze świata natury. Ja jednak nie będąc w stanie docierać do krańców świata, staram się szukać piękna u siebie lub sąsiadów ;) Aby do wakacji :)
Pierwsza myśl - wakacje. Już za parę chwil, za chwil parę ,,, wezmę plecak swój i gitarę .. Bardzo lubię spędzać czas nad wodą ... morze czy jezioro. Fajne fotki.
Jeżdżę sobie różnie. Jak nie ma natury, to fotografuje architekturę. Pierwsze zdjęcie zastanowiło mnie. Na początku oglądania nie rozumiałam na co patrzę, za chwilę zrozumiałam. Świetne ujęcie. Pozdrawiam:)
Nie jest ważne, jak daleko się podróżuje. Trzeba umieć patrzeć, mieć jakąś uważność w sobie i ciekawość świata - wtedy najbliższa podróż może być bardziej wartościowa od tych dalekich i kosztownych. Chodzi o wrażenie, przeżycie, doświadczenie. Świetne kadry! Morze i plaża w sepii, takie poza czasem.
Podzielam zdanie przedmówcy, też uważam że jesli nie umie się dostrzec piękna jakie się ma nieopodal to i za granicą się go nie znajdzie! Byłam w kilku krajach i nie raz mnie "zamurowało z wrażenia" ale to wcale nie umniejsza mojego zachwytu nad rodzimym krajem. Uwielbiam patrzeć na nasze mazurskie pola i lasy, nawet późną jesienią w szaro-beżowej szacie kiedy mgły się snują... Twoje zdjęcia są przepiękne, chciałabym pójść tą pustą plażą nawet dziś bo uwielbiam nadmorskie miejscowości poza sezonem. A mała modelka jest po prostu wspaniała, bardzo wdzięczna i naturalna dziewczynka. Pozdrawiam;)
Dziękuje i powiem szczerze, że ciągnie mnie w Warmińsko-Mazurskie. Te pokrzyżackie budowle wprawiają w zachwyt. Nawet te mało znane gdzieś schowane na wioskach. Prusy Wschodnie to inny świat. Szczególnie male miejscowości położone na południe od Zalewu Wiślanego. Pozdrawiam serdecznie :)
Byliśmy tam całą paczką na wakacjach kilka lat temu, wspomnienia mamy fantastyczne! Dzięki za ich przywołanie. Zdjęcia super - bardzo klimatyczne i... takie niekomercyjne :).
Przeczytałam tytuł i tak się zastanawiam, skąd ja znam tę miejscowość i dopiero jak przeszłam do notki, uzmysłowiłam sobie, że tak często zdarzało mi się przejeżdżać przez tę miejscowość, a nigdy nie zatrzymałam się tam na dłużej. Zdjęcia pachną solą morską i wakacjami :) Chciałoby się, żeby lato już przyszło. Pozdrawiam
Piękny klimat zdjęć... "Odjęcie" im koloru sprawia, że jeszcze bardziej czuje się od nich to złapanie jednokrotnej chwili, tego właśnie wspomnienia. Tę magię fotografii :)
Wiesz, że jestem fanką Twoich doskonałych zdjęć. I chociaż czasem z braku czasu nie zostawiam komentarza ( wiem, to żadne tłumaczenie) to jestem i zachwycam się każdym kadrem. I chociaż podróżuję, to dla mnie przyroda zawsze jest na pierwszym miejscu... Nie potrafię przejść obojętnie i zachwycam się naszą stokrotką, makiem, wróbelkiem... Pozdrawiam serdecznie:)*
Bardzo miło mi, że gościłeś na moim blogu.! Za pozostawiony komentarz z góry dziękuję i postaram się jak najszybciej odpowiedzieć. Komentarze anonimowe będą moderowane tylko pod warunkiem, że będą opatrzone imieniem lub pseudonimem (nickiem). Serdecznie pozdrawiam !!!
Dopiero wiosna zawitała, a ja już tęsknię za latem i morzem. Podobają mi się kolory tych niekolorowych zdjęć.
OdpowiedzUsuńMorze i lato to dobry wybór :)
UsuńPierwsza myśl - wakacje. Już za parę chwil, za chwil parę ,,, wezmę plecak swój i gitarę .. Bardzo lubię spędzać czas nad wodą ... morze czy jezioro.
OdpowiedzUsuńFajne fotki.
Fajny fragment piosenki, który nastraja wakacyjne :)
UsuńPozdrawiam :)
2 ostatnie- moje ulubione! :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńJeżdżę sobie różnie. Jak nie ma natury, to fotografuje architekturę.
OdpowiedzUsuńPierwsze zdjęcie zastanowiło mnie. Na początku oglądania nie rozumiałam na co patrzę, za chwilę zrozumiałam. Świetne ujęcie.
Pozdrawiam:)
Ciszę się, że Ci się podoba :)
UsuńFantastyczne fotki, mnie bardzo podobają się obie z dzieckiem - są rewelacyjne.
OdpowiedzUsuńA mrze jest cudne w kolorze i bez koloru.
Pozdrawiam serdecznie:-)
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)
UsuńPięknie -
OdpowiedzUsuńMasz rację - po co podróżować na kraj świata, skoro człowiek nie umie zachwycić się najbliższą okolicą?
Dokładnie też tak myślę ;)
UsuńPozdrawiam :))))
Nie jest ważne, jak daleko się podróżuje. Trzeba umieć patrzeć, mieć jakąś uważność w sobie i ciekawość świata - wtedy najbliższa podróż może być bardziej wartościowa od tych dalekich i kosztownych. Chodzi o wrażenie, przeżycie, doświadczenie.
OdpowiedzUsuńŚwietne kadry! Morze i plaża w sepii, takie poza czasem.
Zgadza się. Mam podobne odczucia.
UsuńDziękuje i pozdrawiam :)
Podzielam zdanie przedmówcy, też uważam że jesli nie umie się dostrzec piękna jakie się ma nieopodal to i za granicą się go nie znajdzie! Byłam w kilku krajach i nie raz mnie "zamurowało z wrażenia" ale to wcale nie umniejsza mojego zachwytu nad rodzimym krajem. Uwielbiam patrzeć na nasze mazurskie pola i lasy, nawet późną jesienią w szaro-beżowej szacie kiedy mgły się snują... Twoje zdjęcia są przepiękne, chciałabym pójść tą pustą plażą nawet dziś bo uwielbiam nadmorskie miejscowości poza sezonem. A mała modelka jest po prostu wspaniała, bardzo wdzięczna i naturalna dziewczynka. Pozdrawiam;)
OdpowiedzUsuńDziękuje i powiem szczerze, że ciągnie mnie w Warmińsko-Mazurskie. Te pokrzyżackie budowle wprawiają w zachwyt. Nawet te mało znane gdzieś schowane na wioskach. Prusy Wschodnie to inny świat. Szczególnie male miejscowości położone na południe od Zalewu Wiślanego.
UsuńPozdrawiam serdecznie :)
Byliśmy tam całą paczką na wakacjach kilka lat temu, wspomnienia mamy fantastyczne! Dzięki za ich przywołanie. Zdjęcia super - bardzo klimatyczne i... takie niekomercyjne :).
OdpowiedzUsuńDziękuję i pozdrawiam :)
UsuńPrzeczytałam tytuł i tak się zastanawiam, skąd ja znam tę miejscowość i dopiero jak przeszłam do notki, uzmysłowiłam sobie, że tak często zdarzało mi się przejeżdżać przez tę miejscowość, a nigdy nie zatrzymałam się tam na dłużej.
OdpowiedzUsuńZdjęcia pachną solą morską i wakacjami :) Chciałoby się, żeby lato już przyszło.
Pozdrawiam
Ja też za latem tęsknię :)
UsuńPiękne ujęcia..zdjęcie 12 ujęło mnie najbardziej!
OdpowiedzUsuńJa..nie mogę.... Nie ma jak poczucie humoru ;)
UsuńJa..nie mogę.... Nie ma jak poczucie humoru ;)
UsuńJak dla mnie fotki bombowe, od razu poczuło się lato. Nie tylko za sprawą morza i słońca, ale kolorytu zdjęć właśnie :)
OdpowiedzUsuńDzięki. Wolę się spocić niż zmarznąć ;)
UsuńSerdecznie pozdrawiam :))))
Piękny klimat zdjęć... "Odjęcie" im koloru sprawia, że jeszcze bardziej czuje się od nich to złapanie jednokrotnej chwili, tego właśnie wspomnienia. Tę magię fotografii :)
OdpowiedzUsuńAż chce się tam być! Cudownie!
OdpowiedzUsuńZauraczająco cudne , pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńWiesz, że jestem fanką Twoich doskonałych zdjęć. I chociaż czasem z braku czasu nie zostawiam komentarza ( wiem, to żadne tłumaczenie) to jestem i zachwycam się każdym kadrem.
OdpowiedzUsuńI chociaż podróżuję, to dla mnie przyroda zawsze jest na pierwszym miejscu... Nie potrafię przejść obojętnie i zachwycam się naszą stokrotką, makiem, wróbelkiem...
Pozdrawiam serdecznie:)*
Bardzo ładne zdjęcia :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń