piątek, 20 lutego 2015

Kaszubskie klejnoty - Radoszewo


Pisząc o Parszkowie czy Kłaninie nie sposób zapomnieć o Radoszewie. Co prawda świetność tej miejscowości dawno przeminęła, ale  jest to wioska, o której warto wspomnieć. Przebiega tu kilka szlaków rowerowych, a co nieco pozostało po dawnym dworze, po którym ostały się fragmenty parku  i odnowiona kuźnia. Po za tym nazwa osady wskazuje na to, że musieli tu mieszkać szczęśliwi ludzie. 

Radoszewo (kaszb. Redëszewò lub też Redoszewò, niem. Reddischau, dawniej Radoszewo, Radochowo) – wieś kaszubska w Polsce położona w województwie pomorskim, w powiecie puckim, w gminie Puck.



Położenie Radoszewa. Różowa nitka to ślad byłej kolei Puck - Krokowa, którą w tej chwili poprowadzono drogę rowerową.

Radoszewo ma też swoją bogatą historię, gdyż po raz pierwszy miejscowość ta wzmiankowana była w 1285 roku, kiedy to stała się  osadą szlachty kaszubskiej, założoną na prawie polskim. W XVI wieku osiadł na tych terenach ród Radoszewskich. W 1600 roku majątek podzielony został na pięć części szlacheckich, określonych jako zubożałe. W XVIII wieku, podzielony majątek znajdował się w rękach następujących rodzin szlacheckich: Wybickich, Kolkowskich, Donimirskich i Łyśniewskich. Ci ostatni z początkiem XIX wieku pozyskują cały majątek i posiadają go do 1899 roku. Po tym czasie dzieje wioski i jej mieszkańców są dosyć zawiłe. 



Zdjęcie archiwalne przedstawiające stary dwór.

Na północ od Radoszewa, w odległości 1,5 kilometra, położone jest Parszkowo, które już byłe opisywane na blogu. 

Parszkowo jako wieś znana była już w 1400 roku. W 1843 roku została zakupiona przez Koziczkowskich i przejęta z rąk rodziny Parszkowskich. 
W Parszkowie po wojnie mieściło się duże Państwowe Gospodarstwo Rolne, które teraz jest w rękach prywatnych, natomiast w Radoszewie była stacja hodowli roślin.  W tej chwili również w posiadaniu prywatnego właściciela.

 W tej chwili wioskę, która powstała w dużej mierze jako osada PGR-owska zamieszkuje obecnie ok 180 mieszkańców stałych.  W lecie ruch tu jest o wiele większy. Atrakcji jednak nie brakuje.  W kierunku północnym od Radoszewa znajdują się rezerwaty przyrody "Bielawskie Błota"




Wjazd do wioski od strony Parszkowa


 Niektóre chałupy maja grubo ponad 100 lat.


Po-PGR-owskie mieszkania lub domy maja różnych właścicieli.

 Wyremontowany obiekt dworski, który ocalał.






Stare dworskie obiekty, które ocalały po PGR-ach maja nowe życie.




Pozostałości po parku dworskim. Tuż obok stał dwór siedziba rodu.


Schemat tras rowerowych.












Z trasy rowerowej piękne widoki się roztaczają. Budynek z czerwonym dachem, to byłe zabudowania kolejowe.


Starzyno w tle.


Kierunek do Starzyńskiego Dworu.


 Podworski gościniec przedwojenny. Dużo tu takich. Najczęściej wykorzystane na drogi dla rowerów.


Miejscowość znajduje się w pobliżu (obecnie zdemontowanej) linii kolejowej (Puck - Łebcz - Krokowa). Przepięknym gościńcem można dojść lub  dojechać do byłego szlaku kolejowego oraz byłej stacji PKP - Radoszewo. 


Drogą tą, trzymając się kierunku: na wprost,  dotrzemy do Starzyńskiego Dworu - bardzo ciekawej i z bogatą przeszłością wsi kaszubskiej. W tej chwili szlakiem byłej linii kolejowej  przebiega droga rowerowa o bardzo wysokim standardzie z przystankami ławkami i mapami. 

A o tym, to już następna kaszubska wycieczka.



18 komentarzy:

  1. Doskonałe tereny na jazdę rowerową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Najlepiej wcześnie rano :)

      Usuń
  2. Lato w pełni u Ciebie na blogu:) aż mi się zatęskniło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę czasu znalazłem, by nadrobić zaległości :)))

      Usuń
  3. Nie dziwię się, że miejsce bogate w trasy rowerowe, jest tam fajne miejsce na odpoczynek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tras i możliwości multum. Po za tym teren bogaty w historię i zabytki :)))
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Uwielbiam takie wioski i takie klimaty.
    Zachwycają mnie trasy rowerowe. Tutaj nie można się nudzić.
    Cudowne są Twoje zdjęcia, bije z nich ciepło lata.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. great place to escape.Have a nice weekend..

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta wieś musi pamiętać niejedno.... :)
    Ależ bym chciała, zeby było już lato......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niebawem będzie lato, tylko 9 miesięcy ;)

      Usuń
  7. Fajna okolica na rower, cisza, spokój, pusto.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny pomysł z wykorzystaniem dawnego torowiska na ścieżkę rowerową. Podobnie postąpiono w Zabrzu, prowadząc ścieżkę rowerową z Mikulczyc na os. Helenka dawnym torowiskiem tramwajowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od czasu do czasu się przemysłu tędy. W tej chwili Budowa Kasę i okropny syf ;)

      Usuń
  9. Malownicza trasa rowerowa z historią w tle... fajne miejsce

    OdpowiedzUsuń
  10. Linia kolejowa nie miała prawa tam się utrzymać. Gdy jechałem pociągiem z Pucka do Radoszewa, bylem często jedynym pasażerem płacącym za bilet (bilety na tej trasie sprzedawał konduktor). Miejscowi dawali po parę groszy konduktorowi. Ja zresztą też przeważnie biletu nie dostawałem. Ta linia musiała przynosić kolosalne straty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli z czasem i konduktor stracił. Trasa malownicza i spokojna była :)

      Usuń

Bardzo miło mi, że gościłeś na moim blogu.!
Za pozostawiony komentarz z góry dziękuję i postaram się jak najszybciej odpowiedzieć. Komentarze anonimowe będą moderowane tylko pod warunkiem, że będą opatrzone imieniem lub pseudonimem (nickiem).
Serdecznie pozdrawiam !!!