wtorek, 17 lutego 2015

Oława ... piękna i skrzywdzona

Wielokrotnie przejeżdżając z Wrocławia na Górny Śląsk intrygowała mnie widocznymi wieżami ciekawych budowli. Jednak nigdy się tu na dłużej nie zatrzymałem. A i owszem Opole, Brzeg czy Wrocław miały już swoją renomę, ale Oława niczym cicha myszka nie wzbudzała większego zainteresowania. Jeszcze za czasów byłej 'pseudo-demokracji' było to szare i niezachęcające miasteczko. 

Jednak w chili obecnej mogę stwierdzić, że bardzo się myliłem. Niewiedza i stereotypy są bardzo krzywdzące w każdej dziedzinie. Podobnie jak Górny Śląsk jest nieciekawy dla innych mieszkańców Polski, tak też czasami krzywdząco można powiedzieć o miasteczkach, które się zna pobieżnie lub wcale. Tak też było z Oławą. Jednak to miasto naprawdę zasługuje na dużą uwagę!!!  Co więcej, ma swoją długą i ciekawą historię.

Już we wczesnym średniowieczu istniał tutaj gród książęcy oraz osiedle targowe, a prawa miejskie Oława otrzymała ok. 1234 r. Od końca XVII w. do połowy wieku XVIII miasto należało do Jakuba Sobieskiego i wtedy nastąpił największy rozkwit miasta, rozwijało się życie kulturalne oraz rzemiosło.


Rysunek przedstawiający rynek i ratusz miejski. [zdjęcie archiwalne z zasobów Poto Polska]


 Ratusz i Rynek [zdjęcie archiwalne z zasobów Poto Polska]

Ponadto Oława zachowała swój średniowieczny układ urbanistyczny, widoczne są pozostałości murów obronnych. 




Ratusz, pierwotnie gotycki, obecnie przebudowany na neoklasycystyczny z barokową wieżą, posiadający bardzo ciekawy zegar - poruszają się z czterech stron różne figury przedstawiające różne sceny. Zegar  prawdopodobnie był  konstruowany 40 lat przez kilku zegarmistrzów.

[zdjęcie archiwalne z zasobów Poto Polska]


Spośród zabytków architektury jest cennych kilka budowli sakralnych. Z kościoła parafialnego roztacza się ponoć wspaniały widok, ale niestety nie mogłem tam wejść, ponieważ schody oraz zwieńczenie wieży są w fatalnym stanie, o czym poinformował mnie wikary. Jedynie gołębie tam mają się dobrze. Spore wrażenie w dalszym ciągu robią mury gotyckiej budowli, które powstały na początku XIV w.


Fragment murów obronnych z bramą na dziedzińcu kościelnym




 Zabudowa miasta

 Zabytkowa wieża ciśnień.





 Fragment parku.

 Ciekawa budowla. która niebawem zniknie...


























































 Ślad, że miastem władali Sobiescy














 Na szczególną uwagę zasługuje epitafium, wmurowane w ścianę kruchty przy północnej elewacji kościoła. Przedstawia nieznanego rycerza, zaopatrzony w swych narożach w cztery tarcze herbowe.
U góry zawarta jest sentencja z Ks. Hioba. Co ona oznacza i jaki ma związek z anonimowym rycerzem? Tego nie wiadomo, ale pozostaje to mojej gestii, by tę zagadkę rozwikłać.






Zachował się również zamek książąt legnicko-brzeskich z XIV w., wielokrotnie jednak przebudowywany zatracił swoją pierwotną formę, a po zniszczeniach wojennych w 1945 r. został odrestaurowany i obecnie mieści się w nim Urząd Miejski.





Najbardziej bolesne doświadczenia Oława przeszła w czasie II Wojny Światowej. Już 2 września polskie lotnictwo zbombardowało Oławę w tym dwie duże fabryki. (Było to słynny lot "Karasia").


Stare i nowe..

 II wojna światowa pozostawiła ogromne spustoszenia miasta. Dwie  pierzeje zabytkowych kamienic Rynku (wschodnia i południowa...) w zasadzie zostały zniszczone. Wyburzono wiele innych wartościowych budynków, które wypełniły post-komunistyczne bloki wstawione w miejską substancję jako plomby.




W bardzo poważnym procencie został zniszczony zamek książęcy... Żołnierze Armii Czerwonej obeszli się z nim okrutnie -bezzasadnie niszczyli także bardzo liczne poszczególne domy, paląc je i obrzucając ich wnętrza granatami. Niemożliwe jest wybaczenie im tych poczynań. W ruinę popadły pomniki wielowiekowej oławskiej cennej kultury.



To tylko kilka godzin, które spędziłem z centrum Oławy. Po wojnie powstały nowe osiedla oraz wiele cennych przedsięwziąć transportu wodnego i  kolejowego i już postanowiłem je w dogodnym czasie  zwiedzić.

 Powiem, że to miasto ma podobną i długą historię jak Bytom, który został zniszczony, wykorzystany i pozostawiony samemu sobie, bo to co poniemieckie było 'be'.... Natomiast przez wstawki typu "bunkier" w centralnej części miasta, Oława została skrzywdzona bezpowrotnie, choć w moich oczach dalej pozostaje piękna :) 

Wybaczcie jakość zdjęć - to defekt aparatu ;)

24 komentarze:

  1. Przykro, że są tak skrzywdzone miasta.Oława z pewnością nie jest jedyna, chociaż faktycznie wiele złego przeżyło to miasto. Jednak miasto odżyło na szczęście i cieszy swoimi widokami. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście Oława jest chyba bardzo niedoceniana...
    Bardzo ciekawe miasteczko (u mnie też był wpis o Oławie).
    Byłem i widziałem i jeszcze pojadę do niej z pewnością.
    Wydaje się, że Oława pięknieje w oczach. :-)
    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad Odrą jest wiele do zobaczenia :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Jak widać, w miastach, które nie zajmują wysokich miejsc w rankingach (lub wcale tam nie trafiają), też można znaleźć wiele ciekawych zakątków... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to prawda, ale takie miasta mają jeszcze ciekawsze klimaty. Jak niegdyś krakowski Kazimierz.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Dokładnie, też tak myślę :)

      Usuń
  4. Oława chyba jest zbyt mało promowana niestety:( Powiem Ci, tak: zachęciłeś do zobaczenia miasta, oj zachęciłeś!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przykre jest że tyle zniszczeń było w czasie wojny, mimo wszystko Oława nadal zachwyca tym co zostało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wiele śląskich miast ;)Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Oława jest super, potwierdzam! Warto zajrzeć i do Oławy, i do wielu innych miast i miasteczek Dolnego Śląska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem tego samego zdania :) Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  7. Źle nie wygląda, w porównaniu do Bogatyni wypada dobrze...

    OdpowiedzUsuń
  8. Oława jest naprawdę piękna. Ładnie ją pokazałeś na swoich zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pochwałe, ale to miasto z klimatem :) Pozdrawiam :-)

      Usuń
  9. Jest jeszcze wiele nieodkrytych perełek takich jak Oława.
    Często pędzimy byle szybko do celu. Potem widząc na blogach malownicze miejscowości, żałujemy.
    Wiele miast, zamków... zostało bezpowrotnie zniszczonych przez "przyjazną armię".
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na naszym Śląsku też jest sporo takich miast i miejscowości ;)Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  10. Dobrze że wróciłeś !!!!
    Jak ja lubię takie miasta, te odrapane mury, te knajackie zaułki i budowle, piękne, odnowione ale i te stare opuszczone, do rozbiórki - takich miejsc już w dużych ośrodkach się nie spotyka, zbyt drogie tam grunty. wszystko co nie przynosi natychmiast odpowiednio wysokich zysków, jest rozbierane, lub przebudowywane. A tu stary układ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. Jak jeszcze są koleje i kanały wodne oraz ruiny to jestem szczęśliwy ;)Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Rzeczywiscie Oława jest zapomnianym miastem.. tak czesto jezdzi sie nieopodal, a jakos nigdy sie tam nie było..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tam tyle do zobaczenia jeszcze. Najlepsze obiekty pozostały nad Odrą :) Pozdrawiam :-)

      Usuń

Bardzo miło mi, że gościłeś na moim blogu.!
Za pozostawiony komentarz z góry dziękuję i postaram się jak najszybciej odpowiedzieć. Komentarze anonimowe będą moderowane tylko pod warunkiem, że będą opatrzone imieniem lub pseudonimem (nickiem).
Serdecznie pozdrawiam !!!