czwartek, 21 listopada 2013

Bytom - stara strzelnica


Ostanie dni przed nastaniem zimy, to dogodny czas by zwiedzić to co zaplanowałem dużo wcześniej w najbliższej okolicy.  Już od wielu lat intryguje mnie historia zrujnowanej poniemieckiej strzelnicy, która zlokalizowana jest w Miechowickim Lesie bezpośrednio przy niebieskim szlaku turystycznym, który prowadzi z Bytomia na Górę Św. Anny. Ostatnie wietrzne i pochmurne dni nie zachęcały do leśnych penetracji terenu. Jednak miniony wtorek zaoferował wymarzoną pogodę jak na te porę roku. 

Zatem czas wyruszyć w drogę. :)



Minąwszy Osiedle Miechowice, otoczone lasami z trzech stron, zjechałem z ul. Dalekiej w pierwszą leśna ścieżkę, która początkowo doprowadziła mnie do szlaku rowerowego oznaczonego kolorem czerwonym. 



Potem obok szybu wentylacyjnego Jan, należącego do kop. Bobrek-Centrum, pędziłem w kierunku tunelu pod pasem autostrady A1.

 

Potem jeszcze ok 1 km i zlazłem się obok restauracji "Pod Dębem" inaczej zwanej "Wójcik". Warto jeszcze zwrócić przy okazji na Sosnę Banksa, rosnącą po lewej stronie drogi, która występuje również jeszcze w innym miejscu Lasu Bytomskiego.


 

Parking obok Wójcika.



 Tablica informacyjna  nadleśnictwa Brynek.



Oglądając tablicę z naniesionymi mapami,  wybrałem szlak niebieski, który doprowadza do starej strzelnicy.   
 

Na szlaku.



Teraz kierunek leśniczówka.






Osada leśna wybudowana został w latach 80-tych XIX w. 




 Osiedle leśników składa się dwóch budynków postawionych z grubych bali i zapewne nie są to domy, które zostały pierwotnie wybudowane pod koniec XIX w. Podobna osada znajduje się w innej części Lasu Bytomskiego na przedłużeniu ul. Chłopskiej.




Skład drewna. Tu można kupić za symboliczne pieniądze drewno do kominka.


Po chwili szlak niebieski doprowadza mnie do grubej widocznej ściany ceglanej, za która jest ukryta stara strzelnica.
   Strzelnica składa się z pięciu oddzielnych części złożonych z rowów strzelniczych, oddzielonych wysokimi wałami.


Stara strzelnica wojskowa, została wybudowana prawdopodobnie  w 1890 roku,  ( źródła z UM. Bytom) jednak figuruje ona już na starych mapach niemieckich z 1883 r.  Zapewne była też wykorzystywana  na potrzeby związane z przygotowaniem armii niemieckiej do nadchodzącej wojny.



Ruiny murów strzelnicy posłużyły anonimowemu poecie - prorokowi na zawarcie swego orędzia.




Treść napisów jest dowodowym na to, że blogi można prowadzić nie tylko w internecie.



Bardzo uderzający w oczy jest sposób i styl pisania.




Rów strzelniczy




Człowiek ten ma nie tylko zmysł pisarski ale i artystyczny. :)




Mur służy także innym twórcom współczesnej już polszczyzny.







No nie wiem czy autor tekstu tego doczeka?




Trochę intryguje mnie ta jednowymiarowa religia.






Ciąg dalszy.



Warto zwrócić na zastosowane litery w tekście.




Jak widać wymagało to naprawdę wiele pracy.




Bytomskie lasy skrywają jeszcze wiele tajemnic.










Jak wynika z poniższego zdjecia człowiek ten miał nie tylko dar pisania ale też wiedzę z dziedziny chemii. A może i alchemii?




Tzw. Tablica Mendelejewa






Sam nie wiem co myśleć  o podstawie wiary w naród polski?




Czyli blog na murach nieprzerwanie jest kontynuowany od roku 1990. Blogerom się nie śniło jeszcze, że w 1990 r. swoje myśli i pragnienia można spisać na betonowym murze.



Pozostałe fragmenty ruin strzelnicy. 




Czekałem na te porę roku, by bez przeszkód można było zrobić dokumentację fotograficzną tego miejsca.




Strzelnica  składa się dwóch pol ćwiczebnych z wyodrębnionymi rowami i grubą ścianą od strony drogi leśnej, którędy przebiega ścieżka rowerowa i szlak turystyczny.




Widoczna ściana od strony drogi. 




Przez las bytomski, zwany też lasem miechowickim prowadzi na niebiesko wyznakowany,  początkowy odcinek dalekobieżnego "Szlaku Powstańców Śląskich", liczącego 185 km.




Czas, pogoda i ludzie zapewne w znacznym stopniu przyczynili się do destrukcji obiektów.




Jednak kształt i wiele fragmentów strzelnicy pozostało.Jeśli ktoś przypadkiem by miał jakąś wiedzę na temat powstania i wykorzystania byłej strzelnicy w późniejszym czasie, to bardzo proszę o kontakt w komentarzach. :)

Dziękuję za wizytę i pozostawione komentarze. 






Wyświetl większą mapę

29 komentarzy:

  1. Zimy w tym roku nie będzie. Całkiem pokaźna i ciekawa relacja. A ten pisarczyk...gratuluję jemu cierpliwości i chęci.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miejsce bardzo ciekawe. Mnie się podoba Układ okresowy pierwiastków :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mamy listopad. Jest bardzo przyjemnie i można zwiedzać okolicę.
    Jestem pod wrażeniem tych wszystkich tablic. Niesamowita robota.
    Twoje zdjęcia jak zwykle ukazują piękno Śląskiej Ziemi.
    Serdecznie pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście Ziemia Śląska bardzo ciekawa i piękna. :) Puki co, to pogoda sprzyja i pewnie jeszcze jakiś wypadzik w okolicę zaliczę.
      Również serdecznie pozdrawiam. :)

      Usuń
  4. Pierwsze zdj mi się podoba. Piękna kolorystyka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. To się gość rozpisał ... swoją drogą kaligrafia mistrzowska prawie, choć ogólnie takich "dzikich" graffiti nie lubię i nie popieram. A może to jakaś forma klasy na wolnym powietrzu ;) ... ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak czy tak, to naprawdę dużo pracy w to włożył. Szczególnie mnie zastrzelił z Układem Pierwiastków. Jednak widać, ze gość ma wiedze i talent pisarski. :)
      Pozdrawiam. :)

      Usuń
  6. Bardzo ciekawe miejsce. Szczególnie ten "blog". Autor ujawnił naprawdę interesujące poglądy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj te lasy skrywają jeszcze nie jedna tajemnicę. :)
      Pozdrawiam i dziękuję za komentarz. :)

      Usuń
  7. Podczas jednego ze spacerów z psem udało mi się rozwikłać zagadkę autora napisów. Był to starszy pan. Teksty malował pędzelkiem. Nie podchodziłem, nie pytałem, nie chciałem przeszkadzać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem widać, że pan ma sporo samozaparcie i cierpliwość.
      Dzięki bardzo. :)

      Usuń
  8. Miejsce kojarzę, ale nigdy nie byłem przy samej strzelnicy. Nie wiedziałem, że skrywa takie przesłania. Niektóre nawet nie są głupie. Muszę się wybrać i na spokojnie to wszystko przeczytać.
    Jak Ty wynajdujesz te wszystkie ciekawe miejsca ? Jestem pod wrażeniem.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to prawda! Niektóre sentencje niosą słuszne spostrzeżenia. :) Po za tym miejsce dobre na wycieczki piesze i rowerowe po okolicy i to na cały dzień, tylko dobrze jeśli liście jeszcze nie będzie na drzewach.
      Pozdrawiam i dziękuje za komentarz. :)

      Usuń
  9. Ta osoba, która zadała sobie tyle trudu ma bardzo intrygującą osobowość. Sama idea pisania podobnego przesłania w dość odludnym miejscu jest zaskakująca a poglądy także dość kontrowersyjne. Wyobrażam sobie Twoją minę kiedy to odkryłeś...Co do proroctwa byłabym zdziwiona gdyby się ziściło. Życzę miłej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doprawdy sama idea pisania jest nader godna uwagi, a i styl pisarski - specjalnym pędzelkiem jest bardzo pracochłonny i wymagający zaangażowania i wytrwałości. Co do wypełnienia się opisanych wydarzeń, to tez mam pewne wątpliwości. ;)

      Dziękuje za komentarz i życzę udanego tygodnia. :)

      Usuń
  10. gdzieś przepadł mój komentarz :)
    bardzo lubię takie klimaty. stare ruiny, zakamarki i bezdroża :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać wszystko się znalazło, bo w przyrodzie nic nie ginie ;) Dziękuję za wizytę i komentarz.
      Pozdrawiam.:)

      Usuń
  11. "dwuwymiarowa religia" to (jak sam autor pisze) religia głosząca życie i śmierć - czyli życie po śmierci - czyli generalnie wszystkie religie - szanowny twórca zapewne uważa iż naród posiada swego rodzaju nieśmiertelność - zatem wyznawanie narodu jest dlań jedyną "jednowymiarową" religią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głęboka filozofia. Ostatnio jednak nowe wpisy się pojawiły. Może na nowy rok?

      Usuń
  12. Jako mlody chlopak pamietam ta strzelnice,byly tam regularne cwiczenia strzelecke rezerwistow i studentow z PW.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa informacja. :) Które to były lata?

      Usuń
  13. Widzisz troszkę więcej informacji i bys nie pisał że to niemiecka strzelnica... To strzelnica Polskiego bractwa Krukowego założona w 19 wieku. wybudował ją Niemiec z tego co pamiętam, aa później razem z Bytomiem zagarnęli ją Ruskie i widać skutki :) kilka lat temu wydłubywałem jeszcze naboje z tych ścian, taka to pamiątka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie - niby "polska" w wybudował Niemiec... dość te kwestie jakiej narodowości jest strzelnica są mało ciekawe.
      lecz mamy kilka przesłanek:
      Bractwa Kurkowe zawsze budowały swoje obiekty w pobliżu miast - co innego obiekty wojskowe, lub organizacji paramilitarnych (milicje, związki strzeleckie itp.)
      Bractwa Kurkowe powstawały jedynie w miastach o silnym rzemiośle - czy w Bytomiu były silne cechy?
      Jaki kaliber miały pociski przez Ciebie wydłubywane? Bractwa Kurkowe zazwyczaj posługiwały się bronią małokalibrowa, pojawienie się pocisków 7, 62 (i zbliżonych) wskazuje na obiekt o charakterze militarnym lub paramilitarnym.

      Usuń
    2. Na tych strzelnicach idzie nawet odnaleźć pociski 88 mm wiec to raczej nie jest mały kaliber :) pozdrawiam :)

      Usuń
  14. Ciekawe. Tam już w latach 90tych nie było czego wydłubywać ze ścian ani szukać po okolicy. A tu jeszcze pociski 88mm;))) Spędziłem tam sporo czasu jako nastolatek. Jedno z ulubionych miejsc wycieczek pieszych lub rowerowych. Miałem niedaleko, bo mieszkałem na Stroszku. Pamiętam, że jedna ze strzelnic (2 lub 3 od strony północnej)miała zadaszenie z betonowych wielkich płyt, ściany boczne były podniszczone, po jednej wchodziliśmy na dach, fajne miejsce do poleżenie na słoneczku i przyglądania się z góry na ścieżkę, w ścianie głównej przy ziemi była wybita w ceglanym kulochwycie spora dziura, przez którą można było przejść. Nie wiem czy pociskiem, czy po prostu ludzką ręką. W środku oczywiście zawsze masa śmieci, pozostałości po ogniskach, libacjach, worki z butaprenem, srebrzanką, itp, itd. Nieraz tam czekaliśmy pod dachem aż ulewa czy burza przejdzie;) W tamtych czasach teren strzelnic już był zarośnięty drzewami, ale jeszcze wyraźnie było widać całą strukturę. Koło jednej ściany/kulochwytu był stawik. Czarna woda, masa cegieł z dewastowanych systematycznie murów obiektów. Mówiono, że bardzo głęboki. Krążyły też legendy, że tam czołg jest zatopiony:) W ogóle wtedy w każdym bajorku, jakimś wpółzasypanym ziemią i zarośniętym lasem fundamencie "widzieliśmy" schowane niemieckie hełmy z hakenkrojcem, bagnety, naboje, panzerfausty... Były klimaty, były emocje. Mieć wtedy,mając te 13,16 lat dzisiejsze wykrywki, neodymy itp można by tam w okolicy pogrzebać;))) W ogóle do Wójcika do lasu chodziło się często gęsto, nie tylko na strzelnice, bo piękny w sumie las był i mam nadzieję jest nadal.

    OdpowiedzUsuń
  15. W dużej mierze las wydziczał, knajpa po przebudowie straciła klimat i klientów :(

    OdpowiedzUsuń

Bardzo miło mi, że gościłeś na moim blogu.!
Za pozostawiony komentarz z góry dziękuję i postaram się jak najszybciej odpowiedzieć. Komentarze anonimowe będą moderowane tylko pod warunkiem, że będą opatrzone imieniem lub pseudonimem (nickiem).
Serdecznie pozdrawiam !!!