środa, 19 czerwca 2013

Makowo (Poppyville)

ATTENTION EVERYONE: I've decided to write each post from now on in two languages - English and Polish. This is just a try so I'd be very grateful for your opinion in comments. Please let me know what you think (if it's a good idea or not). :) Thanks!

Rzadko kiedy wychodzę bez aparatu, bo za zakrętem śląskich ścieżynek mogą czekać urokliwe miejsca i elementy krajobrazu, które szybko się zmieniają. Bardzo lubię takie niespodzianki.  

I rarely go out without my camera, because round the corner of silesian paths there could wait lovely places and details of the landscape that change very fast. I love such surprises.

Wczoraj spotkałem właśnie polne maki, które swoje delikatne kwiaty eksponują dosyć krótko, by potem szybko przemienić się w okazałe makówki.

Yesterday I found these poppies which show their gentle flowers for a short time just to turn out quickly into seed-heads.


 W dolince po drodze do Plejady
In the valley by the way to the mall called "Plejada"


 Skoro są czarne owce to dlaczego ma nie być niebieskich maków?
If there are black sheeps why there cannot be blue poppies?


 Niektóre się już zmieniły. A przecież mak jest mężczyzną!
Some of them have changed already. But a poppy is a man!
(We have a proverb in Poland which says that "A women is changeable")



Przystojny ci on
He's quite handsome!


Widać, że maki lubią towarzystwo 
You can see that poppies like company


I kwitną nie tylko we Włoszech na wzgórzach 
And they bloom not only on hills in Italy (There's a patriotic song in polish culture which is about polish soldiers fighting on Italian hills. There were poppies that were more red than soldiers' blood).



"Na wszystko jest wyznaczony czas"...
"For everything there is an appointed time"

28 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Czasami widać całe pola czerwone. Właśnie jadąc z Warszawy do Wielunia można było takie cale połacie makowe dostrzec.

      Usuń
  2. Znalazłam Cię. Bardzo tu ładnie i makowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak trudno mnie znaleźć?
      Dzięki za wizytę. :)

      Usuń
  3. Uwielbiam patrzeć na piękne pola czerwonych maków. To są bardzo miłe widoki. Włoskie na wzgórzach wcale nie są ładniejsze. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tez myślałem, że polskie są najładniejsze. :)
      Podbarwiam również. :)

      Usuń
  4. Piękne zdjęcia zrobiłeś. Maki na wyciągnięcie ręki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po drodze. Świat na każdym kroku jest przecudny i wprawia w zachwyt.. :)

      Usuń
  5. Zdjęcia ja zwykle super. Uwilbiam makową czerwień kontrastującą z zielenią, zbożami i błękitem nieba.
    Mam tylko małą uwagę. Mak, ten właśnie ładny czerwony to "poppy". Twoje tłumaczenie "papaver" to już raczej opium (opium poppy).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zmieniamy na "poppy". Dzięki za sugestie. :)

      Usuń
  6. Dwujęzyczny tekst - jak dla mnie OK - zwłaszcza że nie jest to proste dosłowne tłumaczenie.

    A maki rosną mi łanem przed domem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko focić. :) Dwujęzyczny tekst tylko na próbę. ;)

      Usuń
  7. Wiesz, że ja nawet nie mam czasu wyjść gdzieś z aparatem... dobrze, że u Ciebie mogę pooglądać te cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kwiat-symbol. Jakże polski, a jednocześnie nie tylko polski.
    Świetne zdjęcia:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że zwierzęta i kwiaty nie uwzględniają granic. :)
      Dziękuje i pozdrawiam. :)

      Usuń
  9. Zachwyciłeś mnie swoimi makami!
    Są cudowne, takie polskie.
    A co do niebieskich maków? oczywiście, że są.
    Rosną w Himalajach. Meconopsis - przepiękny,zniewalający niebieski mak.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za odwiedziny i miły komentarz. :)Rzeczywiście chyba polskie kwiaty s najpiękniejsze. ;)
      Serdecznie pozdrawiam. :))))

      Usuń
  10. Uwielbiam maki, i nigdy ich dość:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam maki :) Ostatnio gdy kursowałam pociągami Żywiec-Katowice, strasznie dużo widziałam ich rosnących na torach. Wspaniałe zdjęcia :)
    A co do dwujęzyczności tekstu, na pewno będzie to miły ukłon dla obcokrajowców, którzy wpadną do Ciebie na blog :) Pozdrawiam serdecznie i powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa i odwiedziny. :) To tylko na próbę, jednak to trochę dużo czasu zajmuje, gdyby tak wszystkie posty publikować. ;)

      Pozdrawiam i życzę powodzenia. :)

      Usuń
  12. Maki są prześliczne, szkoda że takie nietrwałe...Ja je uwielbiam w towarzystwie chabrów i rumianku, niedawno widziałam pod Ostródą ugór porośnięty takim kwiatowym dywanem. Wyglądało to po prostu bajecznie szkoda że nie miałam ze sobą aparatu bo niestety przyjechał spychacz i wszystko wyrównał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami tak jest, że na dzikich polach przyroda potrafi skomponować najpiękniejsze mozaiki. Chabry i inne polne kwiaty tez bardzo lubię. :)

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  13. Piękne zdjęcia, zwłaszcza maki uroczo wyglądają. Sama również nie ruszam się z domu bez aparatu, zawsze może się coś trafić.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Maki są dla mnie oznaką, że zaczyna się lato, zaczynają się wakacje.. :) Są piękne, jak widać bardzo fotogeniczne i do tego miło się kojarzą :)
    I chyba jednak dobrze, że są czerwone :)

    Serdeczne pozdrowienia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście czuci lato na dworze. :)Dla mnie początek wakacji zawsze kojarzy się już od szkolnych lat, kiedy zakwitają akacje. :)

      Serdecznie pozdrawiam. :)

      Usuń

Bardzo miło mi, że gościłeś na moim blogu.!
Za pozostawiony komentarz z góry dziękuję i postaram się jak najszybciej odpowiedzieć. Komentarze anonimowe będą moderowane tylko pod warunkiem, że będą opatrzone imieniem lub pseudonimem (nickiem).
Serdecznie pozdrawiam !!!