piątek, 22 marca 2013

Bobrek - przybrudzone oblicze



Bobrek jako dzielnica Bytomia, przez mieszkańców miasta oraz miast ościennych postrzegana jest dość niekorzystnie. Restrukturyzacja, albo raczej likwidacja przemysłu ciężkiego zlokalizowana w tej dzielnicy przyniosła ludziom nagłą zmianę egzystencji, której nie byli w stanie podołać.

Społeczeństwo o dość niskim wykształceniu, zatrudniani głównie na stanowiskach robotniczych nie potrafili się odnaleźć w  warunkach gospodarki rynkowej, bo do tego nie byli przygotowani.

Pomimo tego,  że władze miasta zabiegały o wprowadzenie pewnych projektów, nie przyniosło to większego skutku. Bobrek stał się "dzielnicą cudów", ponieważ społeczeństwo imało się różnych niekonwencjonalnych sposobów na życie.

Kiedy likwidowano Hutę Bobrek były możliwości pozyskiwania złomu  i z tego zajęcia ludzie mogli zyskać pieniądze na  życie sprzedając złom. Niestety złom się skończył, a ludzie dalej nie mają pracy. Władze miasta pozostawieni z tym problemem sami sobie jak do tej pory nie za bardzo są w stanie sobie poradzić.

Niemniej zarówno ludzie jak i bardzo ciekawa architektura Bobrka zasługuje, by okazać im pomoc.

W tym mijającym tygodniu na Bobrku jednak wiele się działo. 

Zorganizowano nowy projekt, który ma zmienić mentalność mieszkańców i oblicze Bobrka.


"Design w terenie" - taki kryptonim nosiły warsztaty, w których brali udział studenci ze śląskich uczelni o kierunkach artystycznych.

 W warsztatach wzięło udział 10 uczestników: 5 studentów absolwentów kierunków projektowych śląskich uczelni, w tym z ASP wraz z 5 ekspertami , którzy przyjechali do Bytomia – Bobrka, by przez 7 dni jak najlepiej mogli poznać tę dzielnice, jego mieszkańców i zaproponować rozwiązania projektowe, które pozytywnie zmienią analizowaną dzielnicę.

Ja chciałbym się skupić głównie na architekturze, która moim skromnym i nieprofesjonalnym zdaniem nie wiele ustępuje znanemu Ni kiszowi.

Kilka fotek:




Typowa śląska przemysłowa zabudowa stworzona na początku ubiegłego stulecia dla pracowników zakładów przemysłowych, których tu było dużo.


Większość starszych ludzi prowadzi spokojne życie.

                       
                  Zabudowa przy ul. Piecucha, od strony podwórka, albo raczej rozległego skweru.




                                    Podwórko przy ul. Stalowej. Na zdjęciu widać uczestników projektu.


Jedna z pań prowadząca warsztaty.


    Drewniany kościół filialny z 1925 roku, który należy do parafii ewangelickiej w Miechowicach.


Niestety ta budowla sakralna przechodziła już trzy próby podpalenia nie mówiąc o włamaniach.


                        Prawdopodobnie ta świątynia zostanie przeniesiona do skansenu w Chorzowie.






                                                       Wejście zabezpieczone płyta i deskami.



                                                                      Drewniana wieża


 W czasach rewolucji przemysłowej nawet kapitaliści i przemysłowcy dbali  o stan duchowy społeczeństwa, które na Śląsku było rożne.


                                                                    Zabudowa ul. Stalowej


Pomimo swoich lat te kamienice maja swój charakter i duszę, czego nie można powiedzieć o blokowiskach i styropianowych domkach.


                                        Jedna z bardziej charakterystycznych budowli przy Stalowej.


Ozdobne okienko.


                                                        Pokaźna kamienica przy ul. Piecucha.


                                                    Kiedyś wszystkie okna były czerwone.


                                                   Dla zmyłki samochody urzędników miejskich.


                                                           Typowa zabudowa Bobrka.


                    Jednak każdy dom jest inny i piękny pomimo tego, że jest strasznie zaniedbany.


                                   Trzeba dużych pieniędzy i chęci. Czy się znajdą? Czas pokaże. Oby. :)


                                 Fronton i portalik  kamienicy, której prawa cześć jest zamieszkana.


                                                 Kltaka schodowa sprawia miłe zaskoczenie.


                                                               Widok przez okienko na podwórko


                                                       Są i chlewiki, nieodłączny śląski krajobraz


                                 Zabudowa i bryły budynków sprawiają naprawdę miłe wrażenie


                                                   Niektóre familoki są naprawdę bardzo zadbane


                                                                            A niektóre?              


                 Świetnie wkomponowane budowle, tylko szkoda, że chyba nikt tego nie widzi.


             Wiele budynków nie przetrwało próby czasu i natury, ale jest miejsce na graffiti


Familoki jakich tu wiele


                                                        Bardzo proszę o pomoc!


                                                                              Plac przy Kol. Rubież


                                                      Kamienice wzdłuż ul. talowej i koloni Rubież


                                                       Dużo tu rozległych trenów zielonych



                                        Czyżby jest to jakaś Jaskółka dla tej dzielnicy? Oby tak się stało!


                                                          Bobrek z perspektywy  od strony północnej


                                                                                Nic dodać........


                                                                             Zagadka dla wnikliwych.

Zapraszam do obejrzenia i swoich opinii.

12 komentarzy:

  1. sad to see the decline of the buildings.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie fotografujesz . Budynki są super ujęte :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze się da dobre zdjęcie zrobić. Ale dzięki. :)

      Usuń
  3. Byłoby świetnie gdyby ta inicjatywa tchnęła nowe życie w tę enklawę, choć obawiam się że to będzie bardzo trudne bo potrzebne sa pieniądze i jeszcze raz pieniądze...i nie tylko publiczne ale ównież na codzinne potrzeby mieszkańców, coś co by im dało chęć do zman a nie zmuszało do wegetacji. Cała ta architektura jest naprawdę ciekawa i można by z tego zrobić prawdziwe cacko, gdyż jak słusznie zauważyłeś te domy mają duszę. Ale jak widać większość z nich po prostu krzyczy o kapitalny remont, tylko kto ma się tym zająć? Ale jeśli będziesz miał nowe pozytywne wiadomości to nie zapomnij dać znać o tym !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że ten projekt może coś zmieni, ale ludzi już nauczyli się w ten sposób żyć i nie będzie łatwe, aby ataki stan rzeczy zmienić.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  4. Jak dla mnie to inny, ale bardzo ciekawy świat i bardzo ciekawie opowiadany. Na Śląsku bywam rzadko, ale spróbuję zajrzeć w takie rewiry. Mają w sobie coś intrygującego. Czas się zatrzymał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tyko fragment, ale postanowiłem,że przybliżę problematykę i zabudowie tej dzielnicy, która jak dla mnie jest bardzo ciekawa. ;)

      Usuń
  5. Takie inicjatywy to w większości szansa na wypromowanie, ale urzędników i (rzadziej) - pomysłodawców. Nie znam tej, więc nie osądzam - mówię, jak to zwykle wygląda.
    Miejsce zaklęte w czas przeszły, i wraz z nim odchodzące w niebyt. Warte zachowania w pamięci (aparatu).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że możesz mieć rację, ale niech nadzieja nie gaśnie. ;)

      Usuń
  6. Świetnie a zarazem smutno ogląda się fotki gdzie spędziłem całe dzieciństwo. Wszystkie te domy zawierają historię, której nie da się zapomnieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety z tego co widać chyba lepiej nie będzie, bo w wielu przypadkach tutejszemu społeczeństwu pasuje taki sposób na życie.

      Jednak na przeciwko Byłej Huty powstaje zakład przemysłowy, kotary ma zatrudnić 200 osób.

      Usuń

Bardzo miło mi, że gościłeś na moim blogu.!
Za pozostawiony komentarz z góry dziękuję i postaram się jak najszybciej odpowiedzieć. Komentarze anonimowe będą moderowane tylko pod warunkiem, że będą opatrzone imieniem lub pseudonimem (nickiem).
Serdecznie pozdrawiam !!!