środa, 28 czerwca 2017

Góry Opawskie - z Jarnołtówka na Biskupią Kopę


Z uwagi na sentyment do Gór Opawskich i w miarę wygodny przejazd, wybór padł na Biskupią Kopę po raz kolejny. Nie byłem w tej okolicy blisko rok, dlatego tak mi się trochę zatęskniło. Poza tym pagórkowaty charakter i kwitnące maki przy drogach były magnesem dodatkowym, które uprzyjemniały jazdę. Jedyną przeszkodą okazała się zamknięta droga, prowadząca z Gliwic do Kędzierzyna. Trzeba było zawrócić i obok Azotów przebić się do centrum miasta, ale się udało  dojechać do drogi DK 40 i obrać kierunek prosto na Prudnik. Po ok. 2 godz. jazdy od domu byliśmy już w Jarnołtówku. Samochód zostawiliśmy w okolicy szkoły i od skrzyżowania szlaków wyruszyliśmy doliną Bolkówki w kierunku przełęczy Pod Pasterką.



Trasa: Jarnołtówek - )( Pod Pasterką - Rozdroże nad Anusią - Droga Amali - Droga Langego - schr. Pod Biskupia Kopą - Kopa Biskupia - Hoffmanova lavička - Mnichův kámen - kaple sv. Rocha -   Zlaté Hory-muzeum - Zlaté Hory - Jarnołtówek hranice - Jarnołtówek. 



W centrum Jarnołtówka sporo starej, dobrej, poniemieckiej zabudowy


Kierunek przełęcz Pod Pasterką.  Opis trasy można znaleźć tutaj 


Jedna z atrakcji miejscowości - Most Zakochanych


Miłość prawdziwa nie rdzewieje ;)


Opisywany w innym poście - pałac w Jarnołtówku 


Tutaj można skręcić za znakami czerwonymi na Biskupia Kopę. Szlak w miarę widokowy, ale mozolny, gdyż prowadzi prawie cały czas pod górę. 


Agroturystyka


Ośrodek wczasowo-rehabilitacyjny - Ziemowit


Do kupienia ;) 


Przełęcz Pod Pasterką


Sympatyczne miejsce do odpoczynku


Po dojściu do żółtego szlaku wkraczamy na Drogę Amalii




Widok na Szyndzielową Kopę tuż za dolina Bystrego Potoku.


Kto wie co to za maszyna? 



Anusia to była leśniczówka


Tuż obok była leśniczówka zwaną: "Na Anusi", ale nie pozostał tu nawet kamień na kamieniu. Nieco informacji na ten temat tutaj 



Po drodze kwiatuszki i inna roślinność


Bluszcz hedera wije się po pniach


Amatorka słodkiego nektaru

 
Na stokach Srebrnej Kopy lasu już nie ma, ale turyści i miejscowe szkoły sadzili nowe drzewka - głownie buka


Inwestycje w górach nieuniknione.


Już niedaleko


W dole dolina Bystrego potoku i rezerwat Cicha Dolina  


Są i gryzonie


Siedliska czosnku niedźwiedziego





Wybór należy do ciebie ;)


Młodzież też chodzi po górach ;)


Góry Opawskie po przejściach


Widok na Cichą Dolinę, grzbiet Srebrnej Kopy i złodziejską ścieżkę po której przebiega żółty szlak z Pokrzywny


Oj nie takie tu były krajobrazy




Na szczęście rycerze pozostali


Schronisko Pod Biskupia Kopą


Miejsce na ognisko nie zmieniło się od 30 lat ;)


Widoki spod schroniska


Tylko parkingu brakuje


Nowa i wygodna droga







W schronisku


Tu na pogodę zawsze można liczyć 







Po drodze na Biskupią Kopę


Widok na północ




Konradów - byłe przejście graniczne i zbiornik: Zlaté Jezero jako pomnik przyrody" Złote Jezioro"

Tutejszy zbiornik wodny i okolica - Złoty potok i mokradła są domem dla płazów i ptaków. Głównym powodem ochrony jest: tchórzliwa  ropucha (jako znaczący z gatunków europejskich). Oprócz niej żyją tu:  traszki, żaba bagienna i zielona żaba. Z ptaków wodnych żyją: Perkozek i Perkoz dwuczuby, zimorodek, trzciniak, i wiele więcej. W wodzie oprócz ryb pospolitych napotkamy: raki i minogi stawowe.


W dole Jarnołtówek


Droga graniczna


Po samym szczytem rośnie sobie gwiazdnica gajowa (Stellaria nemorum)




Na Biskupiej Kopie. By wejść na wieżę trzeba pokonać 90 stopni :)


Tu od lat powstaje nowe schronisko


Dźwig ma swoje lata, ale ciągle jeszcze sprawny


Czas zejść zielonym szlakiem do Zlatych Hor


Hoffmanova lavička - niestety z ławeczki nie pozostał nawet ślad :(


Wychodnie skałek


Piękne, zielone i wilgotne lasy





Jawor


Rośnie młody



Na zboczach Masywu Biskupiej Kopy po stronie zachodniej, tuż obok zielonego szlaku znajduje się grzęda skalna, której długość wynosi około 200 metrów, natomiast wysokość sięga zaledwie kilka metrów. Skały uformowane są z czarnych łupków w postaci piramidy, kształt  ten może przypominać też kaptur mnicha, dlatego czeska nazwa brzmi: Mnichův kámen.


W symbiozie


Mnichův kámen - Zlaté Hory


Dmuchawce latawce...


 Grzbiet Krwawej Góry


Och te widoki: Příčný vrch (975 m)






Biskupska Kupa




Obiekt sakralny, który pochodzi z r.  1661. W późniejszych latach, min. w 1666 roku i potem kilkakrotnie naprawiany.  W roku 1999 na fasadzie kaplicy umieszczono tablicę ku pamięci poległych żołnierzy w wojnach prusko-austriackich.





Kaple sv. Rocha - więcej: Krwawa Góra 







Przy szlaku ciekawy dom


Centrum Zlatych Hor


Zlaté Hory - muzeum




W Zlatych Horach 


Ulica prowadząca w kierunku Polski


Czysto miło i klimatycznie




Fontanna nawiązująca do wydobycia i płukania złota. do lat 90-tych oficjalnie działał tu kopalnia złota i innych kruszców.








Droga do Polski




Pasmo Biskupiej Kopy


Po drodze




 Granica państwa







I w drugą stronę.


Dwie wojny przerwał







Obiekty zabytkowe w Jarnołtówku




O szczegółach napisze w innym poście


Most na Złotym Potoku


Wydaje się taki niewinny....















Po ok. 6 godz. pobytu w górach zeszliśmy z powrotem do centrum Jarnołtówka. 


Trzeba przyznać, że był to piękny  dzień wykorzystany we właściwy sposób. Zapewne z uwagi na niewielką liczbę turystów znów w Góry Opawskie wrócę i nie omieszkam  o tych i innych atrakcjach wspomnieć.  
 A tymczasem zapraszam do wielu innych wycieczek w ten rejon.

Szczególnie polecam: Na Biskupią Kopę

19 komentarzy:

  1. Świetna wycieczka i okolica. Jeszcze tam nie byłem, ale na pewno się wybiorę :)) Pozdrawim

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i pozdrawiam serdecznie 😀

      Usuń
  2. Taką trasą jeszcze nie szłam, mimo że na Kopie byłam niezliczone ilości razy. Ile km łącznie Wam wyszło?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale bym tam sobie połaził! Nawet teraz po zniszczeniach.
    A maszyna to najprawdopodobniej rozdrabniarka do gałęzi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Trasa niemal klasyczna, choć tym zielonym to do Jarnółtówka jeszcze nie szedłem.

    Eh, gołe to strasznie. A już ciężki sprzęt przy samym schronisku to wręcz wymarzony do relaksu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te miejsca są mi zupełnie nieznane. Byłam niedawno w lesie na kurkach i wycinka idzie pełna parą. Szkoda mi tych drzew. Mam wrażenie, że czeskie miasta przygraniczna są taki wyludnione. U Ciebie potwierdzają to zdjęcia, a w ogóle, to bardzo mnie się wycieczka ta podoba.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jestem zaskoczona, że po roku wróciłeś w te piękne rejony.
    Wspaniała relacja i jak zwykle doskonale zdjęcia.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i pozdrawiam serdecznie 😀

      Usuń
  7. Wspaniale widoki i bardzo ładne zdjęcia...!
    Pozdarwiam Krisie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bardzo Aga 😀
      Serdecznie pozdrawiam 😀

      Usuń
  8. Świetna fotorelacja. Góry Opawskie są piękne i choć raz warto je zobaczyć i... poczuć niesamowity zapach kwitnącego czosnku niedźwiedziego.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przerażą mnie ten asfalt pod schroniskiem. To już chyba koniec Gór Opawskich jakie znam. A był czas, gdy bywałem sam jeden w tym schronisku.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tyle cudownych zdjęć,wspaniałych,tyle krajobrazów,ciekawych miejsc dla mnie nieznanych dotąd ,miło oglądać wycieczkę na fotkach,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo miło mi, że gościłeś na moim blogu.!
Za pozostawiony komentarz z góry dziękuję i postaram się jak najszybciej odpowiedzieć. Komentarze anonimowe będą moderowane tylko pod warunkiem, że będą opatrzone imieniem lub pseudonimem (nickiem).
Serdecznie pozdrawiam !!!