poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Bytom - Konwikt Męski






Ostatnio zainspirował mnie niezwykły budynek, który stoi gdzieś sobie na boku, po  za centrum i uchodzi uwagi  reporterom i redaktorom lokalnych gazet.

Postanowiłem więc poświecić mu nieco uwagi.
Jest to budowla, która nie pozwala obojętnie przejść obok siebie.
W tej chwili otoczona jest zielenią, wszak obok przebiega sympatyczna Aleja Marka, służąca ludziom w celach rekreacyjnych.  


Wygląd budynku wile się nie równi od tego w jakim go udostępniono społeczności w 1900 roku.


Nawet dobrze, że na drzewach nie ma liści, bo budynek jest bardziej wyeksponowany.
 
 






   
                                   Wejście główne


                        Jaki cel towarzyszył, by wybudować ten obiekt?


Aby ułatwić katolickiej młodzieży spoza miasta naukę w bytomskim gimnazjum, w 1900 roku wy budowano  nowy konwikt, czyli internat dla chłopców (Knaben – Konvict).

 

Powstał on według projektu Paula Jackischa. Jest to wolno-stojący, trój kondygnacyjny gmach w stylu neogotyckim zbudowany na planie zbliżonym do litery „E”. Niegdyś także wnętrze wystrojem nawiązywało do gotyku, zwłaszcza obszerna kaplica na drugim piętrze z otwartą więźba dachową.




Jej okna, podobnie jak na klatce schodowej, były ozdobione witrażami.


Jeden z korytarzy bocznych, odchodzący od cmentarnie położonej klatki schodowej.


 Klatka schodowa tworzy niesamowity klimat, szczególne w pochmurny dzień.


 Natomiast na wyższych kondygnacjach, gdzie wpada dużo światła jest nad wyraz przyjemnie.





Od 1945 roku działało tu przedszkole, zajmując początkowo część pomieszczeń parteru, a z czasem jego całość. Wyższe kondygnacje wykorzystywały między innymi: Pogotowie Opiekuńcze dla Dzieci, oraz Poradnia Wychowawczo-Zawodowa i Technikum Gastronomiczne.



  Od 2003 roku budynek zajmuje Polsko – Japońska Wyższa Szkoła Technik Komputerowych, która prowadząc gruntowny remont kolejnych pięter, stara się przywrócić dawnemu konwiktowi jego pierwotny wygląd.


 Pomieszczenia są nad wyraz zadbane, schludne  i czyste.


 Ładnie połączono nowoczesną stolarkę z ze starym wyposażeniem.




            
Na wielką uwagę zasługują kute balustrady, tworzące swoisty klimat.








Wszystko nawiązuje do tego, że mieści się tu szkoła japońska.








Tekst w dużej części zaczerpnięty jest z publikacji: „Zabytkowe budynki szkolne Śródmieścia Bytomia” autorstwa Tomasza Śmiałka.



23 komentarze:

  1. Faktycznie budynek piękny! Bardzo podoba mi się wnętrze, klatka schodowa i wszechobecne łuki robią wrażenie. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny ten budyneczek :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny budynek i świetne zdjęcia. Nigdy nie byłem w środku, więc fajnie że można zobaczyć jak tam wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz i zgadzam się, że jest to wyjątkowy budynek.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. rzeczywiście zaprojektowany z głową.

      Usuń
  5. Piękny budynek. Wspaniała architektura. Wnętrze doskonale utrzymane.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie utrzymane, widać że japoński porządek. ;)

    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gmach robi wrażenie! Imponujący...Przypomina mi bursy dla chłopców w prywatnych angielskich szkołach. Też takie "straszne":)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tez była bursa dla młodych mężczyzn. :)

      Usuń
  8. Świetnie wynajdujesz te perełki architektoniczne. Najważniejsze, że jest mecenat. A budynek rzeczywiście bardzo zadbany.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniały budynek, szkoda, że nie zachowały się witraże na klatce schodowej.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano właśnie. Musiały być ciekawe. ;)

      Usuń
  10. No, takie cacka architektury to ja lubię bardzo. Dzięki za przedstawienie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny budynek. Miło, że w tak dobrym stanie się uchował.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na bytomskie możliwości, to jeden z niewielu ;)

      Usuń
  12. Architektura wnętrz tego budynku nieco mi przypomina nasze ostródzkie liceum (1909r) ale jeśli chodzi o utrzymanie to niestety nie ma porównania...Szczególnie mnie urzekło czarno-białe zdjęcie zrobione z bramy. Pozdrawiam z zaśnieżonej Ostródy!

    OdpowiedzUsuń
  13. Niemieckie klimaty. ;) Tu akurat Architekt był miejscowy i właśnie w Bytomiu jest sporo tego typu obiektów. U nas ciepło i śniegu prawie już nie ma. :) Aby do lata. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Budynek wygląda świetnie, ktoś się postarał, żeby nie uległ zniszczeniu. To ogromny gmach, opiekowanie się nim wymaga dużo nakładów ludzkich i finansowych, ale jest co podziwiać. Wnętrza bardzo eleganckie :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo miło mi, że gościłeś na moim blogu.!
Za pozostawiony komentarz z góry dziękuję i postaram się jak najszybciej odpowiedzieć. Komentarze anonimowe będą moderowane tylko pod warunkiem, że będą opatrzone imieniem lub pseudonimem (nickiem).
Serdecznie pozdrawiam !!!