wtorek, 5 stycznia 2016

Rudawy Janowickie- Husyckie Skały

Zanim skupię się na głównym temacie postu, chciałbym nieco wspomnieć, skąd się wzięli Husyci i jaką rolę mieli do wykonania. Początków tego ruchu należy szukać w pierwszej dekadzie XV.

Wtedy to Jan Hus, profesor uniwersytetu w Pradze, kaznodzieja i teolog, zaczął głosić potrzebę reformy  Kościoła, gdyż nauki kościelne nie znajdywały potwierdzenia   w Piśmie Świętym, na które to rzekomo powoływały się ówczesne władze kościoła  katolickiego. Opowiadał się m.in. przeciwko sprzedaży odpustów, potępiał bogactwo kleru katolickiego, ponadto chciał umożliwić wiernym samodzielne studiowanie Pisma Świętego. W tym celu poświęcił większość własnego życia i przełożył Biblię na język czeski, by mogła trafić do prostych ludzi.

Nie spodobało się to władzom w Rzymie i w 1411 r., dlatego też został ekskomunikowany przez papieża. Wtedy to z rzekomą pomocą przyszedł  Zygmunt Luksemburski - władca Węgier i król rzymski (jeszcze niekoronowany na cesarza), wezwał go na sobór w Konstancji, gwarantując nietykalność Husa listem żelaznym. Mimo to, czeski teolog został w 1415 r. spalony na stosie za herezję. Czesi byli oburzeni wiarołomstwem Zygmunta i nigdy nie wybaczyli mu śmierci Husa.

Powstał zatem nowy ruch - Husytyzm, który  początkowo miał znaczenie religijne i był próbą zwrócenia uwagi na potrzebę reformy Kościoła rzymskokatolickiego w Europie. Jednak po 1415 roku, gdy stany czeskie wyraziły publicznie swój protest wobec spalenia na stosie Jana Husa, przybrał formę ruchu politycznego i stał się powodem rewolty w Czechach, a następnie obronnych wojen husyckich, wymierzonych przeciwko dążeniom katolików, wspieranych przez papieża i cesarza Zygmunta z dynastii Luksemburgów, które miały położyć kres działalności husytów.

 Dążenia te doprowadziły do zorganizowania czterech krucjat przeciwko husyckim Czechom. Wszystkie zakończyły się całkowitą klęską krzyżowców (ostatnia koło Domažlic prawie bez walk).

W latach 1417-1434, kiedy to Czechy i część Moraw opanowane były przez husytyzm, ruch ten podzielił się na kilka frakcji, z których główną rolę odgrywały konkurujące ze sobą, jednak wspólnie walczące przeciwko krucjatom, skrzydło radykalne z ośrodkiem w Taborze i skrzydło umiarkowane z ośrodkiem w Pradze.

Ruch obejmował swoim zasięgiem głównie Czechy. Próbowano go jednak zaszczepić w innych Krajach Korony Świętego Wacława oraz w Niemczech i w Królestwie Polskim. Czescy aktywiści podejmowali akcje misyjne w ościennych krajach Europy. Teolodzy husyccy brali udział w soborach powszechnych w Konstancji, który m.in. skazał i żywcem spalił Jana Husa, a po klęskach krucjat także w Bazylei. Nierzadko zdarzało się, że zagraniczni księża i biskupi przyjeżdżali do Czech, aby zasilać ograniczone brakiem osób wyświęconych, szeregi duchowieństwa husyckiego.

W 1434 roku nauki głoszone przez umiarkowanych husytów uzyskały akceptację ze strony soboru powszechnego. W wyniku podpisania kompaktów praskich na terenie Królestwa Czech został utworzony Kościół utrakwistyczny, który istniał do 1627 roku.

Współcześnie husytyzm w swojej pierwotnej postaci nie istnieje, jednak jego idee przetrwały habsburską re-katolicyzację Czech i odwołują się do jego tradycji niektóre Kościoły ewangelickie na świecie, zwłaszcza bracia morawscy i Ewangelicki Kościół Czesko-braterski. Akces do spuścizny po ruchu husytów zgłasza również powstały w XX wieku modernistyczny Czechosłowacki Kościół Husycki.


Na Husyckich Skałach



Husyckie skały


Na najwyższym elemencie ostańca pozostał mało czytelny napis.


Lata 1930-1945 - Husyckie Skały z figurą orła, w oddali Sokolik. 
[potografia archiwalana - fotopolska]

 Widoczny na archiwalnym zdjęciu tekst został wykuty w końcu XIX w. lub na pocz. XX w., gdy modne stało się dedykowanie obiektów fizjograficznych postaciom historycznym. Wtedy to skałkom nadano imię ks. feldmarszałka Gebharda Leberechta von Blüchera (1742-1819), zwycięzcy Napoleona pod Lipskiem. 

Ponadto umieszczono na specjalnie ustawionym głazie tablicę z jego nazwiskiem i datą 1813, a na wierzchołku żeliwnego orła pruskiego. Skałka cieszyła się powodzeniem jako miejsce odpoczynku w drodze na oba szczyty Sokolików.


Niestety dzisiaj jakby mniej jest szacunku dla historii. Tablica informacyjna spoczywa w pozycji leżącej i najwidoczniej komuś przeszkadzała. 


Od strony południowej wejście na skałki nie stanowi wielkiego wyzwania

Husyckie Skały to wypiętrzenie skalne o wysokości około 20 m u północno-wschodniego podnóża  Krzyżnej Góry. Opada ku Przełączce, oddzielającej je od Sokolika. Zbudowane są z waryscyjskich granitów karkonoskich z żyłami aplitów. Husyckie skały tworzą dwie baszty, łatwo dostępne ze ścieżki biegnącej powyżej nich. Stanowią punkt widokowy zabezpieczony żeliwną barierką. Na szczytowym plateau stoi głaz z widocznymi śladami niemieckiego napisu, dawniej zwieńczony figurą orła zrywającego się do lotu. 


 Widok na zalesiony wierzchołek Sokolika


Warunki do utrzymania się w taki środowisku nie są łatwe




Platforma widokowa na Sokoliku

Z krawędzi otwiera się widok na Sokolik. Wokół skałki rośnie las mieszany. Husyckie skały bywają celem wspinaczki. Nazwa skałki od początku odnosiła się do wydarzeń związanych ze zdobyciem pobliskiego zamku Sokolec i ucieczki husytów z niego w 1434 r. Według legendy uciekinierzy zmylili drogę i spadli ze skałki, ponosząc śmierć. Stare nazwy niemieckie też nawiązywały do tego wypadku, chociaż nie w tak bezpośredni sposób.




Lata 1910-1940 - Krzyżna Góra, Szwajcarka z widokiem na Sokolik i Husyckie Skały z widokiem na Sokolik. [potografia archiwalana - fotopolska]

Nazwa Kutschstein miała brzmienie gwarowe, natomiast Gotschenstein miała pochodzić od przebiegającej przez nią granicy posiadłości Schaffgotschów. W końcu XIX w. lub na pocz. XX w., gdy modne stało się dedykowanie obiektów fizjograficznych postaciom historycznym, skałkom nadano imię ks. feldmarszałka Gebharda Leberechta von Blüchera (1742-1819), zwycięzcy Napoleona pod Lipskiem. Umieszczono na specjalnie ustawionym głazie tablicę z jego nazwiskiem i datą 1813, a na wierzchołku żeliwnego orła pruskiego. Skałka cieszyła się powodzeniem jako miejsce odpoczynku w drodze na oba szczyty Sokolików. Obecnie z pierwotnego zagospodarowania zachowała się barierka i ślady napisu na głazie ale nadal jest to jedna z popularniejszych grup skalnych Rudaw Janowickich.



Husyckie Skały widziane z Sokolika

Zatem z czystym sercem polecam Góry Sokole, inaczej też zwane Sokolikami (niem. Fischbacher Forst) – jest to łatwo dostepny niewielki masyw składający się z Krzyżnej Góry (654 m n.p.m.), Sokolika (623 m n.p.m.), Browarówki (510 m n.p.m.), Rudzika (500 m n.p.m.) Łysej (490 m n.p.m.), Buczka (456 m n.p.m.) oraz kilku mniejszych, bezimiennych kopek, na północno-zachodniej krawędzi Rudaw Janowickich w Sudetach Zachodnich, w pobliżu Jeleniej Góry i Janowic Wielkich. Od głównego masywu Rudaw oddzielone Przełęczą Karpnicką (475 m n.p.m.). Od północy graniczą z Górami Kaczawskimi, od zachodu z Kotliną Jeleniogórską, od południa ze Wzgórzami Karpnickimi.


Widok z Sokolika na  Husyckie Skały i Krzyżną Górę

Zbudowane całkowicie z górnokarbońskiego granitu karkonoskiego, w którym spotyka się żyły aplitowe i kwarcowe. Znajduje się tu znaczne nagromadzenie skałek, blokowisk, pojedynczych bloków skalnych. Istnienie ciosu biegnącego w trzech kierunkach oraz sposób wietrzenia i denudacji granitu spowodowały powstanie charakterystycznego krajobrazu z odosobnionymi wieloma kopami i kopkami, nie tworzącymi wyraźnych grzbietów i często zwieńczonych skałkami, które czasami wyrastają też na zboczach. To podobieństwo budowy geologicznej i kraobrazu do Kotliny Jeleniogórskiej spowodowało, że niektórzy geografowie zaliczają Góry Sokole do Kotliny, jednakże pod względem orograficznym i ze względu na wysokość bezwzględną należą one do Rudaw Janowickich.

Pokryte są lasami świerkowymi, podrzędnie świerkowo-bukowymi z nielicznymi polanami.


Schronisko Szwajcarka

Znajduje się tu schronisko Szwajcarka, obozowisko wspinaczy oraz niewielkie pozostałości zamku Sokolec pod Krzyżną Górą.


Oj... ci prawdziwi mężczyźni 


Jest to jeden z częściej odwiedzanych rejonów wspinaczkowych. Często służy jako baza treningowa przed wspinaczką w Tatrach z racji podobieństwa budowy skał.

Źródła: geoexplorer.blog.pl
            wikipedia.pl
            fotopolska.eu


25 komentarzy:

  1. Jedno z moich ulubionych górskich miejsc na Dolnym Śląsku. Z Husyckich jest fajny widok na Sokoliki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ tam pięknie. Malownicze skały, pachnące żywiczne lasy.
    Czekam na wiosnę aby udać się w podobną wędrówkę.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne góry. Niestety w okolicach byłem tylko w słynnej Miedziance.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cycuch Janowicki zapewne był kosztowany :)

      Usuń
  4. Niesamowita historia Husytów, bardzo ciekawie opisana.
    Miejsce wyjątkowej urody, zdjęcia przepiękne.
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Góry Dolnego Śląska kryją w sobie taką magię... Każda ta skałka, każda górka ma swoją urodę, ma swój urok i taką oryginalność. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłem chyba trzy razy na Sokolikach, a tej grupy skał nie pamiętam. Trzeba będzie pojechać raz jeszcze. Lubię Rudawy i powroty do miejsc, które już kiedyś odwiedzałem. Bardzo ciekawie nakreśliłeś w skrócie historię Husytów. Niewiele pamiętałem z dawnych lekcji historii.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jako, że jestem mieszkanką Dolnego Śląska nie pominęłam tego skarbu. Byłam tu dobrych parę lat temu, ale widoki pamiętam do dzisiaj:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Te punkty widokowe mnie fascynują, popatrzyłabym na świat z góry, oj tak ;)
    Wszystkiego dobrego w nowym roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To są SKAŁY- Husyckie skały ogromne punktu widokowe wspaniałe można dużo,dużo obejrzeć piękna relacja serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również dziękuje za wizytę i pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Widoki i zdjęcia fascynujące, ale jak wiesz jestem zwolenniczką religii i wiary w pierwotnej, czystej postaci. A Husa, Lutra i innych reformatorów podziwiam i chylę przed nimi czoła za odwagę głoszenia poglądów, o których inni myśleli, ale bali się spojrzeć prawdzie w oczy.
    Szkoda, że głoszone przez nich poglądy nadal spotykają się z krytyką Kościoła, a to o co walczyli i za co oddawali swoje życie - kontynuowane jest tylko przez nielicznych. Twój post przeczytałam z ogromną przyjemnością. Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również pozdrawiam i polecam Sudety :)

      Usuń
  11. Tym razem poprowadziłeś mnie do miejsca którego kompletnie nie znałem wcześniej. Znaczy wiedziałem że są tam skałki, ale że to takie fajne i malownicze to mnie wiedziałem. Może w tym roku uda się nadrobić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco polecam. Było by co robić nawet przez tydzień. W Miedziance funkcjonuje nowy browar, który produkuje trzy rodzaje lokalnego piwa.

      Usuń
    2. Coraz intensywniej planuję, ciągnie mnie w tamte miejsca, pewnie odpuszczę sobie jakieś wypady lokalne i na to konto zabierzemy się tam. Żonka już "urobiona" (a Żonka jest najważniejsza ;), ).

      Usuń
  12. Malownicze miejsce, niezywkła historia, chociaż krwawa, jak to zawsze ma miejsce, kiedy sprawy dostykają kościoła katolickiego. Weszłabym na Sokolik, może kiedyś, kto wie.

    Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daruj sobie twoja ignorancja historyczna dorównuje tylko twojej naiwności co do imigrantów.

      Usuń
    2. Daruj sobie. Dawno nie spotkałam większego chama od Ciebie.

      Usuń
    3. No proszę prócz ignorancji (zacietrzewienia ideologicznego?) mamy jeszcze sięganie po wyzwiska zamiast rzeczowych argumentów...

      Usuń
    4. Upraszam o zachowanie godności własnej oraz innych użytkowników oraz okazanie szacunku rozmówcom.Jestem przekonany, że ludzie o tak wysokim poziomie intelektualnym potrafią szanować zdanie innych. Niedawno padały życzenia: szczęśliwego nowego roku 2016, pokażmy, iż sami się do tego przyczynimy :)
      Pozdrawiam serdecznie 😃

      Usuń
    5. Upraszam o zachowanie godności własnej oraz innych użytkowników oraz okazanie szacunku rozmówcom.Jestem przekonany, że ludzie o tak wysokim poziomie intelektualnym potrafią szanować zdanie innych. Niedawno padały życzenia: szczęśliwego nowego roku 2016, pokażmy, iż sami się do tego przyczynimy :)
      Pozdrawiam serdecznie 😃

      Usuń
  13. Fajny wstęp historyczny :)
    A same skałki również warte odwiedzenia - kilka razy na nich byłem :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo miło mi, że gościłeś na moim blogu.!
Za pozostawiony komentarz z góry dziękuję i postaram się jak najszybciej odpowiedzieć. Komentarze anonimowe będą moderowane tylko pod warunkiem, że będą opatrzone imieniem lub pseudonimem (nickiem).
Serdecznie pozdrawiam !!!