środa, 22 kwietnia 2015

Olsztyn Jurajski: Biakło - Mały Giewont

Od jakiegoś czasu Olsztyn Jurajski lub inaczej zwany - Olsztyn/Częstochowy, cieszy się coraz to większym zainteresowaniem. Powstają hotele, restauracje i inne punkty obsługi turystycznej. Głównym punktem do zwiedzania są ruiny starego zamku, który owiany jest wieloma legendami.



Natomiast ja bym  chciał zwrócić uwagę na mniej znany zespól skał, oddalony od centrum Olsztyna ok 2 km. na południe w kierunku Biskupic. Prowadzą tu rożne szlaki turystyczne, ale można tu też podjechać samochodem, pozostawiając auto na jednym z parkingów. Stąd zaledwie ok. 500 m. i już możemy się rozkoszować obfitymi widokami na cztery strony świata.



Zarówno szlaki turystyczne jak i ścieżki spacerowe są bardzo przyjemne do przemierzania nawet w ciepłe dni, gdzie można się schronić w cieniu drzew lub skał.


Góra Biakło.


Mały Giewont.


Drogami wiodą szlaki turystyczne.

Zespól skał tworzący  Górę Biakło ( wcześniej nazywane również Brodło, 340 m n.p.m.) to – wzgórze ostańcowe położone na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, pomiędzy Olsztynem a Biskupicami, w gminie Olsztyn. Wzniesienie ma formę bezleśnego, skalnego grzebienia zwieńczonego krzyżem, zbudowanego z wapieni pochodzących z okresu jurajskiego. Na południowym krańcu grzebienia znajduje się okno skalne, natomiast na wschód od szczytu – iglica wapienna. Liczne formy krasowe: jamy, żłobki i żebra. Wzniesienie otacza bór sosnowy. Miejsce bardzo popularne wśród turystów i wspinaczy.





























W oddali Góra Zamkowa i zespól skał Lipówki.



 Rojnik lubi wapienne podłoże.









Grupę skałek można podzielić na poszczególne skały: Mnich, Biakło, Sfinks, Okręt, Skała z Jałowcem, Blin.








Jałowiec.


Droga powrotna.

Wzgórze, dzięki kształtowi przypominającemu tatrzański Giewont nazywane jest małym Giewontem. Podobnie jak na Giewoncie, na Biakle znajduje się krzyż, pozostawiony na początku lat 90. XX wieku przez pielgrzymkę pracowników przemysłu metalowego z Zawiercia. 


Widok z Rynku w Olsztynie








Rynek w Olsztynie.

W kierunku wzgórza prowadzą z Olsztyna szlaki  turystyczne. Zachęcam do odwiedzenia Olsztyna, ale przede wszystkim jego okolic.  Jedzenie można tu znaleźć bardzo dobre.




Placek po węgiersku w Zaciszu.

Do zobaczenia na Jurajskich  szlakach. 

Źródła: wikipedia.pl

21 komentarzy:

  1. W Olsztynie byłam tylko na zamku i to dość wcześnie rano, bardzo ładnie tam jest. Ja byłam/jestem zachwycona!
    Świetne zdjęcia zrobiłeś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Sporo jest do zwiedzania w okolicach Olsztyna.Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Ładne te skałki. I nawet Giewont się znalazł ;) To co mniej znane często wcale nie musi być mało interesujące. Wręcz przeciwnie. Bardzo fajna fotorelacja - pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi. To prawda, jest wiele innych ciekawych miejsc do zwiedzania. Pozdrawiam serdecznie 😃

      Usuń
  3. Piękne zdjęcia, aż che się pojechać na takie urocze łono natury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic tylko jechać i pozwiedzać. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wizytę :)

      Usuń
  4. Bardzo ciekawa fotorelacja.
    Kiedy zobaczyłam te ruiny zamku z okrągłą basztą nie mogłam uwierzyć, że to koło Olsztyna. 15 km od Kielc w kierunku Krakowa jest miejscowość o nazwie Chęciny. W Chęcinach są ruiny zamku królowej Bony. Na pierwszy rzut oka identyczne jak te koło Olsztyna. Chęciński zamek ma dwie takie okrągłe baszty. To w podkieleckich Chęcinach kręcone były zdjęcia do Pana Wołodyjowskiego.
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za wizytę. Jeśli chodzi o Chęciny, to zajrzyj na blogu pod chasło Chęciny
      Pozdrowienia ;)

      Usuń
  5. Ta skałą rzeczywiście przypomina Giewont :)
    Pogoda na wycieczkę miałeś piękną.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kris!
    Jak zwykle bardzo ciekawa relacja. Korzystając z Pendolino do Częstochowy chyba wybiorę się tam na jeden dzień z rowerem :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Skałki niczegowate, ale to miasteczko pycha!

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak niedaleko ode mnie, a nie miałam pojecia, ze przy Zamku Olsztyńskim istnieje Mały Giewont!!! :) Zabiorę tam znajomych! :))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne krajobrazy pokazujesz i super pogoda Ci się udała :)
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pieknie tam i te skaly wyrastajace 'tak nagle' z ziemi i z te ruiny. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś w Olsztynie była Namiotowa Baza Studencka. Spałem tam dwa dni mając zamek prawie u stóp. Na pewno to jedno z ładniejszych miejsc na Jurze i pięknie nam je przybliżyłeś. Mały Giewont - nazwa jak najbardziej trafiona.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawe miejsce. Lubie tu zaglądać i poznawać coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Naprawdę warto zwiedzić te miejsca. Tegoroczny sezon zaczęłam od wejścia na Mały Giewont i zamek. Pomimo bolącego kolana pokonałam tę trasę. Załapałam się też na pyszny placek po węgiersku w "Zaciszu" u Pań Wiesławy i Justyny. Pyszne jedzonko i miła obsługa. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo miło mi, że gościłeś na moim blogu.!
Za pozostawiony komentarz z góry dziękuję i postaram się jak najszybciej odpowiedzieć. Komentarze anonimowe będą moderowane tylko pod warunkiem, że będą opatrzone imieniem lub pseudonimem (nickiem).
Serdecznie pozdrawiam !!!