poniedziałek, 27 stycznia 2014

Rzecz o podróżowaniu, czyli "Podróż za jeden uśmiech"

 W chwili, gdzie mróz odgrywa pierwsze skrzypce, a pod stopami trzeszczy śnieg, zatęskniło  mi się do ciepłych słonecznych dni i do młodzieńczych lat, kiedy życie nie wymagało tyle zaangażowania i środków finansowych, by móc zwiedzać ojczysty kraj. W każdym PTTK u można było otrzymać książeczkę "Auto Stop" z kuponami, która pomagała pokonywać dziesiątki, a czasami setki kilometrów za przysłowiową złotówkę lub  całkowicie za darmo. Samochodów na polskich drogach było tyle co kot napłakał, a jednak nie było większych problemów w dotarciu do ważniejszych ośrodków turystycznych. Ponadto prawie do każdej miejscowości można było dojechać za 'czapkę śliwek' pociągiem, bo koleje były wyjątkowo tanie. 

Dzisiaj branża turystyczna nastawiona jest głownie na zarobek, toteż podróżowanie jest zarezerwowane bardziej dla ludzi zamożnych z grubszym portfelem.   I dobrze, że są takie możliwości, gdzie po dwóch godzinach lotu z zamrożonej Polski można się przenieść na północnoafrykańskie plaże i spacerować w bikini. 

A co z tymi, których na to nie stać? Mogą skorzystać z  pomysłu młodych chłopaków, którzy podróżowali bez pieniędzy, a przeżyli  niesamowite i ciekawe przygody... ..

Może wielu z Was nie zna  filmu "Podróż za jeden uśmiech",  który został nakręcony na podstawie książki napisanej przez Adama Bahdaja w 1967 roku. Akcja toczy się w latach 60-tych XX wieku w wielu polskich wioskach i miastach. Książka opowiada o dwóch chłopcach starających się dostać nad morze. Poldek i Duduś początkowo chcieli wyruszyć pociągiem do Międzywodzia lecz zostawili pieniądze w domu i postanowili dostać się tam jadąc autostopem.  

Po drodze chłopców spotykają różne przygody. Głównym powodem ich niepowodzeń jest walizka jednego z bohaterów - Dudusia. W pewnym momencie spotkała ich królowa autostopu, na którą mówili ciocia Ula. Od tamtego czasu podróżowali razem........


W filmie wystąpili dwaj znani aktorzy:
Jednym z głównych bohaterów  to rozpieszczony maminsynek Janusz Fąferski - "Duduś"(Filip Łobodziński), natomiast drugi to – Leopold "Poldek" Wanatowicz, którego zagrał (Henryk Gołębiewski).

 Kadr z filmu i przeklęta walizka (znalezione w sieci)

Zygmunt Kęstowicz   Jako kierowca Ciężarówki i Henryk Gołębiewski

  
Zapraszam do obejrzenia filmu :) A zapewne Wam się spodoba :)


                                                               

34 komentarze:

  1. Uwielbiam ten film :))) Choć Duduś zawsze mnie wkurzał :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też i za bardzo ułożony i grzeczny :) Ja tam zawsze łobuzów lubiłam :)

      Usuń
    2. Czyli z tego wniosek, że Ty jesteś bardzo grzeczna ;)

      Usuń
    3. Hahahaha a dlaczego tak myślisz?
      Bardzo chyba nie....ale nie świruję.
      A jako dziecko byłam BARDZO grzeczna :)))

      Usuń
    4. Z reguły dwa bieguny mają odmienne ładunki i żeby coś z tego wyszło na pożytek muszą zbilansować swoje cechy charakteru ;)

      Usuń
  2. Moim ulubionym środkiem lokomocji jest... rower ;) Nic nie kosztuje, oczywiście nie da się nim zajechać zbyt daleko. Ewentualnie można rower przewieźć pociągiem (nie każdym, niestety) i dalej ruszyć jednośladem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest świetna prepozycja ;)

      Usuń
    2. Jeszcze jedna propozycja ;)
      Żółw
      Żółw chciał pojechać koleją,
      Lecz koleje nie tanieją.
      Żółwiowi szkoda pieniędzy:
      "Pójdę pieszo, będzie prędzej"
      autor - Jan Brzechwa

      Usuń
    3. Fajnie,ze przypomniałaś ten wierszyk, w którym chyba kryje się sporo prawdy ;)

      Usuń
  3. Często wracam do tego filmu, bo go uwielbiam. Jest taki czysty jeśli chodzi o życie małolata, pokazuje, że można realizować marzenia. Jedyne, co mnie w tym filmie (i nie tylko) wkurzało i wkurza do tej pory, to właśnie taka ugładzona postawa bohaterów - tacy grzeczni chłopcy. A może po prostu dostrzegali autorytet innych/starszych - kto wie. :) W każdym razie myśl przewodnia filmu jak najbardziej pozytywna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba chodziło o pokazanie dwóch warstw społecznych i współpraca obywateli w okresie demokracji ludowej. ;))) Za komuny przecież nie było większych problemów, a wszystkim żyło się wyjątkowo dostatnio, a Polska rosła w silę ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Oglądając ten film, też marzyłam o podróży autostopem przez Polskę. Ale byłam jeszcze bardziej ułożonym i posłusznym dzieckiem niż Duduś.
    Za to dzisiaj mogę powiedzieć, że Polskę zwiedziłam wzdłuż i w szerz, no może nie aż tak dokładnie jak Ty Kris (sądząc po Twoich zdjęciach).
    Jednak dziecięce marzenia czasami się spełniają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeee.... jest jeszcze sporo do zobaczenia ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Najlepszy film świata i dzieciństwa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez tak uważam. Muzyka również jest świetna ;)

      Usuń
  6. Dziękuję za przypomnienie tego filmu :) Oglądałam w sumie tylko raz, ale z pewnością warto będzie sobie go odświeżyć ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przykładni chłopcy...Zastanawiam się czy w tamtym czasie malowali sprayem nowe elewacje budynków?
    A może faktycznie byli tacy ułożeni?
    Oglądałam film...Sądzę, że obecnie małolaty nie mają takich marzeń.
    A może się mylę?
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem? Ale chyba masz wiele w tym racji. Teraz młodzież ma inne marzenia, bardziej chyba materialne i nawracalne ...
      Pozdrawiam serdecznie ! :)

      Usuń
  8. Bez porównania lepszy jest serial niż materiał pocięty w formie filmu. Podobnie zresztą było z Janosikiem. Jako serial - super, jako film - za dużo wypada i całość traci sporo uroku serialu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serialu całego po kolei nie oglądałem, ale chyba tez jest dostępny w necie ..

      Usuń
  9. My jeździliśmy na obozy wędrowne z autostopem i zwiedzaliśmy i docieraliśmy. Nie było pretensji o spóźnienie sie.. Dziś to raczej strach i jeździć i zabierać autostopowicza. takie dziwne czasy. A film pamiętam doskonale, ale oni byli na autostopie z przymusu racze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natomiast sama forma podróżowania była ok ;)

      Usuń
  10. Czasy się zmieniły i podróż autostopem już nie należy do bezpiecznych. Szkoda że teraz nie można tak podróżować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Mój synek w ubiegłym roku w ten sposób zwiedził całe Bałkany...

      Usuń
  11. Genialny film!mogłabym go oglądać w kółko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to witaj w klubie :) Ale faktycznie I am I ma rację - serial był o wiele lepszy - pomijam tu fakt "upakowania" filmu pełnometrażowego - po prostu było na co czekać co tydzień ;) . Teksty Kwiczoła i Pyzdry - niezrównane :) Zresztą wiele "starych" seriali wspominam z sentymentem i lubię do nich wracać ...
      ___________
      Fotoamator

      Usuń
  12. Dawne, dobre czasy. Też tak zwiedzałem Polskę. Wspomnienia zostały.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ba, film i ksiazka takie, ze zyc sie chce! Usmiecha sie czlek cala geba do tcyh podrozy;)
    A ja z moim W.pol Europy stoepm zwiedzilam, byloby co opowiadac, z fotami gorzej, slajdy mamy;)
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. niedawno widziałem :-)
    narracja jest trochę chaotyczna - najwyraźniej sens można znaleźć w serialu, z natury rzeczy dłuższym.
    ale parę starych widoczków miejsko-wiejskich wartych przyuważenia.

    OdpowiedzUsuń
  15. "Dzisiaj branża turystyczna nastawiona jest głownie na zarobek, toteż podróżowanie jest zarezerwowane bardziej dla ludzi zamożnych z grubszym portfelem". -jak komu potrzeba klimy, wygód, przewodnika, opiekuna, p[ilota, kierowcy itp, itd - no to szczęść mu Boże - ja tam wolę po swojemu, za jak najmniejsze pieniądze - a pogórze to praktycznie za darmo bo piechotą lub rowerem.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystko zależy od oczekiwań. Ja nigdy nie byłam na wyjeździe zorganizowanym, a udało mi się nieco zwiedzić w swoim życiu. Ale mnie wystarczy kawałek miejsca do spania i bieżąca woda;) Jak ktoś szuka luksusów to i cena jest inna...Ale co to za wakacje- dwa tygodnie przeleżane plackiem na plaży?;) Rzecz gustu...
    Polskę to już w ogóle można po taniości zwiedzić:) Plecak na plecy i heja!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo miło mi, że gościłeś na moim blogu.!
Za pozostawiony komentarz z góry dziękuję i postaram się jak najszybciej odpowiedzieć. Komentarze anonimowe będą moderowane tylko pod warunkiem, że będą opatrzone imieniem lub pseudonimem (nickiem).
Serdecznie pozdrawiam !!!