czwartek, 13 lutego 2014

Wilkowice - dwór i pałac Larischów





Wilkowice, to sympatyczna wioska położona w gm. Zbrosławice w pow. tarnogórskim. 
Po lewej stronie zabudowania dworskie 
  Pierwsza wzmianka o Wilkowicach pojawia się już  w 1256 r. jako wieś należąca w diecezji wrocławskiej. Najbardziej znaną rodziną władającą tymi terenami była niezwykle rozgałęziona szlachta śląska - Larischowie (w kościele w Zbrosławicach znajduje się płyta nagrobna Jerzego Larischa z 1616 r. należącego do naczęsławickiej linii tego rodu). We wsi znajduje się późnobarokowy pałac Larischów z pierwszej połowy XVIII wieku zamieniony na budynek mieszkalny. Gustaw von Larisch umiera bezpotomnie w 1810 r. Wilkowice (w tym pałac) i Laryszów przejmuje jego siostrzeniec Edward von Koschützki. Edward ginie na wojnie w 1913 r. Jego majątek przejmuje 27 grudnia 1816 roku jego brat Karol von Koschützki. Po II wojnie cały majątek wraz z pałacem i zabudowaniami dworskimi  zostaje znacjonalizowany i upaństwowiony.
 
Okolica Wilkowic, tereny należące do byłego majątku. W oddali nieczynna linia kolejowa z Bytomia do Brynka.




Droga od strony Ptakowic

Jeszcze w latach 40-tych pałac oraz zabudowania gospodarcze i cały majątek przechodzi we władanie  PGR, który gospodaruje nim aż do roku 1993. Po tym okresie następowała powolna prywatyzacja i przystosowanie terenów rolniczych do warunków gospodarki wolnorynkowej. Po upadku PGR-ów całe dobra trafiły w prywatne ręce i od tamtej pory trwa sukcesywna odbudowa rozszabrowanego i zrujnowanego majątku.  

 Wyremontowane zabudowania gospodarcze oraz droga prowadząca do restauracji.

 Mini-zoo

 Pozostałości ze starych murów służących jako ogrodzenie

 Plaża i park zbaw dla dzieci

 Miejsce spacerowe wokół stawu.


Zabudowa gospodarcza.

Obiekty po remoncie bardzo dobrze utrzymane.


Cały dwór wraz z pałacem otoczony jest przez do niedawna zaniedbany park krajobrazowy z I połowy XIX wieku, o powierzchni 2,6 ha. Do dziś przetrwało w nim sporo ciekawych okazów starodrzewia, potężne graby pospolite, wiązy polne, lipy drobnolistne, dęby szypułkowe, jesiony wyniosłe, oraz platan klonolistny o obwodzie około 5 m. Od kliku już lat nowy właściciel czyni nieustające wysiłki bu przywrócić park do dawnej świetności. Niestety wielu zabytkowych i wartościowych drzew już nie ma. Pozostały jeszcze platany. I od nazwy tych drzew powstała restauracja, ciesząca się dużym zainteresowaniem. Restauracja została utworzona na zrębach pomieszczeń gospodarczych z 1929 r., które zostały odrestaurowane zgodnie z zaleceniami konserwatora zabytków. Po za tym godne uwagi jest mini-zoo położone w otoczeniu stawów z ławeczkami i placem zabaw dla dzieci.
 Plaża i dróżka spacerowa obok stawu.

Pałac Larischów

 Dziedziniec z pałacem z perspektywy bramy wjazdowej.

Jeśli chodzi o pałac, to jest to budowla jest murowana z cegły, otynkowana, piętrowa, podpiwniczona, nakryta dachem mansardowym z lukarnami, utrzymana w stylu późnobarokowym. Utworzona została na rzucie prostokąta z nieznacznymi ryzalitami na osiach dłuższych elewacji. Fasada frontowa jest dziewięcioosiowa, artykułowana pasami boniowań, posiada ryzalit trzyosiowy podzielony pilastrami, zwieńczony trójkątnym przyczółkiem. Elewacje boczne są trzyosiowe, a tylna jedenastoosiowa z centralnym ryzalitem również zwieńczonym trójkątnym przyczółkiem. 

Wejście do pałacu

 
Ocalały piękne witraże w drzwiach wejściowych.
 
Dziedziniec przed pałacem. 

 Niestety ani dwór ani pałac nie jest udostępniony do zwiedzania.
 Pomimo tego, że gospodarz uchodzi za człowieka bardzo dbałego i gospodarnego, bo tak się wypowiadają o nim pracownicy, to bardzo niemiłe są panie zasiadające w biurze, które mieści się na parterze pałacu tuż u wejścia po lewej stronie. Szczególnie uprzejmym człowiekiem, inteligentnym oraz znającym historię i obejście okazał się ogrodnik. (serdecznie pozdrawiam!) 
 
 Na terenie gospodarstwa stoi jeszcze obok pałacu ciekawy budynek, który zapewne z czasem przyjmie nowe obowiązki.

 
Jest jeszcze kilka budynków za płotem nowego gospodarstwa, które służyły jako mieszkania dla ludzi pracujących u "Pana". 

Warto dodać, że Wilkowice mają jeszcze jedną atrakcję. Przy rozwidleniu dróg znajduje się głaz narzutowy o obwodzie prawie 4 metrów.
Źródła: 
gm.zbrosławice,pl
dworypalace.travel.pl











29 komentarzy:

  1. no, to miejsce robi wrażenie :) wspaniałe zdjecia Krisie :) Kurcze miło jest wpadać w takie "swojskie" blogi, pisane językiem naturalnym, gdzie nikt nie zgrywa ważniaka, artysty, podróżnika.. :)

    Pozdrawiamy ;) I polecimy na naszym fanpagu Twój blog, bo warto ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziękuję za odwiedziny i miłe słowa. Bardzo sobie cenię wasza opinie. :) Po za tym bardzo dziękuje za polecenie mego bloga :))))
    Gorąco pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szacun dla takiego gospodarza.
    Panie z biur są nader często podejrzliwe w stosunku do ludzi którzy ewentualnie mogli by "mieć coś" do ich szefa.
    Podobne zachowanie obserwuje u mojej Aury - gdy tylko wyczuwa ze ktoś może "mieć coś" do mnie to natychmiast reaguje tłumioną agresją, oczywiście gdy okaże się że ów ktoś jest akceptowany przeze mnie, natychmiast następuje też akceptacja ze strony Aury.

    Powiało optymizmem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać, że się stara ;) Daje ludziom pracę, ale też wymaga to pewnie sporych środków ;)

      Usuń
  4. Cóż, powtórzę, z biegiem dni i lat może będzie piękniej i inaczej...

    OdpowiedzUsuń
  5. Choć Wilkowic troszkę już spotkałem w swoim podróżowaniu, to i te wydają się spokojną i malowniczą miejscowością. Brawa za fotorelację - fotki bardzo udane. Pałac wprawdzie widziałbym jeszcze na kilku foto w relacji, ale do tych budowli mam szczególną słabość, a wpis przecież dotyczy całej miejscowości. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię okolice Zbrosławic, często są terenem popołudniowych wycieczek rowerowych. Szczególnie ładnie te okolice wyglądają w porze kwitnienia rzepaku, m.in. pokazana na zdjęciu droga. Zabudowania kojarzę, ale nigdy nie byłem wewnątrz, nie wiedziałem, że jest tam taki przyjemny staw z plażą. Następnym razem wstąpię. Dzięki za inspirację.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to prawda. :) Całe połacie rzepaku można spotkać pomiędzy Helenka a Stolarzowicami .:)
      O ile się uda to warto. Fajna restauracja jest tuż obok stawów .:)

      Usuń
  7. A już się zastanawiałem, gdzie jest taki pałac i dwór w Wilkowicach, które przecież całkiem dobrze znam. Ty jednak zabrałeś mnie do innych Wilkowic, nie tych koło Bielska :) i dzięki temu poznałem kolejne ciekawe miejsce.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych Wilkowic jest kilka, ale te u podnóża Rogacza też znam ;)

      Usuń
  8. Bardzo ciekawa fotorelacja, już sprawdziłam na mapie jak daleko jest ode mnie. Jednak się zastanawiam czy nie poczekać jak więcej odrestaurują.

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię takie miejsca, bardzo ciekawie je opisałeś :)
    Szkoda tylko, ze w takim uroczym obiekcie informacji mają udzielać tak nieprzyjemne osoby jak te panie z biura. Dobrze, że jest ogrodnik. Co by było, gdyby go nie bylo?

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow. Piękny kompleks. Takie małe wioski kryją prawdziwe skarby czasami :)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z daleka najczęściej najpierw widać stare parki ze starodrzewiem .;)
      Również pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Piękne zdjęcie z donicami pelargonii

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo dziekujemy za miły opis naszego obiektu, dokonujemy wszelkich starań aby obiekt stawał sie coraz to bardziej atrakcyjny dla naszych gosci w czesci dostępnej dla zwiedzajacych !!!! Cieszymy się ze przypadł Panu do gustu nasz ogrodnik. Pozdrawiamy i zapraszamy ponownie. NIEMIŁE PANIE Z BIURA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe zaproszenie:) Powołam się zatem na "miłe panie w biurze" :)
      Serdecznie pozdrawiam :)))

      Usuń
  13. Bardzo dziekujemy za miły opis naszego obiektu, dokonujemy wszelkich starań aby obiekt stawał sie coraz to bardziej atrakcyjny dla naszych gosci w czesci dostępnej dla zwiedzajacych !!!! Cieszymy się ze przypadł Panu do gustu nasz ogrodnik. Pozdrawiamy i zapraszamy ponownie. NIEMIŁE PANIE Z BIURA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A cha... Zapomniałbym o p. ogrodniku. Pozdrowienia specjalne :)

      Usuń
  14. When I originally commented I appear to have clicked on the -Notify me when new comments are added- checkbox and now whenever
    a comment is added I get four emails with the exact same comment.
    Perhaps there is a means you are able to remove me from
    that service? Many thanks!

    Feel free to surf to my website; http://www.incaradvancements.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej :) Czy mogłabym prosić o kontakt (podany u nas na stronie) w sprawie tego wpisu i zdjęć w nim zawartych? :) Nie umiem tutaj na stronie znaleźć żadnych danych kontaktowych, więc pozostaje mi komentarz ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo miło mi, że gościłeś na moim blogu.!
Za pozostawiony komentarz z góry dziękuję i postaram się jak najszybciej odpowiedzieć. Komentarze anonimowe będą moderowane tylko pod warunkiem, że będą opatrzone imieniem lub pseudonimem (nickiem).
Serdecznie pozdrawiam !!!