Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szlaki i bezdroża - dwór w Tułowicach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szlaki i bezdroża - dwór w Tułowicach. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 października 2026

Tułowice - malarski portret dworu

  Przedstawiony poniżej budynek to zabytkowy, klasycystyczny Dwór w Tułowicach, zlokalizowany w województwie mazowieckim, w bliskim sąsiedztwie Kampinoskiego Parku Narodowego. Powstał on na przełomie XVIII i XIX wieku i wyróżnia się centralnym, monumentalnym portykiem z trójkątnym frontonem. 




Korzenie tej rezydencji sięgają przełomu XVIII i XIX wieku (około 1800 roku), kiedy to u schyłku epoki stanisławowskiej i w latach zaborów wzniesiono murowany dwór dla szlacheckiego rodu Lasockich. Architektura budynku – z monumentalnym portykiem i symetrycznymi skrzydłami – była manifestacją patriotyzmu. W czasach, gdy Polska zniknęła z map, polski dwór stał się ostoją narodowej tożsamości, tradycji i kultury. To tutaj, w cieniu Kampinoskiej Puszczy, kultywowano pamięć o dawnej Rzeczypospolitej, a wnętrza wypełniały pamiątki rodowe, portrety przodków oraz bogate biblioteki.

Wojenna zawierucha i dramat powstania:

Bliskość wielkich lasów sprawiła, że dwór i otaczający go park wielokrotnie stawały się niemymi świadkami dramatycznych wydarzeń historycznych. Podczas Powstania Styczniowego (1863 r.) oraz późniejszych konfliktów światowych, posiadłość służyła jako schronienie dla partyzantów, punkt kontaktowy oraz szpital polowy. 

Wizualna melancholia i stan zaniedbania, jaki bije z obrazu, to bezpośrednia metafora tragicznego końca polskich dworów po II wojnie światowej. W 1944 roku, w wyniku reformy rolnej dekretu PKWN, prawowici właściciele (rodzina Bolechowskich) zostali brutalnie wygnani ze swojego gniazda rodowego w ciągu jednej nocy, z zakazem zbliżania się do budynku na odległość mniejszą niż kilkanaście kilometrów. Majątek rozgrabiono, a luksusowe niegdyś salony zamieniono na biura państwowego gospodarstwa rybnego i mieszkania komunalne.

Przez dekady PRL-u dwór popadał w ruinę, stając się opuszczoną, niszczejącą skorupą – dokładnie taką, jaką widzimy na tej nastrojowej grafice. Dopiero pod koniec XX wieku zabytek trafił w ręce znanego malarza Andrzeja Nováka-Zemplińskiego, który z ogromną pasją i pietyzmem przywrócił mu dawną świetność, ratując unikalne dziedzictwo przed ostatecznym zapomnieniem.