wtorek, 15 marca 2016

Swarzewo nad błękitną Nordą

Swarzewo (kaszb. Swôrzewò, niem. Schwarzau) – to duża wieś  malowniczo położona na wysokim klifie Kępy Swarzewskiej. Od średniowieczna osada rybacka, gdzie miejscowa ludność żyła głównie z darów morza.  Po wojnie funkcjonowała jako wioska typowo rolnicza, choć wielu ludzi dalej utrzymywało się z rybołówstwa. W ostaniach latach charakter Swarzewa sukcesywnie się zmienia.   W tej chwili ta miejscowość  przypomina bardziej  letnisko niż typowo rolniczą wioskę . Z nowo wybudowaną ścieżka rowerową do Helu i przystanią morską dla rybaków oraz żeglarzy, stanowi alternatywę dla przeludnionego Władysławowa. W również warto wspomnieć, że okolicy wsi występują nieeksploatowane jeszcze złoża soli kamiennej i soli potasowo-magnezowej.








Wszystko wskazuje na to, że Swarzewo to bardzo stara miejscowość, gdyż ślady osadnictwa na terenie wioski pochodzą z epoki brązu, natomiast w 1877 r. w Swarzewie odkryto cmentarzysko około 100 grobów skrzynkowych z tamtego okresu. Wieś Swarzewo została lokowana we wczesnym średniowieczu. Od 1308 r.  ta osada znajdowała się na terenach należących do Krzyżaków, w komturstwie gdańskim. W 1340 r. Swarzewo ponownie zostało lokowane na prawie chełmińskim przez komtura Winrycha von Kniprode, wtedy też po raz pierwszy pojawiła się nazwa wsi.



Swarzewo - widok na Zatokę Pucką

 Około 1400 r. w Swarzewie został zbudowany kościół filialny Łebcza. Od 1466 r. Swarzewo było administrowane przez starostów puckich. W XVI i XVII wieku było wsią folwarczną z karczmą. Od 1772 r. Swarzewo należała do skarbu pruskiego. W 1880 r. zbudowano kościół swarzewski, który stoi do dziś. Przed 1920 r. wieś nosiła nazwę niemiecką Schwarzau. Od końca I wojny światowej wieś należy ponownie do Polski. W tej chwili mieszkańcy Swarzewa coraz częściej oferują swoje domy turystom w okresie sezonu letniego. W międzyczasie zajmują się dalej połowem ryb lub krewetek, natomiast inni mieszkańcy szukają zatrudnienia w okolicznych miejscowościach, bo z połowu ryb trudno jest wyżyć lub utrzymać rodzinę.



To już historia 


Zdjęcia archiwalne pochodzą z tablicy informacyjnej


Polów krewetek







Zatoka Pucka była wcześniej jednym z najbardziej bogatych w zasoby ryb akwenów morza bałtyckiego, ale  od około dwudziestu lat przeżywa zanik ryb, a co za tym idzie i rybołówstwa. Dotyczy to szczególnie jej części zalewowej. Większość złowionych wyładunków stanowią dziś ryby morskie łowione poza wodami Zatoki Puckiej. W Zatoce Gdańskiej lub na otwartym morzu.
























Powszechnie uważa się, że czynnikiem powodującym zanik ryb w zatoce są zanieczyszczenia. Moment zapłodnienia, okres inkubacji ikry i fazy wylęgu są kluczowymi dla życia ryby. Zmiana optymalnych - naturalnych dla nich warunków hydrochemicznych może powodować zgubne skutki dla reprodukcji gatunku. W przypadku ichtiofauny zalewowej części Zatoki Puckiej była to tylko jedna z przyczyn.






Na szczęście prawie we wszystkich miejscowościach wokół zatoki powstały oczyszczalnie ścieków, a koszty nawozów sztucznych zniechęcają do nawożenia pól, które również przyczyniły się do spustoszenia  pogłowia ryb. Szczególnie tych najbardziej szlachetnych i cennych jak węgorz. Choć trzeba przyznać, że to nie jedyne zagrożenie dla tutejszych gatunków ryb. Nadmierny rozrost ciernika spowodował, że stał się zagrożeniem dla szlachetniejszych gatunków. W latach 70-80 przekraczał 95% składu ichtiofauny najpłytszego siedliska, które normalnie powinno służyć młodym rybom  innych gatunków. Natomiast przy takiej masowości jego występowania może dodatkowo ograniczać zasoby pokarmowe innych gatunków.


Nowym niepokojącym dla stanu ichtiofauny Zatoki Puckiej faktem jest inwazyjny rozwój zawleczonego do Bałtyku gatunku - Neogobius melanostomus (babka bycza lub babka śniado-głowa). Ten ponto-kaspijski gatunek żyjący w Morzach Czarnym, Kaspijskim oraz Aralskim przedostał się do wód zatoki prawdopodobnie z wodami balastowymi statków nie później niż w połowie lat 80-tych. Dziś gatunek ten masowo występuje w całej Zatoce Gdańskiej. Konkuruje o kamieniste siedliska z węgorzycą, węgorzem i babka czarną. Dieta pokarmowa dorosłych osobników jest zbieżna nie tylko z wymienioną już węgorzycą ale i młodzieżą storni. Można się spodziewać też, że stadia juvenilne są konkurentem siedliskowym i pokarmowym dla innych ryb demersalnych i dennych w tym chronionych gatunków babek: małej i piaskowej. Dalsze konsekwencje rozwoju tego gatunku są trudne do przewidzenia. Z racji uwolnionych nisz przez gatunki, które są w zaniku ma on wszelkie podstawy stać się dominującym w zatokowych połowach przybrzeżnych i głównym obiektem rybołówstwa. Tym bardziej, że brakuje takich gatunków rodzimych gatunków jak: dorsz, szczupak, węgorz, czy sandacz.


Bałtycka meduza 

Najczęściej spotykanym w Bałtyku gatunkiem krążkopławów, zwanych potocznie meduzami, jest chełbia modra. W rodzimych warunkach jej średnica dochodzi do kilkunastu centymetrów. Podobnie jak inne gatunki krążkopławów, chełbia modra posiada parzydełka, zaopatrzone w substancję parzącą.

Jednak chełbia modra Zatoki Puckiej nie stanowi dla człowieka żadnego zagrożenia. Praktycznie niemożliwe jest, aby kontakt z nią zakończył się poparzeniem. W okresie letnim meduzy ulegają przeobrażeniom, dorastają i rozmnażają się. Przy silnych wiatrach wiele z nich ląduje na plaży



Brew obiegowym opiniom, że tam gdzie chełbia tam czyta woda - jest nieco inaczej. Ich duża obecność świadczy o pogarszaniu się stanu środowiska wodnego. 

Duża ilość galaretowatego planktonu w akwenach zależy od wielu zmiennych warunków. Głównymi czynnikami są jednak przełowienie ryb oraz eutrofizacja, będąca wynikiem nadmiernego wzbogacenia wód związkami azotu i fosforu. Traktowanie obecności meduz jako wyznacznika czystości wód jest po prostu błędne i nieprawdziwe. 

Na koniec warto wspomnieć, że meduzy istnieją od kilkuset milionów lat. To najprawdopodobniej najstarsze organizmy wielonarządowe na Ziemi. W niektórych krajach Dalekiego Wschodu, np. w Japonii czy w Korei, suszone meduzy uznawane są za przysmak.





Wato dodać, że zarówno mieszkańcy oraz władze samorządowe mają coraz większą świadomość jeśli idzie o naturalną ochronę środowiska. Natomiast NPK [Nadmorski Park Krajobrazowy] dba o to, by cenne przyrodniczo tereny były odpowiednio chronione. Powołano wiele rezerwatów przyrody i obszarów chronionych, by w taki  sposób ocalić od wyginięcia cenne rośliny, ryby i ptaki. Najbliżej Swarzewa położony  jest rezerwat Słone Łąki.






Po za tym woda w Zatoce Puckiej jest coraz czystsza a zarazem  cieplejsza niż nad otwartym morzem.  Co więcej, ze Swarzewa łatwo  dojechać do wielu innych kąpielisk położonych nad Bałtykiem. Stacja kolejowa Swarzewo pozwala, by skorzystać z komunikacji kolejowej lub rowerowej, gdyż od tego miejsca rozpoczyna się trasa rowerowa aż do Krokowej.












Polecam również ciekawy film o rybach zamieszkujących Bałtyk oraz Zatokę Pucką. 



Zapraszam zatem do Swarzewa. Niebawem będzie jeszcze jeden post poświęcony tej miejscowości i Zatoce Puckiej.

Źródła: hel.univ.gda.pl

24 komentarze:

  1. Wspaniały wpis, tyle ważnych informacji dotyczących tego ciekawego regionu.
    Pamiętam do dzisiaj swój pierwszy w życiu pobyt nad morzem. Pierwszy raz zobaczyłam meduzy, a kuzyn o rok starszy ode mnie od razu mnie nastraszył, że one bardzo parzą. Rodzice mówili, że tam gdzie są meduzy tam jest czysta woda. Taka była wiedza ludzi z południa o morzu i to utkwiło w mojej pamięci.
    Pozdrawiam serdecznie..:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za szczery komentarz i serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Mi też Rodzice mówili, że chełbie przypływają jak woda jest czysta i zimna :)

      Usuń
  2. Ciekawy artykuł i fajne zdjęcia,
    Pozdrawiam,
    Kamil

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje za miłe słowa i serdecznie pozdrawiam :))))

      Usuń
    2. Bardzo fajny artykuł i inspiracja na urlop😉 Paulina K.

      Usuń
  3. Mam straszny sentyment do maleńkich portów i wiosek rybackich.
    A jeśli nadarzy się jeszcze okazja żeby spałaszować świeżo złowioną rybkę, więcej do szczęścia niczego mi nie potrzeba:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie:) Ja też lubię takie klimaty:)
      Pozdrawiam:😃

      Usuń
  4. Ciekawie i jednocześnie wspomnienie lata.

    OdpowiedzUsuń
  5. O już zapomniałem jak to jest nad morzem i pośród równin nizinnych, ale fajnie było sobie przypomnieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew pozorom wcale nie jest to taki nizinny teren ;)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Dziękuję za ten kolejny materiał promojący moje strony, nie o wszystkim wiedziałam, więc i ja wiedze uzupełniłam. Bardzo ciekawie opisales Swarzewo i okolice.

    A gwoli uzupełnienia dodam, że w Swarzewie jedną z atrakcji jest Sanktuarium Matki Boskiej Swarzewskiej, patronki ludzi morza, do której chyba dwa razy w roku odbywaja się pielgrzymki z okolic.
    Zawsze kiedy sie tam wybieramy, dobrze jest sprawdzić kiedy te pielgrzymki sie odbywają bo mozna utknąc na drodze i nie dojechać na czas, a na pewno jedna z nich odbywa sie latem, pamiętam bardzo dobrze, bo maszerujący głowną drogą tłum pielgrzymów zatrzymała nas na długi czas kiedy z Gdyni jechalismy do Władysławowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, ale na temat pielgrzymek informacje są ogólnodostępne, natomiast Swarzewo ma wiele innych ciekawostek:) Cdn.....
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  7. Bardzo lubię kaszubską Nordę i Pucyfik, szkoda tylko, że w sezonie ciężko tam wetknąć choćby szpilkę ;)Chociaż na Twoich zdjęciach jest klimatycznie i cicho. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku bylo wyjatkowo tloczno ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Będąc w okolicy zawsze staram się odwiedzać Puck i miejscowości położone nad zatoką. Ciekawa i barwna relacja ze Swarzewa, świetnie oddaje klimat tej miejscowości.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe jak smakuje polska krewetka.. :)

    Ale tam pięknie jest, aż chciałby człowiek wpaść do takiej wody ;)

    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Norda po kaszubsku to inaczej północ. Mówimy potocznie tak, określając tereny Kaszub leżące nad morzem, czyli te najbardziej wysunięte na Północ. Swarzewo nie może leżeć nad Nordą, ono jest częścią Nordy😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawa uwaga, zapamiętam gdy znów mnie tam losy na wędrówki zarzucą.

      Usuń
  11. Afetuoso Alimentação. Todos direitos reservados.

    OdpowiedzUsuń
  12. Meu esposo e eu Absolutamente amamos seu blog e encontrar
    maioria de seu post está para ser exatamente o procuro.
    você pode oferecem escritores convidados para escrever o conteúdo no seu caso?
    Eu não me importaria Criando um post ou elaborando
    alguns do temas você escrever sobre aqui. Mais
    uma vez, incrível log web !

    OdpowiedzUsuń

Bardzo miło mi, że gościłeś na moim blogu.!
Za pozostawiony komentarz z góry dziękuję i postaram się jak najszybciej odpowiedzieć. Komentarze anonimowe będą moderowane tylko pod warunkiem, że będą opatrzone imieniem lub pseudonimem (nickiem).
Serdecznie pozdrawiam !!!