środa, 2 sierpnia 2017

Rzucewo - Osłonino: zabytkowa Aleja Lipowa

Dzisiejszy post będzie raczej mało optymistyczny i pełen przykrości. Niemal we wszystkich przewodnikach Pomorza,  Aleja Lipowa polecana jest jako atrakcja turystyczna, której nie można pominąć. Wszak według legendy cała Aleja Lipowa o długości ok. 2 km. powstała z inicjatywy samego króla Polski Jana III Sobieskiego. Oprócz sędziwych drzew trakt ten miał odpowiednio przygotowane podłoże. Główna droga była przystosowana do poruszania się powozów, natomiast boczne trotuary oddzielone rzędem lip służyły spacerowiczom i okolicznej ludności do wygodnego przemieszania się pomiędzy Osłoninem a Rzucewem. Dlatego, że oprócz samego pałacu były tu zabudowania dworskie, gdzie służyły ludzie z okolicznych miejscowości. 


Alej Lipowa 

Po odwiedzeniu puckiego punktu informacji turystycznej i zaczerpnięciu zaktualizowanej wiedzy postanowiłem udać się do Rzucewa po raz kolejny z dwóch powodów. 



By zobaczyć Osadę Łowców Fok, której nie widziałem, ponieważ powstała kilka lat temu, oraz chciałem zobaczyć zabytkową Alejeę Lipową w fazie kwitnienia. Na deser pozostawiłem sobie Osłonino, a szczególnie Klif Osłoniński. 


Osłonino - klif

Pierwsze rozczarowanie to droga dojazdowa do Rzucewa, która odbija od drogi powiatowej, łączącej Puck i Żelistrzewo. Natomiast  po dobrych kilku latach nieobecności, bardzo przygnębia stan zdrowotny drzew i droga prowadząca z Rzucewa do Osłonina. Pomimo tego, że przebiega tędy znakowana trasa rowerowa i szlak turystyczny, to na ogół nikt tędy rowerem nie jedzie, ponieważ ze względu na dziury, wyrwy i nierówności w nawierzchni drogi, rowerzyści omijają tę jakże cenną  atrakcję turystyczną. Niestety wszystkie instytucje odpowiedzialne za stan Alei Lipowej, począwszy od sołectwa, władz gminy, powiatu i inne, a na konserwatorze zabytków kończąc, pozwalają na to, by ta sławna i piękna aleja za kilka lat przestała istnieć. A szkoda, bo przetrwała najgorsze czasy a w dobie obecnej raczej nikt nie zabiega o to, by mogła przetrwać kolejne lata. 


 Niedawno pracownicy Nadmorskiego Parku Krajobrazowego przeprowadzili inwentaryzację, która miała ocenić faktyczną kondycje drzew wchodzących w skład Alei Lipowej od Osłonina do Rzucewa. 

Ocenia się, że Aleja Lipowa biegnąca od Rzucewa do Osłonina jest jedną z najpiękniejszych alei przydrożnych w województwie pomorskim. Jej wiek sięga II połowy XVIII wieku i jak głosi legenda do jej powstania przyczynił się Jan III Sobieski, mający w posiadaniu majątek w Rzucewie. Aleję tworzy ponad 300 drzew, wśród których przeważają lipy i klony zwyczajne, występują także dęby i kasztanowce. Wiek i wymiary drzew są zróżnicowane, ponieważ sadzone były w różnych okresach czasu. Najgrubsze drzewo osiąga wymiary ok. 8 m obwodu na wysokości 1,3 m. Cała aleja została wpisana do rejestru pomników przyrody w 1955 r. Pierwotnie aleja miała postać czterorzędową z dwoma szpalerami drzew posadzonymi po obu stronach drogi. Obecnie wiele z tych sędziwych drzew wypadło w wyniku chorób i uszkodzeń mechanicznych a także długoletniego zaniechania zabiegów pielęgnacyjnych. Proces ten będzie szybko postępował z uwagi na wiek i stan zdrowotny najstarszych drzew, stanowiących cenne siedlisko dla wielu gatunków grzybów (w tym porostów), bezkręgowców, drobnych ssaków i ptaków drapieżnych.

Inwentaryzacja zabytkowej alei lipowej miała na celu wykazanie obecności gatunków chronionych jak również ocenę stanu zdrowotnego tworzących ją drzew. Podczas prac terenowych prowadzonych w październiku i listopadzie przez pracowników Nadmorskiego Parku Krajobrazowego i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku, szczególną uwagę zwracano także na uszkodzenia mechaniczne drzew, dziuple i martwe konary, uszkodzenia pni przez szkodniki owadzie oraz na materiał organiczny opadły pod drzewami.


W wyniku inwentaryzacji stwierdzono obecność wielu gatunków porostów chronionych, zagrożonych wymarciem i wymierających (na podstawie „Czerwonej Listy Roślin i Grzybów Polski”) takich jak m.in.: wabnica kielichowata (Pleurosticta acetabulum), obrostnica rzęsowata (Anaptychia ciliaris), odnożyce – mączysta (Ramalina farinacea), jesionowa (R. fraxinea), kępkowa (R. fastigiata). Gatunkiem licznie występującym na prawie wszystkich drzewach była mąkla tarniowa (Evernia prunastri) objęta w Polsce ochroną częściową. Zanotowano ponadto obecność kilku innych gatunków porostów, nie objętych ochroną gatunkową, ale uznanych za rzadkie lub narażone na wymarcie np. otocznica lśniąca (Pyrenula nitida) i otwornica misecznicowata (Pertusaria hymenea).

W trakcie inwentaryzacji drzew w alei nie udało się znaleźć gatunków owadów objętych ochroną, natomiast stwierdzono obecność szkodników owadzich żerujących pod korą i w drewnie, znacznie obniżających stan zdrowotny drzew.

Wiele drzew nosiło ślady dawnych zabiegów pielęgnacyjnych polegających m.in. na wypalaniu wnętrza dziupli, zakładaniu betonowych plomb oraz przycinaniu konarów. Niektóre ze starszych drzew posiadają bardzo duże ubytki drewna w postaci dziupli i kominów, w wielu przypadkach zajmujących większość przekroju drzewa.





Aleja w Rzucewie zwana „Aleją Sobieskiego” jest nie tylko obiektem cennym ze względów przyrodniczych, ale stanowi razem z pałacem w Rzucewie, unikalną krajobrazowo i kulturowo całość, o którą warto zadbać. 


Z czterech rzędów drzew pozostały tylko dwa

Puki co, przewrócone drzewa na wskutek wichur oraz starości leżą tuż obok jezdni i zagrażają bezpieczeństwu pieszych, rowerzystów oraz zmotoryzowanych. Ponadto stan drogi pozwala chyba tylko na bezpieczna jazdę dla samochodów terenowych lub wojskowych. A przecież mogło by być inaczej. Co się stanie dalej z zabytkową Aleją Lipową Jana  Sobieskiego? Boje się o tym myśleć.

Źródła: http://pomorskieparki.pl 


11 komentarzy:

  1. Szkoda, że tak to się rozwija. Kilka lat temu zwiedzaliśmy opisywane miejsca, ale nie przyglądałem się tak dokładnie drzewom.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam - jechałem tamtędy. Faktycznie nawierzchnia marna (widać z tego co piszesz że z roku na rok marniejsza), drzewa juz kilka lat temu wygladały na takie które proszą o opiekę. Ale miejsce piękne i warto je zobaczyć, zwłaszcza w drugiej połowie lata i wczesną słoneczną jesienią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście warto obejrzeć tę atrakcje :)

      Usuń
  3. Drzewne aleje są piękne i powinno sie o nie dbać...
    ps. Dawno mnie nie było, dlatego ciepło pozdrawiam w te upalne dni! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, przetrzymały setki lat, natomiast teraz są na to warunki, by bardziej o nie zadbać.
      Pozdrawiam serdecznie 😀

      Usuń
  4. Aż trudno uwierzyć, że miejscowi są obojętni na los zabytkowych drzew. Szkoda, tak pięknych drzew. Hmm, może jakiś huragan rozwiąże ten problem?
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i pozdrawiam serdecznie 😀

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Fajnie to trochę mało powiedziane :D::D

      Usuń
  6. Nie wiem od czego to zależy, ale rzeczywiście warto się zastanowić nad istnieniem tej alei lipowej ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo miło mi, że gościłeś na moim blogu.!
Za pozostawiony komentarz z góry dziękuję i postaram się jak najszybciej odpowiedzieć. Komentarze anonimowe będą moderowane tylko pod warunkiem, że będą opatrzone imieniem lub pseudonimem (nickiem).
Serdecznie pozdrawiam !!!