wtorek, 4 sierpnia 2015

Nakło-Chechło - zbiornik wodny

Po dobrych kilku latach przerwy moją uwagę skierowałem nad Zbiornik Nakło-Chechło, który znajduje się na terenie powiatu tarnogórskiego (gmina Świerklaniec), a nazwę swą zawdzięcza położonym nieco na południe od niego miejscowościom: Nakłu Śląskiemu i Nowemu Chechłu. Zalew, zwany jeziorem (nie wiem czy słusznie?) powstał pod koniec lat 60. XX wieku, kiedy zaprzestała tutaj działalności duża kopalnia piasku podsadzkowego, wykorzystywanego w kopalniach węgla kamiennego do wypełniania tzw. pustek. Bardzo szybko nieckę wypełniła woda, a teren, w latach 70., przystosowano do masowej rekreacji. Jezioro mieści obecnie około 1,5 mln metrów sześciennych wody i liczy ponad 90 ha powierzchni. Zasilane jest przez cztery wydajne źródła podziemne oraz opady atmosferyczne. Od lat utrzymuje się w nim I klasa czystości wody. Najważniejszą funkcją zalewu jest rekreacja. Latem nad jego brzegi ściągają tysiące miłośników wypoczynku nad wodą. Czynne są tutaj wtedy plaże piaszczyste i trawiaste, ośrodki wypoczynkowe, kempingi, wypożyczalnie sprzętu pływającego. Porastające brzegi jeziora lasy sosnowe są doskonałym miejscem spacerowym, a okoliczne szosy i dukty leśne świetnie nadają się do turystyki rowerowej. Obecność tysięcy wczasowiczów nie sprzyja bujności przyrody. Spotkamy tutaj jednak wiele gatunków ptactwa wodnego. Wędkarze mogą wyciągnąć z jeziora m.in. karpia, lina, płoć, leszcza, karasia, szczupaka, okonia czy węgorza. W sezonie letnim w sąsiedztwo zalewu dociera skład Górnośląskich Kolei Wąskotorowych. Kursuje on z Bytomia do Miasteczka Śląskiego. Warto pamiętać, że jest to najstarsza w Europie czynna nieprzerwanie kolejka wąskotorowa. W tym roku kursuje tylko w weekendy i święta.


Od strony północnej

Zatem pozwólcie, że zamieszczę kilka zdjęć, gdyż osobom spoza Ślaska  zbiornik ten zapewne nie jest zanany, a zasługuje na uwagę. Szczególnie tu miło jest przed sezonem lub po zanim, gdzie dominuje błoga cisza i nie dobiega wabiącą muzyką discopolo do pobliskich budek z piwem i namiastką dyskoteki.



W tym roku zieleni nie wiele.





 Widoki z drogi, która prowadzi wokół zalewu.


Po ok. 40 m. spaceru po północnej stronie zalewu w końcu dotarliśmy do miejsca, gdzie koncentruje się życie bardziej doczesne. Czyli obok opalania i kąpieli w wodzie można zatrzymać się na loda, rybkę z grilla lub napój z pianką. Mi akurat przypadł do gustu ten ostatni, pochodzący z Czech o ciemnej wręcz czarnej barwie.


Dla ochłody :)


Czas wędrować dalej.








  Robi się coraz bardziej klimatycznie
































Dyskoteka








Weez do Pyrzowic





I tak po trzech godzinach spaceru i po pokonaniu ok 6 km. doszliśmy do punktu wyjścia. Wnioski raczej smutne. Obiektywnie rzecz biorąc, zalew Chechło-Nakło położony jest pięknie i chyba  najbardziej urokliwe efekty można dostrzec o wschodzie lub zachodzie słońca. Niemniej bardzo przygnębiająco wpływają  opuszczone lub niezagospodarowane byłe ośrodki wypoczynkowe. Natomiast na pochwałę zasługują instytucje, które przyczyniły się do powstania ścieżek rowerowych. Szkoda zarazem, że od lat nie naprawiane drogi coraz bardziej się rozsypują.  Władze gminne zbierając krocie za parkujące samochody powinny czynić wszystko, by to miejsce było wizytówką i przyciągało turystów nie tylko z okolicznych miast, ale stało się magnesem dla gości z innych województw  a zarazem dobrym świadectwem  gospodarności i dbania o lokalnych mieszkańców. Zapewne minie kolejnych kilka lat, kiedy zdecyduje się na ponowne odwiedziny tego miejsca.     

Źródła: metropolia.slaskie.travel/pl

13 komentarzy:

  1. Doskonałe miejsce dla pragnących wypoczynku ludzi - nawet to że przyrodniczo nie jest to teren zbyt bogaty, stanowi jego walor - nie ma czego chronić, więc wystarczy dbać o infrastrukturę i czystość.
    Jednocześnie udostępnienie i zagospodarowanie takiego terenu zmniejsza presje ludzką na inne cenniejsze przyrodniczo tereny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zbiornik to efekt wydobywania w tym rejonie piasku do celów podsadzkowych. Z tego co mi wiadomo nieźle wtopiono w tę odkrywkę - dużym nakładem pracy zniszczono całkiem zdrowy las zaś wydobycie prowadzono tylko kilka (kilkanaście?) lat. To samo z biegnącą do kopalni linią kolejową, ciągniętą do Chechła specjalnie od strony Wojkowic. Podobno jak występowała okresowo z brzegów Brynica oraz zbiornik w Kozłowej Górze, wody podchodziły do nasypu, a drużyny parowozowe specjalnie wybierały się tu z wędkami, łowiąc z budki maszynisty.
    A tak przy okazji zapraszam do siebie :
    http://fotorelacjesilesia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo urokliwe miejsce, piękne zdjęcia, szczególne to z łódeczkami....
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że pokazałeś to miejsce przed (lub po) szczycie sezonu letniego. Ja znam go tylko z wyjazdów niedzielnych "nad wodę". Raz też spałem na kampingu, tzn próbowałem spać, bo wycie innych uraczonych żółtym trunkiem "turystów" skutecznie mi to uniemożliwiało. Chyba się tam wybiorę rowerem, ale po sezonie jesienią. Też powinno być ładnie. Ładna relacja, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest racja. Takich ludzi trudno nawet turystami zwać ;)

      Usuń
    2. I to jest racja. Takich ludzi trudno nawet turystami zwać ;)

      Usuń
  5. Uwielbiam z Tobą spacerować! świetne foto - jak zawsze!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne zdjęcia i samo miejsce - piękny zbiornik. Bardzo mi się spodobał Twój blog, więc go obserwuję! Może tak wspólna obserwacja? Pozdrawiam i zapraszam do siebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nieraz słyszałam o tym zbiorniku, niby nie tak daleko ode mnie, a jednak nigdy tam nie byłam. Jak widzę miejsce warte odwiedzenia, gdzie miło można spędzić czas. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zbiornik marzenie i czysta woda i ryby. Zupelnie mi nieznany, to prawda, za to nazwa Swierklaniec jest mi znajoma, ale zupelnie nie wiem dlaczego, cos jest w Swierklancu szczegolnego , czy to tylko trudna nazwa utkwilla mi w glowie?

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna relacja i zachwycające zdjęcia.
    Byłam wiosną w Nakle. Nie miałam pojęcia, że w pobliżu są tam takie piękne skupiska wody.
    Dziękuję za odwiedziny.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bardzo za odwiedziny i pozdrawiam również :)

      Usuń
  10. Nie znam tego miejsca. Szkoda, bo ładna okolica. Widoki piękne, zwłaszcza o zachodzie słońca.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo miło mi, że gościłeś na moim blogu.!
Za pozostawiony komentarz z góry dziękuję i postaram się jak najszybciej odpowiedzieć. Komentarze anonimowe będą moderowane tylko pod warunkiem, że będą opatrzone imieniem lub pseudonimem (nickiem).
Serdecznie pozdrawiam !!!