sobota, 3 listopada 2012

Magurka - ...... po Beskidzie błądzi jesień....

 

Łodygowice - Czupel - Magurka - Łysa przeł - B.B. Leszczyny.

Góry interesowały mnie od zawsze. Ich majestat, piękno i potęga zwraca uwagę na małość i znikomość człowieka. Po za tym uczą też pokory, dlatego tak je kocham. 

Po rekomendacji kolegi Macieksa, przyszedł czas na kolejną wycieczkę po Beskidzie Małym. Tym razem trasa została wymieniona w nagłówku. Mimo nieciekawej, pochmurnej pogody, ruszyłem w kierunku Magórki, która cały czas była spowita mgłą. Ale 'nic to'. :) 


Ruszamy!




                                           
                                             Początek trasy - (czynna) stacja PKP Łodygowice.


                                  Kierunek Czupel. Czas na szlakowskazie trochę wyśrubowany.


Wzgórze Lipka, skąd rozciągają się wspaniałe panoramy na Beskid Śląski - Skrzyczne i Skalite oraz pasmo Magóry, Klimczoka i Szyndzielni. Dzisiaj nie widać nic w tym kierunku, jedynie Czupel i stoki Suchego W.


                  Tu widoczne jest pasmo Czupla, który stanowi najwyższy punk w całym Beskidzie Małym.

      
                                                                 Kania przy trasie.


                                                            Młodziaki - Bliźniaki.

 
                                               Rodzina Borowików, w tym Ceglastopory.


                                                    Samotny stary dom, ale zamieszkany.


                                                   A w Beskidzie rozłocony Buk.


                                                     Opadające zbocze Wieśnika.

                                               
                                                          Rozdroże pod Przysłopem.

                        
                                                          Nareszcie skrzyżowanie szlaków.

                                                       
                                                        Diabli Kamień lub Kamienna Ambona.

                                                          
                                                            Przełęcz  Pod Czuplem


                                                     Bardzo strome i monotonne podejście.
                

Kamienny szałas na polanie Kuflówka, zbudowany jest z kamieni bez użycia zaprawy, a jednak szczelny i przetrwał dziesiątki, o ile nie setki lat?


                                                            Widok na pol. Kuflówka.


                                                                 Złoto czerwone barwy.

                               
                                                   W tle, we mgle zbocze Suchego W.


                                                                             Źródełko.


                                                                      Buczyna w BM.


                                                                    Polana Koleby.


                                                           Chyba wyłoniły się Police.


                       


                           A tu do końca nie jestem przekonany, czy to beskidzka Pani, cz też Pilsko?


                                                        A mi jest szkoda polskiej złotej jesieni.


                                           Na grzbiecie Czupla napłynęła cała masa mgły.


                                                     Spojrzenie w kierunku pasma Baraniej.


                                                      Pytanie do fachowców, co widać?


                                                   A tu chyba Rysianka i Romanka?


Jesień dopadła mnie szlaku....


                                                   Mgła też jest piękna i swój urok ma.


                            Jedyni towarzysze na szlaku jak do tej pory. Przypomina to obrazy Fałata ;)


                                                    Widok na Tatry ogrodzony?


                                                                   Cacko z dziurką.


                                                                     Straszny stwór.


                                                              Ważne, że schron widać.




                                                             ....w schronisku po sezonie....


                                                                 Za oknem mleko.


                                                               Na szlaku beskidzkim...............


                                                              Kierunek Straconka,

                                            
                                                                  Zardzewiałe liście..


                                                Widok ze szlaku żółtego na Czupel i Gaiki.

      
                                                        Czyżby "jesień w Gorcach"..............


                                                                         )( Łysa (Siodło)



                                
                                                                          Łysa Góra


                                                                          Róża dzika.


Stacja kolejowa - B.B. Leszczyny.


Dziękuję za uwagę i zapraszam do komentowania.







14 komentarzy:

  1. Z przyjemnością powędrowałem wraz z Twoim jesiennym foto-opisem po Beskidzie Małym, tym bardziej że jest jeszcze przeze mnie nie odkryty, ale co się odwlecze... ;) Pozdrawiam i wielu owocnych małych i dużych podróży oraz ubogacających odkryć na Nowy Rok życzę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki bardzo za wizitę! Ja również życzę wiele podróży tych małych i dużych...... :)

    B M jest przeuroczy i wbrew pozorom mało uczęszczany.

    OdpowiedzUsuń
  3. To super, bo im mniej jakiś górski (choć nie tylko) rejon jest uczęszczany, tym bardziej w moich oczach zyskuje :) Po prostu ciągnie mnie zawsze tam, gdzie nie chodzą masy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Złota beskidzka jesień. Jakże inaczej wygląda las w naszej wiosennej odsłonie. Szlak jakby inny, już mamy potrzebę przejść go jeszcze raz, może właśnie jesienią. Dziękujemy za pokazanie tej trasy w tak pięknej szacie.
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wizytę i pozdrowienia. Wasza wycieczka jest bardziej optymistyczna. :)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  5. Świetnie czyta i ogląda mi się twoje wpisy. Naprawdę niektóre trasy są po prostu przepięknie przedstawione na foto. Ostatnio moje zainteresowanie wzbudził Beskid Sądecki i jego szlaki. Polecam: http://www.beskidsadecki.eu

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż się tęskni za taką jesienią, patrząc na Twoje zdjęcia wręcz można poczuć zapach liści, wilgoć schodzącej mgły.
    Koniecznie pisz częściej, człowiek mentalnie przygotowuje się do wędrówki:)
    Jazda konna po górskich szlakach to wspaniała sprawa. Zjeździłam tak Beskid Żywiecki i część Sudetów.
    Taka forma obcowania z naturą ma w sobie coś mistycznego.
    Człowiek, koń i przyroda- pierwotny zew;)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny blog i ładne zdjęcia, pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach...piękne te Beskidy jesienia. Polecam wszystkim nie tylko Beskid Żywiecki czy okolice B.B. ale w szczególności Beskid Sądecki. Chyba z większości Beskidów widać chociaż kawałek Tatr?? Na pewno widoki na te góry są świetne z Beskidu Sądeckiego, polecam: http://www.beskidsadecki.eu

    OdpowiedzUsuń
  9. Dokładnie Beskidy jesienią są równie piękne, jak latem. Maja ten swój specyficzny urok. A no i na pewno warto chodzić tutaj na grzybki. Nie ma nic jesienią smaczniejszego od zupy ze świeżych grzybków.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo miło mi, że gościłeś na moim blogu.!
Za pozostawiony komentarz z góry dziękuję i postaram się jak najszybciej odpowiedzieć. Komentarze anonimowe będą moderowane tylko pod warunkiem, że będą opatrzone imieniem lub pseudonimem (nickiem).
Serdecznie pozdrawiam !!!