poniedziałek, 3 października 2016

Do Grabowej Chaty i na Stary Groń

Dzisiejszy wpis pragnę zadedykować tym wszystkim, którzy przez całe lata chodzili po górach i czuli się szczęśliwi z tego powodu, ale obecna sytuacja nie pozwala im czerpać takiej satysfakcji jakiej zaznawali podczas górskich wędrówek. Dlatego mam nadzieję, że nawet kilka fotek z Beskidu Śląskiego przywoła Wam wspomnienia lub pozwoli rozbudzić w sobie na nowo chęć wyruszenia nawet na mały górski spacerek łatwiejszymi odcinkami górskich szlaków. 


Widok na Pośredni i fragment Magury w tle oraz dolinę Żylicy

Proponuje krótką wycieczkę na trasie: Biały Krzyż - Grabowa - Schr. Chata Grabowa - Stary Groń - Grabowa - Biały Krzyż. 

W sumie prawie po równym terenie z odpoczynkami i wizytą w Chacie Grabowej zajęła nam bagatela  4 godz. 



Rogacz na )( Salmopolskiej (Biały Krzyż)

Ruszajmy zatem czerwonym szlakiem w kierunku Kotarza i Chaty Wuja Toma, który częściowo opisywałem już w wątkach Szczyrk - z Białego Krzyża do Chaty Wuja Toma oraz Brenna - na Kotarz i do Grabowej Chaty




Widoczek z podejścia pod Grabową


Widok w kierunku Skrzycznego


Widok z Grabowej


Grabowa (907 m n.p.m.) – dłuższy, prawie zupełnie płaski i zalesiony odcinek głównego grzbietu Beskidu Śląskiego między Przełęczą Salmopolską na południu a Kotarzem na północy, dominujący od zachodu nad Szczyrkiem Salmopolem. Od Grabowej odgałęzia się w kierunku północno-zachodnim ramię Starego Gronia i tutaj obieramy czarny szlak schodzący nieco w dół.

Nazwa Grabowej  związana z grabami (gatunek drzewa liściastego), odnosi się także do przysiółka Brennej Leśnicy położonego na zachodnim stoku Grabowej oraz do samych polan, na których rozlokowane jest osiedle. Łąka Grabowa wspominana była w dokumentach Księstwa Cieszyńskiego już w 1689 r. W połowie XVIII w. wzmiankowany był na Grabowej szałas.

Grzbietem Grabowej biegnie czerwono znakowany szlak turystyczny z Klimczoka na Przełęcz Salmopolską. Na wypiętrzeniu Grabowej kończą się czarne znaki szlaku turystycznego z Brennej.

Grzbietem Grabowej biegnie także granica między gminą Brenna (powiat cieszyński) a miastem Szczyrk (powiat bielski).


Spojrzenie na Kotarz z widoczną polanką pod szczytową 


 Naparstnica purpurowa


Widok na Stożek oraz pasmo Jaworowego  już po czeskiej stronie


Hale pod Grabową. Pani przy pracy ;)


Chata Grabowa - polecam ichniejsze jedzenie, które gospodyni przygotowuje ze świeżych produktów na bieżąco.


Hala pod Grabową, a w tle oś. Świniorka i Orłowa


Poniżej schroniska znajduje się park tematyczny "Ogród Bajek" z postaciami z legend i podań z regionu Beskidu Śląskiego


Beskidzkie stwory


Po schodkach schodzimy do stawku




Kamienny wizerunek Utopca - Gazdy Brennicy







Widoczek z tarasu na Czantorię i Orłową 


Prace na łące


Taras W Grabowej Chacie


Po wyście ze schroniska spotykamy sympatycznego beskidzkiego gada - żmię zygzakowatą ze znaczkiem na grzbiecie :)






Kierunek Stary Groń


Widok na Grabową


Widoczek ze szlaku na Hale Jaworową na grzbiecie Kotarza 




Czantoria I Mała Czantoria













Stary Groń z widoczna wieżą




Stary Groń - zejście do dol. Leśnicy


Pasmo Błatniej z widocznym schroniskiem




Polana Stokłosica ze zbliżenia


Dolina Hołcyny, Hala Jaworowa, Kotarz i pasmo Skrzycznego




W dolinie


Zafascynowani górami




Widoki z wieży


 Czas wracać powrotem


Młoda 5-letnia napotkana turystka nadawała tempo :)





Z tego miejsca odchodzi w dól do doliny Hołcyny lokalny "Szlak Utopca"


Już widać schronisko :)


Bajkowy Szlak Utopca




Chata Grabowa






Na Grabowej




Zabudowa na )( Salmopolskiej


Powrót do punktu wyjścia


Biały Krzyż to potoczna nazwa Przełęczy Salmopolskiej, która swoja nazwę zawdzięcza widocznemu w tle krzyżowi o białej barwie. Więcej można przeczytać w temacie Szczyrk - z Białego Krzyża do Chaty Wuja Toma.

 Opisana wycieczka może być również dogodna dla rodzin z dziećmi lub osób o słabszej kondycji, gdzie na trasie można znaleźć miejsce do odpoczynku lub posilić się dobrym góralskim jadłem.
Osobiście polecam placki ziemniaczane w Grabowej Chacie.  

Miłych widoków !!! 


15 komentarzy:

  1. Kris dziękuję za piękną wycieczkę w moje ukochane Beskidy.Jak miło powspominać.Pozdrawiam serdecznie Gosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam się na przyszłość:)
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  2. Ale się z Tobą nachodziłam wirtualnie po górskich ścieżkach :) piękne kadry!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała wycieczka i śliczne zdjęcia.
    Dziękuję za dedykację na samym początku postu:)
    Oczywiście żartuję, chociaż wzięłam to do siebie dlatego, że uwielbiam spacerować po górach, ale ze względu na problemy z kręgosłupem - niestety ostre podejścia i długie trasy już nie dla mnie.
    Z przyjemnością więc spacerowałam z Tobą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj chyba nie jest tak źle:) Ale rzeczywiście trzeba mierzyć siły na zamiary:)
      Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny:)

      Usuń
  4. No to trafiłeś z tą dedykacją. Ja całe życie po górach i górkach chodziłam a dzisiaj tylko górskie trasy blogowe, ha,ha....
    Wycieczka przepiękna, pogoda dopisała, kondycja jak najbardziej była.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam się na przyszłość:)
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Dobrze znane mi tereny - ale istotnie lata całe tam nie byłem.
    Przy tym szlaku którym szliście, tak na 15/20 minut przed schroniskiem na Grabowej jest takie źródełko, wybijające delikatnie dziurą w ziemi, dobrze pamiętam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może os strony Brennej, bo od strony Białego Krzyża nie ma takiego źródełka;)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Jestem w wieku, że powoli tylko takie wycieczki mi pozostaną. Dobrze, że opisujesz takie warianty, nigdy nie wiadomo, w jakiej będę kondycji a z gór nie zamierzam rezygnować. Ładne zdjęcia i bogaty opis.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wkraju - a ja stale pamiętam przygodę z Trondheim, gdy podczas trekkingu przez półwysep Lade i okoliczne fiordy, zostałem zdeklasowany przez "bandę emerytów" z kijami do nordic walking, a miałem wtedy trzydzieści parę lat i faktycznie niezłą formę... Dlatego zawsze powtarzam że nie wiek jest wyznacznikiem możliwości.

      Usuń
    2. E...... chyba nie jest tak źle:) Dzięki bardzo za komentarz i serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  7. CUDOWNA WYCIECZKA ZNANE MI TERENY SLE POZDROWIENIA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bardzo za odwiedziny i serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Najpiękniejsze chaty góralskie widziałam w Poroninie w osadzie górskiej. Byłam tam na wakacjach. Te zdjęcia zdecydowanie przypomniały mi mój urlop. Czuje, że już teraz tęsknię za górami. Uwielbiam ten klimat, architekturę i ludzi.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo miło mi, że gościłeś na moim blogu.!
Za pozostawiony komentarz z góry dziękuję i postaram się jak najszybciej odpowiedzieć. Komentarze anonimowe będą moderowane tylko pod warunkiem, że będą opatrzone imieniem lub pseudonimem (nickiem).
Serdecznie pozdrawiam !!!