niedziela, 12 marca 2017

Bytom - szyb "Krystyna" i "Ewa"

Z pięknej  i potężnej jak na ówczesne czasy kopalni  "Szombierki", powstałej w 1870 roku pozostały tylko dwa elementy. Szyb Krystyna i Ewa.  Kopalnia została zlikwidowana w 1993 roku, a ocalała wieża w 2004 roku -  na szczęście została wpisana do rejestru zabytków. Jest to konstrukcja unikatowa w skali Europy ze względu na swoje wysokie walory architektoniczne i swój osobliwy kształt, przypominający młot. Z kolei  grunty przynależne do KWK  Szombierki spółka BSRK sprzedała  za 23 mln zł. Do tej pory na tym terenie powstało kilka marketów, park handlowy i pole golfowe wraz osiedlem mieszkaniowym. Częścią potężnego kompleksu rekreacyjno-mieszkalnego było  także miejsce dla  szybu Krystyna, który nieco wcześniej kupił prywatny przedsiębiorca Michał Goli. Za sam szyb zapłacił  2 mln 800 tys. zł. 



Szyb Krystyna


Działający szyb Ewa, należący do SRK. W tej chwili służy do odpompowywania wody, kora mogła by zagrażać innym działającym jeszcze kopalniom.




Widok od strony Małgorzatki

W stosunku do Krystyny plany były ambitne. Ogłoszono konkurs na zagospodarowanie budowli i najbliższego terenu. W samym szybie miał mieścić się  hotel, centrum kongresowe, centrum rekreacji lub lofty. Niestety z tych planów nie wyszło nic. Czas, niepogoda i złomiarze nie oszczędzają szybu. Jego stan z roku na rok jest coraz gorszy. Na chwile obecną, żeby cokolwiek w nim powstało - wymienić trzeba chyba wszystko. W miarę dobrze zachowana jest jedynie konstrukcja stalowa, której nie dało się wyszabrować.

Poniżej zamieszczam wizualizację zagospodarowania szybu Krystyna, opracowanej przez bytomskie biuro projektowe Medusagroup  


[medusagroup]


[medusagroup]


[medusagroup]


[medusagroup]


[medusagroup]


[medusagroup]


[medusagroup]


[medusagroup]

Szkoda, że  nawet władze miasta i konserwator zabytków zapomnieli o tej pięknej budowli, której wysokość sięga 57 m. od podstawy. Górna platforma wieży mogłaby być świetnym punktem widokowym na całą okolicę, gdyż na jej szczycie miała być kawiarnia. 






No cóż, wszędzie można tylko nie tutaj. Mam jednak nadzieję, że wieża  szybu Krystyna nie będzie wyburzona jak to miało miejsce w przypadku innych cennych zabytków Bytomia.  

Polecam również inny wątek na ten temat: Bytom - szyb Krystyna


środa, 8 marca 2017

Miechowickie przedwiośnie


Z turystyką to trochę tak jak z fotografią. Można mieć najlepszy sprzęt i nim się chwalić, ale używać go sporadycznie lub wcale. Można planować egzotyczne wycieczki, ale skorzystać z nich raz na dziesięć lat lub rzadziej. Najlepszym aparatem jest taki, który się  ma zawsze przy sobie i w każdej chwili można się nim posłużyć, by uwiecznić niepowtarzalne chwile lub sytuacje. Nawet tym w telefonie. Natomiast dziką przyrodę i zachwycające "Dzieło Stwórcze" potrafimy dostrzec blisko domu - lub w najbliższej okolicy, pod warunkiem, że mamy szeroko otwarte oczy i serce ;) Dlatego mam mam propozycję, by się cieszyć częściej, ale z rzeczy małych i nie mniej wartościowych, choć nie okrzyczanych. 






Zapraszam na spacer do Miechowickiej Ostoi Leśnej -  bez większego nakładu czasu i  za darmo. 















  W tym fragmencie Lasu Bytomskiego występują malownicze doliny Rokitnickiego Potoku i jego dopływów. Niezwykłego uroku temu miejscu nadają trzy stawy, zlokalizowane na lewym dopływie Rokitnickiego Potoku oraz liczne oczka wodne, powstałe w dawnych wyrobiskach pogórniczych. Zbiorniki wodne, łąki i polany śródleśne znajdujące się na terenie zespołu przyrodniczo – krajobrazowego „Miechowicka Ostoja Leśna” stanowią siedliska wielu gatunków roślin i zwierząt, w tym także objętych ochroną gatunkową.



Dla wspomnienia :) 




wtorek, 14 lutego 2017

Patrykozy Kolonia - zima na Podlasiu

Zima jak zima i zdaje się, że wszędzie wygląda tak samo. Otóż niekoniecznie, tutaj, na Podasiu jest inna. I choć niejednokrotnie przysparza problemów tubylcom, to swoim pięknem zachwyca każdego. Swoją wyjątkowość zawdzięcza specjalnemu mikroklimatowi oraz tak charakterystycznej dla tego regionu flory. Wysoki stopień zalesienia, falowane ukształtowanie trenu poprzecinane strumieniami i rowami, kontynentalne powietrze i wschodni wiatr sprzyja na tyle, ze zima czuje się tu najlepiej.  Jeśli na tak pięknie ukształtowanym terenie  dodamy starą drewnianą zabudowę, walory widokowe urzekają swoją czystością  i bielą śniegu oraz przejrzystością powietrza.



Droga - Kolonia Ruda


Zamieć ;)


Droga: Krynica - Suchożebry


Łąki w Rogoży pod pod Krynicą


Żebyście nie musieli sobie tego wyobrażać jak cudownie wyglądają oszronione drzewa, zaspy śniegu, czy ośnieżone gałęzie, wrzucam kilka fotek z powiatu sokołowskiego oraz siedleckiego.


Kolonia Patrykzoy




Najstarszy dom w okolicy. Jako jeden z nielicznych był murowany.































Czyż rzeczywiście nie jest piękna, choć nieco uciążliwa?  

Polecam także inne posty:

 Patrykozy Pałac - Perła południowego Podlasia   

Nastrojowe Podlasie

Patrykozy - Podlaska Perła 2

Podlaskie miodobranie

czwartek, 9 lutego 2017

Jarnołtówek - tama przeciwpowodziowa na Złotym Potoku

Do odwiedzenia Gór Opawskich na mojej stronce zachęcałem już wielokrotnie. Ulubioną miejscowością dla mnie - z wielu powodów jest Jarnołtówek. Na temat jego uroku pisałem już w temacie: Jarnołtówek - perełka Gór Opawskich i zapewne nie jest to koniec, gdyż jak na tak małą miejscowość  atrakcji jest sporo. Dzisiaj chciałbym wspomnieć o zaporze wybudowanej na Złotym Potoku, rzece która ma swoje źródła na terenie Czech i stanowi najdłuższy dopływ rzeki Prudnik (24,5 km.)



Tama o zachodzie słońca po drugiej stronie wału



 

 Z korony wału przeciwpowodziowego roztaczają się wspaniałe widoki na Biskupią Kopę oraz na pasmo okalające Głuchołazy od południa (Góra Parkowa)


Dolina Złotego Potoku. Rzeczka wydaje się sennym strumykiem, ale potrafi być bardzo niebezpieczna


Tuz obok można natknąć się na ciekawe rośliny i owady




Złoty Potok w Jarnołtówku

Tama przeciwpowodziowa w Jarnołtówku -  wybudowana w celu zabezpieczania okolic przed gwałtownie wzbierającymi wodami górskiego potoku. Tama liczy 15,4 m wysokości, około 50 m długości i pojemności 2,5 ml cm3. Jej projekt powstał w 1906 roku, a otwarcie nastąpiło 27 X 1909 roku. Została wybudowana przez Włochów. Ufundowana przez cesarzową Prus - Wiktorię Augustę po najstraszliwszej powodzi, która dotknęła Jarnołtówek w 1903 roku. Po powodzi w lecie 1980 roku poddano tamę gruntownemu remontowi. Zapora zamykana jest tylko w czasie wysokiego stanu wody. Podczas powodzi w lipcu 1997 roku brakowało niespełna 20 cm do przelania się wody nad zaporą.



Tama od strony zachodniej z widocznymi urządzeniami do zamknięcia przepływu wody 



 W lipcu 1997 roku zapora zdała najtrudniejszą próbę. W czasie powodzi woda w zbiorniku sięgnęła poziomu 13,99 metra  Ludzie w Jarnołtówku już się ewakuowali. . Na szczęście deszcz zelżał i powoli woda zaczęła opadać.


Tuż poniżej tamy znajdują się stawy kaskadowe, których woda była wykorzystywana do hodowli ryb i na potrzeby  pobliskiego młyna


Były młyn papierniczy 



Pobliska łąka świetnie się nadaje do plażowania, a woda dla orzeźwienia i kąpieli podczas opałów 

W tej chwili tama pozostaje pod opieką naukowców z Politechniki Warszawskiej i jest w dobrym stanie technicznym. Przed powodzią budowlę wzmocniono betonowymi zastrzykami. Po powodzi zyskała komputerowe sterowanie zasuw.


Stara zabudowa Jarnołtówka 

Już niebawem do Jarnołtówka wrócimy, by wspomnieć o innych atrakcjach tej urokliwej wioski.

Polecam także inne posty na temat Gór Opawskich:

1  Rezerwat - Cicha Dolina
Góry Opawskie - na Biskupią Kopę
Jarnołtówek - perełka Gór Opawskich
Góry Opawskie - życie za wolność



Źródła:.nto.pl