piątek, 25 października 2019

Połomia - Szkarotkowe Stawy

Co prawda wspominałem już o tej miejscowości, ale bardziej w kontekście grzybów, albowiem wioska położna jest jakby na leśnej polanie. Właściwie z trzech stron otaczają ją lasy, które zasobne są w grzyby i inne runo leśne. Natomiast spokojna do niedawna osada staje się coraz częściej miejscem zamieszkania dla mieszczuchów, którym tutejszy leśny klimat bardziej odpowiada, a działki budowlane znajdują tu szybko nowych nabywców. Dla mnie osobiście największym atutem Połomi jest kompleks stawów łańcuchowych położonych kaskadowo na strumyku, stanowiącym dopływ rzeczki, na której utworzono zalew Brzeźnica w Brynku. 

Jeden ze Szkarotkowych stawów 


   Wspomniany śródleśny zespół stawów o ogólnej powierzchni ok. 10 ha lustra wody, nazwano "Stawami Szkarotkowymi". Tutejsze stawy, których jest co najmniej kilkanaście są należycie zadbane. Znajduje się nawet wiata, gdzie można schronić się przed deszczem, albo obok napalić ognisko, gdyż jest do tego przeznaczone miejsce. Znajdują się również tablice edukacyjne, podkreślające wartość i niezwykłość tego miejsca. W tygodni panuje tu niezwykły spokój, a zakłócają go jedynie ptaki żerujące na okolicznych łąkach lub stawach.
Do Szkaratkowych Stawów  można dojść (lub dojechać jedynie rowerem) z różnych kierunków. Samochodem najkorzystniej jest dojechać  od ul. Bytomskiej. W  centrum wsi za domem nr 23 trzeba skręcić w prawo i jechać w kierunku widocznej granicy lasu. Tutaj obok łąki można zostawić auto i polną drogą wzdłuż łąk dotrzeć do kompleksu stawów. Inna możliwość, to pozostawienie samochodu obok leśnika i stad leśnymi drogami do stawów to ok. 2,5 km.  Można również dojść od strony ul. Pyskowickiej. Samochód trzeba zostawić na  leśnym parkingu i od tego miejsca to zaledwie 1 km.  
  Warto również wspomnieć o samej Połomi, bo jest to wysoka o zacnej przeszłości. Otóż Połomia powstała w XIII wieku i jest obok Wojski i Świniowic jedną z trzech najstarszych wsi w gminie Tworóg. Co więcej, wiadomo, że Połomia istniała już przed 1290. Była wsią szlachecką, wchodziła w skład księstwa kozielskiego zhołdowanego później przez Czechy. Między rokiem 1431 a 1433 okolica została najechana przez husytów. Doszczętnie złupili oni kwitnącą wówczas wioskę i znajdujący się w niej kościół parafialny. Na krótko, pomiędzy 1474-1490 Połomia należała do Węgier. W 1742 znalazła się w państwie pruskim. Obszar ten był objęty II i III powstaniem śląskim. W czasie plebiscytu większość mieszkańców głosowała za przyłączeniem do Polski. Mimo to Połomia nie znalazła się w granicach II Rzeczypospolitej. 

W tej chwili Połomia to miejsce nie tylko dla rolników i pracowników leśnych, ale także dla ludzi, którzy chcą pracować w mieście, natomiast wioska stanowi jedynie sypialnię i miejsce odpoczynku. Jest to tez świetną alternatywą dla osób, które doczekały  się emerytury i pragną więcej spokoju. Niewątpliwie można go tu znaleźć. Zatem do zobaczenia na Szkartkowych Stawach w Połomi. 

Zapraszam zatem na mały spacer, który miał dystans ok 7 km. Wyruszamy od leśniczówki tuż obok przystanku i kierujemy się na północ, by ok 600 m. odbić nieco w lewo. Idąc ok 1,5 km na zachód dotrzemy do stawów Szkarotkowych.  
























 Miejsce na odpoczynek lub ognisko 














 Spokojnie, to tylko ćwiczenia;)








Punkt wyjścia oznaczono czerwoną gwiazdką 



piątek, 18 października 2019

Bytom Miechowice - pałac Tiele-Winckerów piękniejszy z dnia na dzień

Już wcześniej pisałem, że zrujnowany od wojny miechowicki pałac doczekał się remontu i powoli  odzyskuje swój blask. Z każdym dniem mieszkańcy Miechowic mogą oglądać postępy prac związane z odbudową ruin oficyny pałacu Tiele-Wincklerów. Po zdjęciu rusztowań możemy już oglądać w całej okazałości elewację oficyny pałacu.










Prace remontowe w pałacu Tiele-Wincklerów mające na celu odbudowę oficyny neogotyckiego pałacu wchodzą w decydującą fazę. Do tej pory wykonano już większość robót murowych związanych z odtworzeniem części ścian, przemurowania, montaż belek i nadproży, a także odtworzono stropy na wszystkich kondygnacjach oraz krenelaże w zwieńczeniach ścian. Ponadto wykonano również szyb windy, schody wewnątrz oficyny pałacu oraz kanalizację sanitarną i wodociągową. Obecnie trwają zaawansowane prace związane z wykonaniem wnętrzy oficyny pałacu.







Warto dodać, że do wykonania pozostały jeszcze posadzki, podłogi, roboty tynkarskie, balustrady, stolarka okienna oraz wewnętrzne instalacje sanitarne, a także prace wykończeniowe klatek schodowych i szybu windy, co umożliwi jej montaż. Z kolei poza pałacem wykonawcy pozostała jeszcze do zrobienia kanalizacja deszczowa, chodniki i place, nasadzenie zieleni oraz mała architektura, w tym tablice informacyjne dotyczące historii pałacu Tiele-Wincklerów.





Warto podkreślić, że w miarę jak postępowały prace rewaloryzacyjne w pałacu natrafiono na detale architektoniczne – pinakiel (pionowe elementy dekoracyjne w postaci smukłej kamiennej wieżyczki), a także fragmenty gzymsów, filarów, balustrad, portali, ram okiennych, rynien oraz ażurowych zwieńczeń. Ważnym odkryciem jest również ujawnienie części kaplicy pałacowej i krypty, co ma jednak bezpośredni wpływ zarówno na prowadzone prace, ich zabezpieczenie oraz wzrost kosztów inwestycji. Zgodnie z zaleceniami Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków gmina Bytom oraz wykonawca - firma  DeS z Krakowa będą musiały wprowadzić zmiany do projektu, uwzględniające zarówno zmiany architektoniczne, jak również w projekcie zagospodarowania terenu tak, aby wyeksponować odkrytą kryptę i część kaplicy pałacowej.







Odkrycie części kaplicy pałacowej oraz krypty z pewnością należy do jednej z sensacji archeologicznych w ostatnich latach w Bytomiu, jednak będzie wiązało się ze zwiększeniem kosztów inwestycji oraz może mieć wpływ na termin otwarcia pałacu dla zwiedzających. Obecnie  gmina Bytom zawarła umowę na wykonanie projektu zamiennego uwzględniającego zalecenia Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków wraz z szacunkowym kosztorysem prac, jakie będzie należało przeprowadzić w związku z odkryciem krypty i części kaplicy pałacu.




Prace remontowe w pałacu Tiele-Wincklerów, gdzie  swoje dzieciństwo spędziła Ewa von Tiele-Winckler, znana jako Matka Ewa, mają na celu odbudowę oficyny neogotyckiego pałacu. Dzięki pozyskanym środkom z Obszaru Strategicznej Interwencji, zachowany fragment budowli odzyska dawną świetność. Pałac ma stać się ośrodkiem kulturalnym, w którym będą odbywać się wystawy, występy teatralne, koncerty czy wydarzenia sportowe.















Remont pałacu obejmuje odbudowę oficyny, jej historycznej bryły i detali – na przykład krenelaży (zębatych zwieńczeń murów obronnych i baszt). Z kilku stron prowadzić będą do niej ścieżki, a wokół rumowiska powstanie kilka placów. Po renowacji wzdłuż dawnych murów zewnętrznych zostanie posadzony żywopłot, a obrys dawnych murów pałacu będzie widoczny z tarasu widokowego. Pojawią się także tablice informacyjne ze zdjęciami i historią budynku, który wraz z terenem będzie oświetlony.
Projekt finansowany z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014-2020 (Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego) dla osi priorytetowej: V. Ochrona środowiska i efektywne wykorzystywanie zasobów dla działania: 5.3. Dziedzictwo kulturowe dla poddziałania: 5.3.2. Dziedzictwo kulturowe – OSI.












Obecnie zachowanie ruiny miechowickiego pałacu przy ul. Dzierżonia to pozostałości po posiadłości rodu Tiele-Wincklerów, którzy w drugiej połowie XIX wieku przebudowali obiekt na XVI-wieczny, angielski styl Tudorów. Historia pałacu sięga jednak początku XIX wieku, a dokładnie 1812 roku kiedy wieś Miechowice kupił Ignacy Domes. Nowy właściciel zdecydował się w obecnym miejscu wybudować w latach 1812 – 1817 klasycystyczny pałac, który po przebudowie stał się środkową częścią neogotyckiego pałacu, zwanego potocznie – z racji swojego wyglądu – zamkiem. 

Kolejna przebudowa pałacu rozpoczęła się w 1850 roku i prawdopodobnie związana była z silnym huraganem, który w 1844 roku nawiedził Miechowice i poważnie uszkodził budowlę. Autorem wstępnego projektu przebudowy był znany w Niemczech architekt Richard Lucae, jednak ostatecznie modernizację obiektu prowadzono według pomysłu Maurycego Augusta Nottebohma. Przebudowa trwała blisko dziewięć lat od 1850 do 1859 roku. Wówczas dobudowano dwa skrzydła – w zachodnim mieściła się sala obrazów i kwiatowa, zaś przy wschodnim skrzydle znajdowała się najwyższa z wież „Jaskółcza”, mająca wysokość 110 stóp (ponad 33 metry). Dwie pozostałe wieże nosiły nazwę „Prochowej” i „Wodnej”. W tej ostatniej mieścił się zbiornik wody dostarczanej pompami z podziemi kopalni „Maria”.







Pałac w posiadaniu rodziny Tiele-Wincklerów pozostał aż do 1925 roku kiedy odsprzedali go spółce akcyjnej Preussengrube AG. Przebudowany przez Franciszka Wincklera i Huberta von Tiele-Wincklera pałac przetrwał do 27 stycznia 1945 roku. Wkroczenie Armii Czerwonej do Miechowic w styczniu 1945 roku miało tragiczne skutki. Pałac został nie tylko splądrowany, ale również podpalony przez żołnierzy. Wypalone doszczętnie mury zamku zostały na przełomie 1954 i 1955 roku wysadzone przez saperów z Ludowego Wojska Polskiego.


Zespół pałacowo-parkowy Tiele-Wincklerów został 30 czerwca 1995 roku wpisany do rejestru zabytków województwa śląskiego. W skład zespołu pałacowo – parkowego oprócz oficyny pałacu i pozostałości pałacu Tiele-Wincklerów wchodzą również: park i zespół dendrologiczny.  W tej chwili  na terenie Parku Ludowego trwają  prace pielęgnacyjne w drzewostanie oraz budowane są drogi i alejki spacerowe. Do końca roku prace przy rewitalizacji pałacu oraz na ternie parku maja być zakończone. 



Źródła: www.bytom.pl