wtorek, 8 stycznia 2019

Zima w Miechowickim lesie

Z punktu widzenia przeciętnego mieszkańca Polski,  Śląsk to odległa kraina, gdzie żyją ludzie tylko dlatego, że są na ten region skazani. Osoby, którzy z jakiegoś powodu odwiedzą Śląsk, są zaskoczeni, a nawet zdziwieni, że tu tyle zieleni a standard życia nie odbiega od innych rejonów Polski. Co więcej, w wielu przypadkach żyje się nawet lepiej. Infrastruktura drogowa, lecznictwo i handel stoją na wysokim poziomie. Góry, wyżyny, jeziora i lasy są na wyciągniecie ręki. Wbrew pozorom nawet przybrudzony Bytom znalazł się w pierwszej dziesiątce śląskich miast z najwyższym odsetkiem terenów zielonych. W rankingu stworzonym w oparciu o dane Głównego Urzędu Statystycznego, zajmuje 21 miejsce wśród największych polskich miast. 



Osiedla fińskich domków 


Stara droga cesarska prowadząca od ul. Frenzla DK 94 do ówczesnej kopalni Prussen Grube


Fińskie domki 





Tereny zielone zajmują w Bytomiu ponad 24 % jego powierzchni. Bytomianie mogą odpoczywać w dwunastu parkach położonych w różnych częściach miasta. Na uwagę zasługuje fakt, że cztery z nich (Park Miejski im. Franciszka Kachla, Fazaniec w Szombierkach oraz Park Ludowy w Miechowicach i Gritzberg) są zabytkowe. 


Kapliczka na Górze Grzegorza (Griztzberg) 





Ciekawostką jest, że w przypadku tego pierwszego, mimo upływu 160 lat od czasu jego założenia, występujące tam drzewa i krzewy nadal rosną wzdłuż tych samych alejek. Obok parków, Bytom może pochwalić się Miechowicką Ostoją Leśną, Rezerwatem Segiet, Żabimi Dołami oraz Suchogórskim Labiryntem Skalnym, o których już kilkakrotnie pisałem. 



W tej chwili nie niewiele widać, bo wszystko zasypane jest śniegiem, ale to również sprawia, że jest czyściej i przyjemniej.  
Zdjęcia wykonano w dzielnicy Miechowice oraz na skraju lasu miechowickiego, gdzie położonych jest 7 stawów obok siebie. Zapraszam do obejrzenia kliku zdjęć, pokazujących  jak wygląda miechowicka kraina zimą ;) 




Rybaczówka 
















Budynek należący do TBS Bytom. Wcześniej mieścił się tu internat przyzakładowej szkoły górniczej KWK Miechowice oraz Dom Górnika nr. 4  

piątek, 4 stycznia 2019

Bytom - rzeźba Pegaza w parku miejskim

Dzisiaj chciałbym nieco poświecić uwagi rzeźbie, która z racji swoich rozmiarów znana chyba jest większości Bytomian. Mowa  oczywiście o blaszanej rzeźbie Pegaza w Parku miejskim im. Franciszka Kachla, usytuowanej niedaleko Urzędu Miejskiego przy ul. Chrzanowskiego. Ta  nietypowa instalacja  wykonana jest z blachy nierdzewnej i często nazywana jest także Wyjącym Psem. 



Koń czy pies?






 Autorem pomnika jest Jacek Wichrowski mający swoją galerię w Bytomiu przy ul. Janty, a specjalizujący się w metaloplastyce. Zajmuję się głównie projektowaniem, ale również wykonawstwem w zakresie kowalstwa artystycznego, ślusarstwa, metaloplastyki. Uczył się kiedyś architektury oraz konserwacji zabytków i coś z tego zostało. Jest to niejako kontynuacja nie tyle hobby czy upodobań, ale wiąże  pracę zarobkową z pasją. Co więcej są to zlecenia, które za każdym razem są inne i wymagają osobnego projektu. Ponadto wykonywane rzeczy na zlecenie często muszą być funkcjonalne i bezpieczne, oraz spełniać wymogi określone przepisami. 



Szkoda tylko, że znana w całej Polsce i poza granicami firma nie realizuje wielu zleceń dla Bytomia. Zapewne kute bramy do zabytkowych kamienic posiadały by nieprzemijającą wartość. Pod warunkiem, że  złomiarze by nie ukradli. Jednak Bytom jest za biednym miastem, by mógł sobie pozwolić na takie dzieła sztuki.  


Zapewne są to ogrodzenia co najmniej przedwojenne, ale mają swój urok i wartość 







Jak pokazuje tak instalacja, autor zasługuje na uwagę z racji wyobraźni, pomysłowości jak i jakości wykonania. Co prawda, pomimo tego, że zastosowana blacha jest nierdzewna to czas i pogoda ostrzą zęby na Pegaza ;)





Oprócz Pegaza dziełem Jacka Wichrowskiego jest pomnik Karin Stanek postawiony nieopodal BCK w Bytomiu. Jednak o tym pomniku napiszę innym razem. Tymczasem przechodząc przez park przyjrzyjcie się uważnie "wyjącemu psu" i oceńcie sami, czy to jest koń  czy pies? A może wilk? 

niedziela, 30 grudnia 2018

Bytom w kolorze

Bytom jest źle postrzegany na tle innych miast na Górnym Śląsku, a nawet na terenie Polski. Spękane kamienice, zaniedbane tereny  po górnicze, dziury w drogach, brud na ulicach, mieszkania komunalne i kamienice należące do Bytomskich Mieszkań,  wyglądają jakby wojna dopiero się skończyła i od tej pory nigdy nie były odnawiane - wszystko to przynosi przygnębiające wrażenie zapomnianego miasta. Ze względu na rabunkową gospodarkę przemysłu węglowego, klika lat temu w  dzielnicy  Karb  z powodu szkód górniczych,  kilkuset mieszkańców zostało ewakuowanych, a domy wyburzono.  Po kilku latach sytuacja się powtórzyła. Nie ocalała nawet Restauracja McDonald's. W tym roku ucierpiały kolejne zabytkowe kamienice w dzielnicy Miechowice, zlokalizowane na ul. Chroboka i Przelotowej. Część mieszkańców koczuje w Hostelu na Strzelców Bytomskich do dzisiaj, inni musieli na własny koszt wynająć inne lokale. 




Bytomski Rynek


Najbardziej cenna zabudowa umiejscowiona jest w centrum miasta i jest tu niesamowity klimat, tylko trzeba mądrego gospodarza i  świadomych mieszkańców. Dobrym przykładem do zagospodarowania takich miejsc jest czeska Praga. Jednak Bytom ma potencjał, tylko trzeba dużo pieniędzy na jego odbudowę, których nie ma. Natomiast program  rewitalizacyjny dla miasta to jedna kropla w morzu potrzeb Bytomia.     



Ul. Powst. Warszawskich



 Ul. Zaułek. 


 To miejsce ma niesamowity klimat, ale po zmierzchu służy bardziej jako toaleta publiczna 




Niestety nie udało się obudzić Bytomia poprzedniej ekipie rządzącej miastem przez 6 ostatnich lat. Od tamtej pory miasto popadło w jeszcze większy dół. Wiele kamienic trzeba było wyburzyć i w tej chwili stoją tu puste place, gdzie ludzie wyprowadzają psy. Największą chyba porażką było pozbycie się EC Szombierki  za przysłowiową złotówkę. "Bytomska Katedrę" pod swoje ramiona przejęła firma Rezonator, która miała stworzyć w tej przepięknej budowli - jedyny w Polsce Muzyczny Disneyland, czyli Teatr 3 D, studio nagrań i wiele innych atrakcji.  Na ten cel wojewoda śląski  przyznał dotację, ale firma nie wykorzystała tej możliwości. Sprzedała jedynie złom, który miał jakąkolwiek wartość, a stan budynku z dnia na dzień się pogarsza. Jaki więc los czeka EC Szombierki i nasze miasto? 


A dlaczego  tytuł tego postu nosi taką przewrotną nazwę? 


 Otóż Bytom to przepiękne i stare miasto z ciekawymi zabytkami, a niektóre z okresu średniowiecza schowane i zasypane są  pod główną płytą rynku i czekają na lepsze czasy oraz powtórne odkrycie. 



Tutaj pod płytą Rynku znajdują się gotyckie piwnice. W tej chwili w sposób nienaruszony  przetrwały jedynie gotyckie portale i sklepienia w piwnicach obecnie nieistniejącego już domu Gorywodów. (Na jego miejscu stoi żółty widoczny na zdjęciu po lewej stronie. W tej chwili znajduje się mini browar. Wiele odsłoniły również prace archeologiczne, prowadzone przy okazji rewitalizacji Rynku czy budowy centrum handlowego na placu Kościuszki. Ale o tym kiedy indziej.



Północna pierzeja Rynku


 Gotycki kościół przy ul. Koziołka/Rynek/Janty 


 Rzeźba plenerowa w parku obok ul. Wrocławskiej 


Wiadukt nad Wrocławską. 


 Ul. Piekarska - gmach byłej poczty głównej


Portal i zabytkowe drzwi



 Kute ogrodzenie i wieża kościoła św. Trójcy 




 Co więcej, architekci wielu budowli w Bytomiu - to ci sami, którzy przyczynili się do blasku Berlina czy Wrocławia. Było to piękne, prężnie rozwijające się miasto.  Świadczy o tym linia kolejowa i pociąg ekspresowy łączący Bytom i Berlin, noszący imię "Latający Ślązak". Był to najszybszy pociąg ówczesnej Europy. I do tej pory nie szybszego połącznia, które pozwoliły by pobić ten przedwojenny rekord.  



Polecam świetny film, który pokazuje jak daleko jesteśmy od technologii, która była stosowana w jednostkach przed II wojną światową. 

Na szczęście wiele wspólnot mieszkaniowych jako podmioty prywatne starają się we własnym zakresie remontować, restaurować i ocieplać budynki i kamienice, dzięki czemu jest nadzieja na to, by te budowle odzyskiwały utracony blask. 



Ul. Krakowska 



 Zabytkowa szkoła LO .nr. 4


 Ul. Krakowska


Wnętrze UM - klatka schodowa 


Widok na gmach Urzędu Miejskiego 


 Bytomski Herkules 

Ul. Koziołka

 Hansa Haus




Oficyna pałacu Thiele-Wincklerów w Miechowicach 



Rynek 


Ul.Korfantego 




Oto kilka zdjęć, które pokazują, że Bytom w dalszym ciągu ma pewien potencjał, którego nie można utracić.