środa, 10 lutego 2016

Katowice Nikiszowiec - wieża ciśnień

Wodociągowa wieża ciśnień zlokalizowana jest na terenie zabytkowego osiedla górniczego Nikiszowiec. Wieża powstała ponoć dwa lata wcześniej niż powstało samo osiedle.  Wcześniej przygotowano całą infrastrukturę.





Natomiast Nikiszowiec wybudowano w latach 1908 - 1918, według projektu architektów-urbanistów Emila i Georga Zillmann z Charlottenburga. Osiedle przeznaczone było dla około 1200 rodzin i miało być zaopatrzone w pełną infrastrukturę. 


Klimat z czasów rewolucji przemysłowej



Wieża stoi naprzeciw bramy wjazdowej na teren szybu "Nickisch". Ma dość typową obudowę zbiornika i specyficzny, rzadko spotykany ażurowy trzon. 




Na posumowanie dodam, że w tej chwili osiedle robotnicze Nikiszowiec przeżywa  swój renesans. Często tu przybywają wycieczki z kraju i zagranicy. 
   Specjalnie zdjęcia są pozbawione kontrastowych barw z uwagi na przemysłowy charakter i naturalny osad z sadzy i brudu, który tworzy historię z czasów rewolucji przemysłowej. 

Źródło info: wiezecisnien.eu

czwartek, 4 lutego 2016

Bytom - Aleja Muz

Zanim zrelacjonuję i podkreślę uroki muz, warto wspomnieć nieco o samym ich  twórcy - Tadeuszu Sadowskim, który urodził się na Wołyniu w 1915., a zmarł w 1991 r.

Rzeźbiarz, związany był ze śląskim środowiskiem artystycznym. Wcześniej kształcił się na Wydziale Sztuk Pięknych uniwersytetu w Wilnie u T. Niesiołowskiego i w pracowniach rzeźby K. Jakimowicza i H. Kuny. W 1938 wyjechał do Lwowa. W 1939 został zmobilizowany do 14 pułku Ułanów Jazłowieckich. Po ucieczce z niewoli w 1940 wrócił do Lwowa, gdzie projektował scenografie i kostiumy do przedstawień operowych. Po wojnie osiadł w Bytomiu. Jest autorem 621 prac rzeźbiarskich - monumentalnych rzeźb w parku miejskim, oraz wielu innych m.i.n. fontanny przy placu Akademickim, pomnika powstańców w Radzionkowie, licznych rzeźb sakralnych, elementów małej architektury miejskiej, tablic pamiątkowych. Prace artysty znajdują się w zbiorach Muzeum Śląskiego w Katowicach, Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu, a także w Szwajcarii, Kijowie i Charkowie.



Ponadto inne wcześniej znane pomniki Tadeusza Sadowskiego to: Karol Świerczewski, który został zdetronizowany i przez dłuższy czas spoczywał na śmietnisku przy ul. Elektrownia razem z  kruszywem i odpadami drogowymi. Niestety słuch po nim zaginął. Inne jego dzieła to:  Stanisław Moniuszko przy wieżowcu obok Opery Ślaskiej, Fryderyk Chopin na pl. Sikorskiego. Spod jego ręki wyszły inne rzeźby plenerowe  do dziś oglądane: "Górnik" obok Kopalni Powstańców Śląskich w Bytomiu, "Bramkarz" obok stadionu Polonii Bytom, "Hokeista" obok lodowiska Polonii Bytom, "Foki", "Pelikany", "Ryby" i "Niedźwiadki" w WPKiW w Chorzowie. Z resztą zaprojektował wnętrza w bytomskich hotelach "Pionier" i "Bristol". Tworzył także obrazy i grafiki. Laureat wielu nagród, wyróżnień i medali dla działacza w zakresie kultury.



Na skwerze w Parku Miejskim w Bytomiu, własnie z jego inicjatywy przycupnęło 9 pięknych muz, tworząc w tym miejscu uroczą aleję. Muzy prezentują różne sfery życia i nauk trzymając w rękach atrybuty związane z tymi dziedzinami. W tej chwili po częściowej rewitalizacji parku miejskiego  
cała okolica alei muz zyskała na  estetyce. 


S. Moniuszko

Być może pragnieniem  Tadeusza Sadowskiego było, by wszyscy zniewoleni przez bóstwo pracy jakim był PRL, choć przez chwilę - wypoczywając w parku mogli mieć kontakt z kulturą i sztuką. Natomiast mitologia grecka świetnie się do tego nadawała. Zapewne wielu spacerując obok muz zastanawiali się, co takie atrybuty mogą symbolizować? 









































  
Według wierzeń starożytnych Greków muzy były córkami Zeusa i tytanidy Mnemosyne, bogini pamięci. Urodziły się w Pierii u stóp Olimpu. Mieszkały na szczytach gór, Helikonie w Beocji i Parnasie. Hezjod, który według legendy stał się ich kapłanem, tak zaczął swój poemat "Teogonia":

"Wdzięczne ciała obmywszy w rzeźwiących nurtach Permesu muzy, Olimpu dziewice, korowód piękny zawiodły na Helikonu wyżynach, stąpając pieśniom do wtóru. Stamtąd, ruszywszy gromadą, w całuny mgielne spowite, szły pośród nocy w dolinę, śpiewając głosem przecudnym. One to niegdyś Hezjoda uczyły pięknego śpiewania u Helikonu podnóża, gdzie owce pasł białorunne. Kostur dały mi potem do rąk, ułamawszy laurową gałąź pięknie rozkwitłą - i boską natchnęły mnie pieśnią".

W sumie muz było dziewięć. Każda z nich była opiekunką jakiegoś rodzaju poezji, sztuki czy nauki. Jako boginie pieśni związane były z bogiem Apollonem, który stał się ich zwierzchnikiem. W sztukach przedstawiano je z nieodłącznymi atrybutami, po których łatwiej można było je odróżnić.

Kaliope - Pięknolica; opiekunka poezji epickiej (bohaterskiej); najczęściej przedstawiano ją z tabliczką do pisania i rylcem albo ze zwojem; uważana za najstarsza i najmądrzejszą z muz.

Klio - Głosząca sławę; opiekunka historii; przedstawiana w postaci siedzącej, z rozwiniętym pergaminem.

Euterpe - Radosna; opiekunka poezji lirycznej; przedstawiana z aulosem.

Taleja - Rozkoszna; opiekunka komedii; przedstawiana z maską komiczną, laską pasterską lub wieńcem bluszczowym.

Melpomene - Śpiewająca; opiekunka tragedii; przedstawiana z maską tragiczną lub maczugą Heraklesa.

Terpsychora - Kochająca taniec; opiekunka tańca i pieśni; przedstawiana najczęściej w tanecznej pozie, z lirą i plektronem.

Erato - Umiłowana; opiekunka poezji miłosnej; przedstawiana z lirą.

Polihymnia - opiekunka poezji chóralnej i sztuki mimicznej; najczęściej ukazywana w zadumanej postawie, bez atrybutów.

Urania - Niebiańska; opiekunka astronomii; przestawiana z cyrklem i globusem astralnym.



Obok Muz w na Południowym stawie zwanym również Łabędzim jest jeszcze rzeźba Pelikanów.







Nowy mostek - zwanym miłości (przed zbiórką na starym mostku zawieszano kłódki)


W parku im Kahla


Mostek


Bytomski park jest rewitalizowany już od kilku lat. Ostatnimi czasy miasto przygotowało film, który ukazuje cenne bogactwo miejskiej przyrody, tuż obok gęsto zasiedlonych dzielnic. 



W takim razie zapraszam również do obejrzenia filmiku :)

czwartek, 28 stycznia 2016

Dolina Sąspówki - Ojcowski Park Narodowy

Nazwa doliny pochodzi od przepływającego potoku o nazwie Sąspówka, (od nazwy miejscowości: Sąspów, gdzie znajdują się źródła) który stromo jest wcięty pomiędzy dwoma wapiennymi  wzgórzami. Jedna to  Złota Góra, na której jest usytuowany parking oraz zajazd "Złota Góra"  (niestety na ogół nieczynny) oraz Góra Chełmowa, gdzie znajduje się słynna Grota Łokietka.


Dolina Sąspowska widziana z Jonaszówki

Natomiast jeśli chodzi o sam strumyk Sąspówka, bo początkowym biegu tak wygląda  – to jest potok w województwie małopolskim, na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, mający 5 km długości. Stanowi prawy dopływ Prądnika. Jak wspomniałem wcześniej swój początek bieg  rozpoczyna we wsi Sąspów, tuż nieopodal kościoła. Wybijają tu źródła z niezwykle czystą i smaczną wodą. Kolejne źródła zasilające potok znajdują się w Dolinie Sąspowskiej. Tymi źródłami są m.in.: źr. Harcerza, Spod Graba, Ruskie, Filipowskiego. Ich wydajność wynosi od 15 l/s w początkowym źródle do 8 l/s.



Źródło Harcerza

 Jako ciekawostkę warto zaznaczyć, że w źródle Harcerza żyje wypławek alpejski, będący reliktem ostatniej epoki lodowcowej. Potok płynie po dnie doliny spokojnie meandrując po szerokim jej dnie wśród skupisk buczyny karpackiej, łąk rajgrasowych i ostrożeniowych oraz łęgów głównie wierzbowych i olchowych. 



W rzece tej żyją bobry, które zostały sprowadzone tutaj w 1985 roku. Są również piżmaki - to tutejsi przybysze z Czech, które uciekając z tamtejszej hodowli w 1905, przekroczyły granice kraju i dotarły m.in do Sąspówki. W pobliżu ujścia do Prądnika potok tworzy jar. Sąspówka, w przeciwieństwie do Prądnika, charakteryzuje się wyjątkowo czystą wodą (I klasa czystości). Woda ta wykorzystywana jest do zasilania stawów, gdzie hoduje się pstrągi. Wcześniej nawet zasilała młyn. Obecna willa "Pod Kometą" to relikt starego młyna wodnego z pocz. XIX w.

 Dnem doliny wyznakowany jest żółty szlak turystyczny, ale od momentu kiedy pojawiły się tu bobry, to niestety jest od trudny do pokonania - szczególnie w dolnym jego odcinku, gdzie nurt wody jest bardziej bystry a dolina rozległa.

Najlepiej te trasę pokonywać zima lub po dłuższej suszy. Wiosną w niektórych miejscach zalegają rozlewiska wodne trudne do przejścia w obuwiu turystycznym. Czasami spotyka się od 10 -15 cm wody od dna doliny. Nawet jesienią ubiegłego roku  bez dodatkowych opadów niektóre miejsca trzeba było obchodzić.

Trasa: Złota Góra - parking (szlak zielony) Dol. Sąspówki - Ojców - Złota Góra 


Kilka fotek z trasy 










































 Skrzyżowanie szlaków


Pstrągarnia 


Skała Jonaszówka - punkt widokowy


Willa Pod Kometą 


Niemniej, gorąco polecam wycieczkę od samego Sąspowa, potem (niektóre zabudowania wioski ciekawe)  trasa szlaku wiedzie wśród widocznych ostańców do samego Ojcowa. Tutaj obok węzła szlaków turystycznych można się stosownie posilić, a nawet uzupełnić brakujące płyny.



Jeśli chodzi o płyny to polecam willę "Pod Bocianem"


Willa Słoneczna a poniżej gadżeto-market :)  

Polecam także dwie inne wycieczki: Dolina Prądnika oraz Ojców - willa "Pod Koroną" i "Igła Deotymy"

Udanej wycieczki !!!