piątek, 18 kwietnia 2014

Bytom - Rynek i okolica

Bytom jest jednym z najstarszych miast Górnego Śląska. Historia miasta sięga XI w., kiedy powstały dwa ważne ośrodki: gród obronny na terenie dzisiejszego Wzgórza Św. Małgorzaty, który kontrolował najważniejsze trakty handlowe (łączące Kraków ze Śląskiem - kierunek wschód-zachód i Węgry-Morawy z Wielkopolską - kierunek północ-południe) oraz osada targowa. Gród stopniowo tracił znaczenie, osada zaś stała się zalążkiem przyszłego miasta. Jej serce stanowił targ ulokowany mniej więcej w rejonie dzisiejszych ulic Józefczaka i Krakowskiej oraz dwie karczmy. Prawdopodobnie już ok. 1231 r. posiadała własny kościół parafialny pw. Najświętszej Marii Panny. 



Ul. Koziołka - kościół NMP z 1231 r. , który rozbudowany w XIV w. i przebudowany po raz kolejny w XIX w. Z najstarszej budowli zachowało się prezbiterium, wschodnia część naw oraz romański  portal kolumnowy.

W 1254r. książę opolski Kazimierz nadał jej prawa miejskie. Prawdopodobnie wtedy nastąpiła regulacja przestrzenna miasta: zbudowano prostokątny rynek i szachownicowy układ uliczek.  



 
W 1281r Bytom stał się stolicą księstwa bytomskiego, które powstało po rozpadzie księstwa opolskiego. Wtedy powstał zamek i mury obronne dookoła miasta.

Miasto rozwijało się, na podstawie wielkich zysków z handlu i wydobywaniu kruszców ( srebra i ołowiu), aż do końca XVI w. Wtedy to nastąpił kryzys w górnictwie, gdyż osiągnięto tzw. poziom wodny. Kryzys podzielił miasto na dwie części: księcia cieszyńskiego i księcia oleśnickiego.








 Widok w kierunku ul. Podgórnej



 Budynek, gdzie wcześniej mieściła się kawiarnia J. Pietrzaka oraz siedziba PZU.

 Ul. Rycerska, a w tle Pl. Grunwaldzki

 Niebawem ta kamienica zostanie przebudowana.



 Rycerska

 Beskidzki dom maklerski



W 1432r. miasto zdobyli husyci. W XVI nękały go pożary i zamieszki religijne. Bytom dotknęła też klęska wynikająca z trzydziestoletniej wojny. W roku 1629 Bytom stał się miastem prywatnym Hencklów von Donnenrsmarck.



 Ul. Chrzanowskiego

 Ul. Batorego



Ul. Chrzanowskiego

Sytuacja zmieniła się dopiero z początkiem XIX w. W 1808r. miasto przestało być własnością prywatną, Bytom wraz z przedmieściami zyskał ten sam status prawny. Najbardziej na jego losach zaważył bardzo szybko rozwijający się przemysł hutniczy i górniczy. W krótkim czasie Bytom stał się największym ośrodkiem przemysłowym górnego Śląska. W XIX w. przeniesiono siedzibę powiatu do miasta, później sąd i prokuraturę sądową. Dzięki wszystkim tym zmianom zburzono mur obronny i scalono miasto z dawnymi przedmieściami. Najważniejszym przedsięwzięciem było zbudowanie w miejscu murów centrum administracyjno-handlowego oraz utworzenie reprezentacyjnego Placu Kościuszki wraz z wybiegającymi z niego uliczkami.
 



Pl. Kościuszki - Galeria Agora
 
Pod koniec XIX w. rozpoczęła się intensywna wymiana istniejącej zabudowy. Kamienice przebudowywano w duchu modnych wówczas prądów eklektycznych, zwiększając jednocześnie liczbę kondygnacji i zagęszczając zabudowę podwórzy. Modernizowano również infrastrukturę miejską. W 1860 r. Bytom otrzymał oświetlenie gazowe a w 1899 r. elektryczne, w 1868 r. ukończono miejską kanalizacje, w 1894 r. wybudowano pierwszą regularną linie tramwajową.

W czasie międzywojennym centrum Bytomia nie zmieniło się. Dobudowany został tylko gmach kina „Gloria”, który częściowo 4-lata temu spłonął  oraz częściowo został przebudowany budynek Muzeum Górnośląskiego oraz dworca kolejowego.



   Po prawej gmach wspomnianego kina Gloria

  Jeśli chodzi o usytuowanie miasta, to Bytom położony jest na południowo- zachodnim obszarze Wyżyny Śląskiej, nad rzeką Bytomką. Natomiast terytorium miasta  zajmuje 69,32 km 2. Najwyższy punkt gminy Bytom leży w rejonie Suchej Gminy, gdzie wysokość dochodzi do 330 metrów n.p.m., a najniżej położone miejsca leżą w dolinie Bytomki, gdzie wysokość wynosi 249 m n.p.m. Wielowiekowa eksploatacja górnicza oraz ruchy górotworu spowodowały, że teren miasta systematycznie opada, a na powierzchni dostrzegalny jest negatywny wpływ eksploatacji węgla. 
 
Rzeźba "Bytomskiego Lwa" ma dosyć ciekawą i bogatą historię. Po kilku latach batalii powrócił z Warszawy do rodzimego Bytomia. 

Jeśli ktoś chce poznać więcej informacji to zapraszam do poniższego Linku. 

  Bytomski Lew



środa, 16 kwietnia 2014

Wiosna w Beskidzie Małym

Jak już wielokrotnie piałem, że dla mnie  Beskid Mały jest pasmem szczególnie przyjaznym i do końca nie wiem dlaczego. Być może dlatego, że nie wielu tu turystów z przypadku? Zimą królują narciarze, natomiast w weekendy przybywają tu  ludzie z wyboru, którzy wiedzą na co liczyć.

Wybrałem trasę, którą wyznakowano kilka lat temu. Powstało wówczas trzy nowe szlaki. Jeden oznakowany kolorem żółtym, drugi czarnym, natomiast trzeci przebiega wspólnie jako szlak dydaktyczny.
 Zatem wycieczkę rozpoczynam w Rzykach - przysiołek Praciaki, tuż obok ośrodka Czarny Groń i Karczmy z rozmaitymi atrakcjami. 




Przy dobrych układach trasę można zrobić w 4 godziny. Nam zeszło ok. 7 ;)

Oto i przebieg trasy wycieczki

 Do szlaku żółtego jeszcze kawałek przyjemną drogą

 Na stokach Turonia trwa wycinka drzew. Być może pod nowy ośrodek narciarski?

 Lepiężnik czerwony.

 Lepiężnik biały

 W tym miejscu parking, pętla i przystanek autobusowy

 Na szlaku

 Stanowisko nr. 10 ścieżki przyrodniczej.

 Stacja Narciarska Czarny Groń.

 Boczne dolinki od grzbietu odbiegającego od Łamanej Skały

 Kaczeniec

 Żywiec to jest to

 Nocleg za darmo :)



 Mozolnie do góry.



 Miejsce na ropczyczanek

 Czarny Groń na horyzoncie





 Widok w kierunku Leskowca

 Pod Anulą pojawiają się pierwsze skałki



 Skałki dodają charakteru

 Daleko Potrójna

   Boczna dolina Pracicy

 Leskowiec


Rozdroże pod  Anulą  to trochę smutne bardzo wylesione miejsce,a   jedyne pocieszenie jest takie, że z tego miejsce roztaczają się piękne i rozległe widoki :) Niemniej młode drzewka szybko rosną i za parę lat  będzie tu gęsty las.. Potem już wspólnie z czerwonym szlakiem podąsamy w kierunku Łamanej Skały. Tutaj znajduje się też ciekawy rezerwat o obcobrzmiącej nazwie  Madohora. Idąc dalej, przed nami  pojawiają się kolejne formy skalne.  




Chatka Pod Potrójną



Widok z sypialniani chatki na Potrójnej

Natomiast tuż pod szczytem Potrójnej istniej inna chatka - Chatka - Potrójna

Rozległe widoki :) Łamana Skała, a w głębi Królowa Beskidów.



Osiedle Pod Potrójną

Widoki ze szczytu Potrójnej. Trochę się pogoda skiepściła.


Zapraszam do innej wycieczki, gdzie widoki z Potrójnej są trochę lepsze.  Potrójna


Nawet jest pustelnia. ;)

W tle Potrójna

Przebieg szklaku bardzo widokowy.

Na dole Rzyki

Na czarnym szlaku, na stoku Czarnego Gronia.

Widok w kierunku Leskowca z widocznymi grzbietami Turonia i Klimaski.

Żywiec gruczołowaty

Połacie żywca na wschodnim  stoku Czarnego Gronia

Łupki wierzowskie tuż ponad przełomową doliną Wieprzówki (Pracicy)

 Przełom Wieprzówki

Rzeka Wieprzówka, która została Rzeką Roku 2013. Wieprzówkę zgłosił do konkursu Zespół Szkół Samorządowych w Rzykach wraz z Towarzystwem Miłośników Andrychowa i Stowarzyszeniem na Rzecz Środowiska Montanum. Przy rzece istnieje ścieżka dydaktyczna i stanowisko dokumentacyjne. Tu, u podnóża Beskidu Małego, można poznać historię sprzed 130 milionów lat, gdy na dno istniejącego wówczas morza opadały osady układające się w warstwy i zamieniające w czarne skały, tzw. łupki wierzowskie. W okresie wstrząsów łupki zaczęły tworzyć uskoki i lustra tektoniczne tworząc m. in. wzniesienia Beskidu Małego. Do 1997 r. nikt o nich nie wiedział. Odsłoniła je dopiero ówczesna powódź, gdy rwące wody Wieprzówki zdarły osady żwiru i piasku, ukazując czarne skały.

Forumowa koleżanka "Nena" z forum beskidmaly.pl dołożyła ogromnych starań, ba ta do dotąd nieznana beskidzka rzeczka otrzymała takie wyróżnienie. Oto co sama powiedziała -   „Dotychczas nasza mała rzeka znana była jedynie w najbliższej okolicy. Kampania promująca, jaką przeprowadziliśmy we wrześniu, sprawiła, że poznało ją wielu ludzi nie tylko w Polsce, ale i za granicą i to nawet poza kontynentem europejskim. Wielu patrzy teraz na naszą rzekę inaczej. Widzi ją nie tylko z mostu na ul. Krakowskiej w Andrychowie, gdzie niestety jej obraz nie jest najlepszy, ale również na innych odcinkach”. Brawo Nena!

Tuż w dolince Wieprzówki, obok ośrodka Czarny Groń towarzyszył nam przez chwilkę piekny motyl o mało przyjemnej  nazwie  Rusałka żałobnik

I tu kończymy naszą wycieczkę po prze-urokliwym i mało odwiedzanym Beskidzie Małym. Szczególnie polecam  Dolinę Wieprzówki  oraz jej otoczenie. Możliwości są naprawdę spore.