czwartek, 18 czerwca 2015

Olsztyn - kamieniołom Kielniki

Głównym powodem wyjazdu do Olsztyna stał się nieczynny od wielu lat Kamieniołom w Kielnikach. Swego czasu  był to ostatni z czynnych i największy w okolicach Olsztyna kamieniołom na Jurze, który został uruchomiony w 1957 r, natomiast  prace zakończono w latach 70 XX wieku. 



Spod zabytkowego spichlerza ruszamy niebieskim szlakiem z ukośnym paskiem





Widok na wzgórze zamkowe.





Niektóre miejsca poprzypominają pustynie ;)











Skała Dziewica ;)





Skała Szafa


  


Karłowate sosny


Na szlaku dydaktycznym. Oznakowania brak :(


Dno kamieniołomu Kielniki.


Widoczna góra Zamkowa i zamek w Olsztynie.




Naprawdę urocze miejsca.


Ze względów ekonomicznych (wyeksploatowanie najcenniejszych pokładów wapienia) oraz z uwagi na bezpieczeństwo okolicznych ruin zamku w Olsztynie oraz innych miejsc atrakcyjnie położonych w najbliższej okolicy  zaprzestano eksploatacji wapienia.  (wydobycie odbywało się metodą odstrzału materiałami wybuchowymi). Niemniej wcześniej prowadzone tu roboty odsłoniły ciekawe relikty minionego świata. 

Znaleziono miedzy innymi  dwie jaskinie: Magazyn oraz Jaskinię w Kielnikach. W jednej z nich odkryto nawet ślady osadnictwa z okresu wczesnego średniowiecza. Przez kilkadziesiąt lat przyroda nadrobiła starty i teren księżycowy zmienił się w przyjazne miejsca dla turystów lubiących okrywać nowe miejsca. 
Z inicjatywy władz lokalnych oraz Państwowego Instytutu Geologicznego na terenie gminy Olsztyn i byłych  zakładów wydobycia wapienia została oznakowana ścieżka dydaktyczna opatrzona tablicami informacyjnymi, które mają na celu przybliżenia tego atrakcyjnego miejsca.Niestety niektóre nie przetrwały próby czasu do dzisiaj. Sama ścieżka poprowadzona została przez bardzo atrakcyjne i widokowe miejsca w dn.  29 sierpnia 2008 r. Całą trasę o długości 5,3 km przejść można w 2,5 godziny.

















Poniżej była jaskinia, ale nie miałem stosownego sprzętu.















Ciekawa roślinność naskalna.




































Zespól skalny Szafa



Na posumowanie dodam jeszcze, ze była to bardzo udana wycieczka. Serdecznie polecam ją ludziom, którzy lubią odkryte tereny i jurajskie klimaty. 

Godne pochwały są wysiłki lokalnych władz Olsztyna, bo z roku na rok jest coraz lepiej pod względem zagospodarowania turystycznego. Powstają nowe pensjonaty i hotele, ale niestety oznakowanie szlaków turystycznych, w tym ścieżki dydaktycznej do kamieniołomu Kielniki pozostawia wiele do życzenia. 


niedziela, 14 czerwca 2015

Krokowa - kaszubskie atrakcje

Opisując niektóre miejscowości kaszubskie oraz  inne atuty tego regionu nie sposób nie wspomnieć o jednej szczególnie ciekawej propozycji do zwiedzania  podczas letnich wyjazdów wakacyjnych. Mianowicie chodzi o gminną miejscowość, która jest atrakcyjnie położona w północnej części Kaszub, u zbiegu dwóch wojewódzkich dróg. Jedna z nich prowadzi z Celbowa do Słupska, druga z kolei do  Gdańska Oliwy przez Wejherowo. Warto również wspomnieć, że jest to miejscowość z bogatym rodowodem historycznym. Największą atrakcją  wsi jest zespól pałacowo-parkowy. Jednak nie jest to jedna atrakcja Krokowej, choć niewątpliwie najciekawsza. 


 Plaża w Karwieńskich Błotach


Staw w Krokowej


 Fosa zamkowa.


 Most prowadzący do zamku






















Historia


Pałac w Krokowej pochodzi z II połowy XIV wieku, w międzyczasie był wielokrotnie przebudowany. Min. w XVIII wieku zmienił swój wizerunek  na rezydencję i niedawno odrestaurowany wraz z przylegającym do niego parkiem. Zarówno zamek, bo tak głownie się nim mówi oraz przyległe inne budowle wraz  z fosą  i mostkami  świadczą o bogatej historii i wartości tego miejsca kiedyś. Krokowa już od średniowiecza stanowiła ośrodek rodu von Krockow - Krokowskich oraz ich rozległych włości. Krokowscy byli jednymi z najbogatszych i najznamienitszych w Prusach Królewskich, bardzo zasłużonymi dla królów polskich.

Właściciele tych ziem wybudowali inię kolejową z Pucka przez inne strategiczne miejscowowści, która do dotarła Krokowe jesienią 1903 r. Początkowo była to kolejka prywatna (Kleinbahn Aktiengesellschaft Putzig - Krockow) do majątku i siedziby rodu von Krockow - właścicieli tutejszych dóbr. Po odzyskaniu Pomorza przez Polskę przeszła pod zarząd PKP - rok 1922, a odcinek Puck - Swarzewo posłużył jako fragment początkowy przy budowie szlaku na Półwysep Helski. 

Komunikacja pasażerska do Krokowej ostatecznie została zlikwidowana 28 maja 1989 r. Później odcinek ten przez kilka lat był linią o "charakterze niekomercyjnym" - służył m. in. miłośnikom drezynowych przejazdów po nieczynnych liniach kolejowych Pomorza Gdańskiego. Służył - bo w międzyczasie był powoli, ale sukcesywnie rozkradany. W listopadzie 2005 r. nastąpił smutny, lecz chyba przewidywany finał - w tempie wręcz ekspresowym tory z tego szlaku zostały usunięte przez rzekomą ekipę remontową  PKP. W ten sposób dawna kolejka hrabiego Karola Gustawa von Krockow przeszła do historii. Natomiast w twej chwili tym szlakiem poprowadzono drogę rowerową z przystankami i tablicami informacyjnymi. 

Dziś w pałacu mieści się hotel, restauracja i kawiarnia. Przy pałacu usytuowane jest niewielkie Muzeum Regionalne, w którym znajdują się ciekawe zbiory i eksponaty związane z tutejszym życiem ludzi oraz ich kulturą. 















Epitafia




Oryginalna wieża narożna 






Herb rodowy












Oryginalna kuta brama od strony muzeum.


Na północ od Krokowej rozciąga się Nadmorski Park Krajobrazowy.









Ponadto dodatkowym atutem Krokowej jest bliskie położenie od plaż Bałtyku. Najbliżej stąd do Karwieńskich Błot, które gościły na blogu oraz  do Dębek, gdzie rozciągają się rozległe i dziewicze plaże.  

Źródłapod-semaforkiem.aplus.pl