poniedziałek, 23 lutego 2026

Korczew - miejsce na granicy dwóch światów

 Niby Mazowieckie a nie Mazowsze. Nie Podlaskie a jakby Podlasie. Taki jest piękny zakątek położony na zachodnim zakolu Bugu. Kiedy zbliżasz się do Korczewa, droga zaczyna prowadzić przez krajobraz, który wygląda jakby od dawna wiedział, że nie musi nikomu nic udowadniać. Dolina Bugu rozlewa się szeroko, a nad nią, na lekkim wyniesieniu, leży wieś, która od wieków była sercem okolicznych dóbr ziemskich. Dziś jest spokojna, ale wciąż nosi w sobie ślady dawnych czasów.

Stan pałacu z 2020 r. 

Wchodząc na teren dawnego założenia pałacowego, od razu czujesz, że to nie jest zwykły park. To przestrzeń, która powstała po to, by opowiadać historię — nie słowami, lecz drzewami, ścieżkami i ciszą. Ale zanim ruszysz dalej, warto wiedzieć jedno: sam pałac, choć wciąż majestatyczny, jest obecnie niedostępny. W 2021 roku strawił go poważny pożar. Dach runął, wnętrza ucierpiały, a prace zabezpieczające trwają. Mimo to budowla nadal dominuje nad okolicą — jak milczący strażnik, który przetrwał więcej, niż można by przypuszczać. I może właśnie dlatego jego widok robi dziś jeszcze większe wrażenie.

Pałac, który wciąż żyje w opowieściach


Stan pałacu na przełomie lat 80/90-tych XX w. 

Choć nie wejdziesz do środka, historia pałacu jest tak bogata, że niemal sama się opowiada. W XVIII wieku wzniósł go Wiktoryn Kuczyński, a projekt stworzył Koncenio Boni — architekt, który pracował również dla Radziwiłłów. W XIX wieku rezydencja zyskała neogotycki charakter dzięki Franciszkowi Jaszczołdowi, jednemu z najciekawszych architektów epoki romantyzmu. To ten sam, który zaprojektował również pałac w Patrykozach, zwany jako ,,Perła Podlasia"


Patrykozy - bryła pałacu, widok od strony zachodniej


Patrykozy - lata 80-te XX w.

Wracając do Korczewa, to tutaj bywał Cyprian Norwid, który pisał listy do Joanny Kuczyńskiej i dedykował jej wiersz „Do Pani na Korczewie”. To tutaj narodziła się legenda o Białej Damie, która podobno wciąż przechadza się po korytarzach — nawet jeśli dziś są one puste i czekają na odnowienie. Pałac jest niedostępny ale jego historia wciąż jest obecna. Wystarczy spojrzeć na fasadę, by poczuć, że to miejsce nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa.


Portyk pałacu sprzed remontu

Park, który prowadzi jak opowieść

Gdy ruszysz alejką w głąb parku, zobaczysz, jak starannie został zaplanowany. Jaszczołd stworzył go w stylu angielskim — tak, by wyglądał naturalnie, choć każdy zakręt jest przemyślany.

W parku znajdziesz:

  • menhir — pradawny kamienny głaz, który pamięta czasy pogańskich kultów,

  • studzienkę św. Jana — białą, drewnianą, neogotycką, jak z ilustracji do baśni,

  • pozostałości dawnej oranżerii, później kaplicy,

  • aleję grabową, która prowadzi jak korytarz między epokami,

  • miejsca widokowe na Bug, gdzie krajobraz otwiera się szeroko i spokojnie.

To park, który nie narzuca się formą. On po prostu jest — i pozwala ci być razem z nim.


Fronton pałacu sprzed pożaru 

Pałacyk Syberia — mały cud, który przetrwał

A teraz skręć w boczną ścieżkę. Po chwili zobaczysz pałacyk Syberia — niewielki, neogotycki, pełen uroku. To jedna z najpiękniej odrestaurowanych części całego założenia. Syberia powstała na początku XIX wieku jako letnia rezydencja. Według lokalnych podań stoi na fundamentach starszej budowli. Dziś, po remoncie, wygląda tak, jakby czas się dla niej zatrzymał — lekka, romantyczna, idealna do zdjęć, spacerów i chwil wytchnienia. To miejsce, które pokazuje, jak pięknie może wyglądać odnowiona historia.

Dlaczego warto tu przyjechać?

Bo Korczew to nie tylko zabytki. To atmosfera. To przestrzeń, która pozwala zwolnić. To historia, która nie została zamknięta w muzealnej gablocie, tylko wciąż żyje — w parku, w Syberii, w opowieściach mieszkańców.

A pałac? Choć dziś niedostępny, nadal jest sercem tego miejsca. I może właśnie dlatego Korczew tak porusza — bo widzisz, jak przeszłość i teraźniejszość próbują tu znaleźć wspólny język.

Kolejną atrakcją jest kursujący katamaran po rzece Bug, który łączy oba brzegi rzeki i pozostawia niezapomniane wspomnienia oraz daje możliwość poznania historycznego miasta jakim jest Drohiczyn, położonym już w woj. Podlaskim. Tuż obok Korczewa istnieje wieża widokowa, z której rozpościerają rozległe widoki.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo miło mi, że gościłeś na moim blogu.!
Za pozostawiony komentarz z góry dziękuję i postaram się jak najszybciej odpowiedzieć. Komentarze anonimowe będą moderowane tylko pod warunkiem, że będą opatrzone imieniem lub pseudonimem (nickiem).
Serdecznie pozdrawiam !!!